Cena prawie pobiła rekord. Szkielet rzadkiego dinozaura sprzedany
Szkielet nanotyrana Jodi przed aukcją w Sotheby's
Źródło wideo: Reuters
Źródło zdj. gł.: Reuters
Szkielet nanotyrana, mniejszego kuzyna słynnego tyranozaura, został wystawiony na sprzedaż w domu aukcyjnym Sotheby's w Nowym Jorku. Noszący imię Jodi osobnik był bardzo dobrze zachowany - za pomocą 191 elementów szkieletu i wydrukom 3D ekspertom udało się odtworzyć prawie całe ciało prehistorycznego zwierzęcia, w tym kompletną w 90 procentach czaszkę.
Jak podała stacja CNN, we wtorek skamieniałość została sprzedana za 47,3 miliona dolarów (ponad 185 milionów złotych). To znacznie więcej, niż się spodziewano - według szacunków domu aukcyjnego, cena sprzedaży miała wynieść 6-9 mln dolarów. W aukcji uczestniczyło sześć osób, a licytacja trwała 12 minut.
W ten sposób Jodi stała się jedną z najdroższych skamieniałości w historii. Do tej pory tylko jeden szkielet dinozaura kosztował więcej. Należał on do tyranozaura i w lipcu 2026 roku został sprzedany za 50,1 mln dolarów.
Spór o systematykę
Szkielet Jodi ma około 2,9 metra wysokości, a jego długość od głowy do czubka ogona to około 6 m. Cassandra Hatton, dyrektorka działu nauk ścisłych i historii naturalnej Sotheby's przekazała, że nanotyrany żyły w tym samym okresie co tyranozaury, ale były przystosowane do szybkiego biegu. Poza rozmiarem od potężniejszych kuzynów odróżniały je proporcjonalnie dłuższe ramiona i większe pazury.
Szkielet nanotyrana Jodi przed aukcją w Sotheby's
Źródło zdjęcia: Reuters
Klasyfikacja dinozaurów z rodzaju nanotyranów (Nanotyrannus) jest przedmiotem dyskusji wśród paleontologów - przez długi czas ich skamieniałości były uznawane za szczątki młodych tyranozaurów. Dopiero w 2025 roku ukazało się badanie przeważające szalę na korzyść osobnego rodzaju, chociaż paleontolodzy podkreślają, że trudno odróżnić dorosłego lub prawie dorosłego nanotyrana od młodego tyranozaura.
>>> CZYTAJ TEŻ: Odkryli lodową "kapsułę czasu". Kryła historię sprzed 128 tysięcy lat
"To przygnębiające, że może zniknąć"
Jak podkreśliła stacja CNN, sprzedaż cennych skamieniałości spotyka się z krytyką ze strony naukowców. Przejście szkieletu w prywatne ręce bardzo często oznacza, że staje się on niedostępny do badań lub celów edukacyjnych, chociaż niektórzy właściciele "wypożyczają" okazy muzeom.
- Niedawno dowiedzieliśmy się, że nanotyran istnieje, a teraz jeden z najlepszych szkieletów trafi do tego, kto zaoferował najwyższą cenę. To przygnębiające, że może zniknąć w skarbcu kolekcjonera, zamiast być wystawiony w muzeum, gdzie mógłby zachwycać i inspirować - przekazał w rozmowie z CNN Steve Brusatte, profesor paleontologii i ewolucji na Uniwersytecie w Edynburgu w Szkocji.
>>> CZYTAJ TEŻ: Chciała oznakować rekina, takiej reakcji się nie spodziewała
KioskNews shows a cleaned-up reading view extracted from the publisher’s page — the original always lives on their site, not ours.