Rekordowa frekwencja wyborcza w Serbii. Takiego wyniku nie było od czasów rozpadu Jugosławii

Serbowie pokazali, że los ich kraju nie jest im obojętny. Do godziny 18:00 w przedterminowych wyborach parlamentarnych zagłosowało aż 64,89 proc. uprawnionych obywateli – poinformowała Republikańska Komisja Wyborcza (RIK). To najwyższy wynik od czasu rozpadu Jugosławii i aż o 13 punktów procentowych więcej niż w poprzednich wyborach z 2023 roku.
Do godziny 18:00 w przedterminowych wyborach parlamentarnych zagłosowało aż 64,89 proc. uprawnionych obywateli (fot. MICHAEL BUHOLZER) /PAP/EPA
Lokale wyborcze zamknięto o 20:00, a pierwsze wstępne wyniki są spodziewane około 22:00.
Spokojne głosowanie mimo napiętej atmosfery
Jak przekazał dyrektor RIK, Vladimir Dimitrijević, głosowanie przebiegało spokojnie, choć nie obyło się bez drobnych nieprawidłowości.
Wszystkie incydenty były rozwiązywane na bieżąco przez członków komisji wyborczych – zapewnił Dimitrijević. Dodatkowo, lokale wyborcze pozostaną otwarte po godzinie 20:00 dla tych, którzy nie zdążyli oddać głosu przed oficjalnym zakończeniem głosowania.
Protesty i tragedia, która poruszyła kraj
Przedterminowe wybory to efekt niemal dwóch lat masowych protestów, które przetoczyły się przez Serbię po tragedii na dworcu kolejowym w Nowym Sadzie 1 listopada 2024 roku. Zawalenie się części dachu spowodowało śmierć 16 osób.
Obywatele zarzucali władzom korupcję i zaniedbania, które miały doprowadzić do katastrofy. Fala społecznego niezadowolenia przerodziła się w największe od lat demonstracje.
Studenci na czele zmian
Na czele protestów stanęli serbscy studenci, którzy postanowili nie poprzestawać na ulicznych manifestacjach. W niedzielnych wyborach wystawili własną listę – „Lista Studencka – Studenci Zwyciężają”, na której znalazło się 250 przedstawicieli różnych zawodów z całego kraju.
To właśnie oni są dziś głównym rywalem rządzącego obozu byłego prezydenta Aleksandara Vuczicia.
KioskNews shows a cleaned-up reading view extracted from the publisher’s page — the original always lives on their site, not ours.