Te nawyki pomagają mu przetrwać nawroty rwy kulszowej. Uznany neurolog stosuje je od lat
Jako zapalony rugbista, profesor Mick Thacker często rzucał się za piłką lub był powalany przez ważącego ponad 100 kg przeciwnika, nie odczuwając przy tym bólu.
— Wiedziałem, że moje ciało zostanie uderzone z dużą siłą — mówi. — Spodziewałem się, że zaraz na boisku coś mnie zaboli, ale kiedy dochodzi do zderzenia podczas meczu, zazwyczaj niewiele się czuje. — Jego zdaniem sytuacja wyglądałaby zupełnie inaczej, gdyby został zaatakowany z podobną siłą, idąc ulicą. — Byłbym w totalnej agonii.
Profesor Thacker, dziś 60-letni naukowiec, zakończył już karierę rugbysty. Obecnie jest neurologiem i profesorem w Royal College of Surgeons w Irlandii, gdzie zajmuje się badaniami nad bólem, fizjoterapią i rehabilitacją. Z wykształcenia fizjoterapeuta, od ponad 40 lat bada neurobiologię i filozofię bólu. Wcześniej pracował m.in. na Brunel University i King's College London.
Jest jednym z naukowców, którzy uważają, że nasze tradycyjne rozumienie bólu od setek lat jest błędne — i przez to przewlekły ból leczymy niewłaściwie.
— Ból to percepcja, która zależy od kontekstu — tłumaczy. Innymi słowy, to, czy odczujemy ból, zależy m.in. od tego, czy nasze ciało spodziewa się konkretnego zdarzenia.
KioskNews shows a cleaned-up reading view extracted from the publisher’s page — the original always lives on their site, not ours.