Plan Wilna w razie wojny: cywile ewakuują się w kierunku Polski. Co mówią w samorządach?
W przypadku konieczności ewakuacji 600-tysięcznego Wilna jednym z wyznaczonych już kierunków jest granica z Polską. Potwierdził to w rozmowie z WP Žygimantas Solovjovas, szef Wydziału Bezpieczeństwa Cywilnego stołecznego samorządu. Kierunek został oficjalnie uwzględniony w przygotowanym przez władze Wilna planie ewakuacji.
– Granica z Polską jest jednym z kierunków ewakuacji. Kierunek ten jest oficjalnie wskazany w przygotowanym przez Wilno planie ewakuacji – przekazał WP Solovjovas. Wcześniej o planie Litwinów informowała Informacyjna Agencja Radiowa.
DLA CIEBIE
30 lat Škoda Octavia. Miliony kilometrów i jeszcze więcej historii
DLA CIEBIE
Jak zastrzega urzędnik, wskazanie kierunku nie oznacza, że zostanie on automatycznie wykorzystany. Poszczególne warianty ewakuacji mają być uruchamiane w zależności od sytuacji i tego, która droga będzie w danym momencie bezpieczna. Obok Polski wskazano także dwa inne kierunki: Kłajpedę (port nad Bałtykiem) oraz miasto Poniewież (to opcja wyjazdu na północ ku Łotwie i Estonii).
Nie ma uzgodnionych przejść na polską stronę
Plan przygotowany przez Wilno reguluje przede wszystkim organizację ewakuacji na terenie Litwy. Jak wyjaśnia Solovjovas, władze miejskie stolicy nie mają natomiast kompetencji do uzgadniania przekroczenia granicy państwowej. Dodaje, że w sytuacji, gdy ewakuacja wykraczałaby poza granice samorządu, włącza się w nią litewski Departament Ochrony Przeciwpożarowej i Ratownictwa.
Uzgodnienia ws. przekraczania granicy należą natomiast do szczebla centralnego, m.in. rządu Litwy, Ministerstwa Spraw Zagranicznych i Narodowego Centrum Zarządzania Kryzysowego.
- Samorząd Wilna nie otrzymał dotąd informacji o obowiązujących porozumieniach z Polską ani o konkretnych miejscach, do których mieliby trafić ewakuowani mieszkańcy miasta. Cały proces w razie potrzeby byłby uzgadniany zgodnie z obowiązującą procedurą - przekazał WP litewski urzędnik.
Dodał, iż nie ma ustalonych konkretnych przejść granicznych, tras po polskiej stronie ani miejsc, w których mogliby zostać przyjęci ewakuowani mieszkańcy Wilna.
W razie wojny i konieczności ewakuacji ludność Wilna, wykorzystując samochody, ma kierować się dokładnie do regionu olickiego i miasta Olita. To okolice położone niedaleko polskiej granicy, mniej więcej na przedłużeniu drogi krajowej nr 16, przebiegającej przez gminę Sejny (woj. podlaskie).
W planie nie ma natomiast wzmianki o trasie E67 Via Baltica, która pozostaje najbardziej naturalnym szlakiem komunikacyjnym łączącym Litwę z Polską. To właśnie tędy prowadzi główny lądowy kierunek połączenia państw bałtyckich z resztą NATO, a w razie kryzysu trasa ta miałaby znaczenie dla przerzutu sojuszniczych sił i sprzętu.
Litwini ewakuowani do Polski? Oto co mówią w samorządach
O plany ewakuacyjne Wilna WP zapytała Joannę Raś, wójt gminy Sejny. Sądziła, że to fake news.– Nic nie wiem o takim planie. Ja chyba nawet nie mam budynku, żeby zaopiekować się dużą liczbą osób. Oczywiście, że w razie czego zmierzymy się z każdym wyzwaniem – podkreśla Joanna Raś. Poprosiła o chwilę na zastanowienie, jak odnieść się do planów litewskich.
Urzędnik zajmujący się sprawami obrony cywilnej w kolejnej gminie przy polsko-litewskiej granicy powiedział nam, że nie zna takich planów ewakuacji ludności Litwy. – Przyglądamy się granicy ze względu na przekraczanie jej przez migrantów pokonujących szlak białoruski. Mamy tu zarówno żołnierzy, jak i Straż Graniczną. Jeśli rzeczywiście doszłoby do takiej sytuacji, jakoś sobie poradzimy – powiedział.
Z kolei rzecznik wojewody podlaskiego w rozmowie z WP wyraźnie unika jednoznacznego stwierdzenia, czy polskie samorządy zostały włączone w system ewakuacji cywilów z państw bałtyckich.
– Informacje o planach ewakuacji ludności z miejsc zagrożonych nie są dla nas zaskoczeniem. Kwestie związane z ewakuacją oraz przyjęciem ludności napływającej z innych państw są regulowane przepisami, w tym rozporządzeniem dotyczącym ewakuacji. Na poziomie województwa obowiązuje również wojewódzki plan zarządzania kryzysowego – mówi Inga Januszko-Manaches, rzeczniczka prasowa wojewody podlaskiego. Zastrzega, iż dokumenty i plany nie mają charakteru jawnego.
– W przypadku konieczności udzielenia pomocy i wsparcia ludności z innych państw działania są koordynowane na poziomie centralnym przez Ministerstwo Spraw Wewnętrznych i Administracji oraz Ministerstwo Spraw Zagranicznych. Konkretne działania i zakres udzielanego wsparcia zależałyby od skali i charakteru takiej potrzeby – podsumowała.
"Litwa szykuje plan ewakuacji do Polski. Duże wyzwania przed nami..." - zauważył na platformie X CEO Defence24 Piotr Małecki.
W 2022 roku, po wybuchu pełnoskalowej wojny w Ukrainie, Polacy zasłynęli z błyskawicznej organizacji pomocy uchodźcom. W wielu miejscach niemal z dnia na dzień powstawały punkty recepcyjne, miejsca zbiórki darów i noclegów. Duża część tej pomocy była oddolną improwizacją – samorządy, organizacje społeczne i zwykli mieszkańcy reagowali na potrzeby, które pojawiały się na granicy i w kolejnych miejscowościach.
KioskNews shows a cleaned-up reading view extracted from the publisher’s page — the original always lives on their site, not ours.