"Sprawmy, że liberałowie znów zapłaczą". Wybory w Brazylii, stawka dla całego świata
Translate
Maja Piotrowska
Pierwsza tura wyborów prezydenckich w Brazylii odbędzie się 4 października
Źródło zdj. gł.: Sebastiao Moreira/PAP/EPA
Były prezydent siedzi w więzieniu i chce dokonać politycznej zemsty rękami własnego syna. Po drugiej stronie stary wyjadacz: nadzieja Europy, ale też Chin. Stawka wyborów w Brazylii wykracza daleko poza jej granice. W tle są przyszłość Amazonii, strategiczne surowce, wojna mocarstw i amerykańskie wpływy. I kłótnia o figurkę Matki Boskiej.Artykuł dostępny w subskrypcji
"Sprawmy, że liberałowie znów zapłaczą" - głosi jeden z transparentów. Na innym widnieje wizerunek Donalda Trumpa.