Spór ws. Trybunału Konstytucyjnego. Doradca Nawrockiego komentuje orędzie Tuska
W wieczornej rozmowie z Polsat News Poboży ocenił orędzie premiera jako "kuriozalne i nonsensowne".
Doradca prezydenta stwierdził, że za "przejęciem Trybunału Konstytucyjnego" stoi Donald Tusk, więc - jak ujął - należy go określać mianem "zamachowca".
Doradca prezydenta uderza w Tuska. Mówił o "sędziach uzurpatorach"
Jego zdaniem, reszta osób zaangażowanych w sytuację związaną z TK to "marionetki". Wśród nich wymienił m.in. "sędziów uzurpatorów" czy funkcjonariuszy Policji przebywających na terenie Trybunału.
Poboży powiedział, że nocny kryzys pod TK był przykładem naruszenia trójpodziału władzy, niezależności sędziowskiej oraz niezawisłości sądu. Wyjaśnił, że nocna próba przejęcia instytucji "to rzecz godna najwyższego potępienia".
ZOBACZ: "Awantury i burdy pod bramą TK". Tusk zamieścił nagranie
W rozmowie prowadzonej pod siedzibą Trybunału Konstytucyjnego uczestniczyli też m.in. europoseł Tobiasz Bocheński, a także przedstawiciele obozu władzy: Grzegorz Napieralski z KO i Andrzej Szejna z Lewicy. Trudno im było jednak dojść do głosu z powodu reakcji zgromadzonych manifestantów.
- Słuchajcie, ten program jest nadawany na żywo w Polsat News. Pozwólcie naszym gościom się wypowiedzieć, a później będziecie mogli wyrazić swój aplauz lub dezaprobatę, dobrze? - przekrzykiwał zgromadzonych Grzegorz Jankowski.
Próba przejęcia sterów w Trybunale Konstytucyjnym. Policja obstawiła budynek
Do kryzysu w Trybunale doszło po ogłoszeniu w piątek przerwy w czynnościach prezesa TK Bogdana Święczkowskiego i wiceprezesa Bartłomieja Sochańskiego.
Za osobę kierującą pracami Trybunału została uznana wybrana przez obecny Sejm sędzia Anna Korwin-Piotrowska. Następnie przed siedzibą TK doszło do napięć i demonstracji, a na miejscu pojawiła się policja.
ZOBACZ: "Jedna wielka manipulacja Tuska". Andrzej Duda o sytuacji w TK
Prezydent Karol Nawrocki przerwał lot do Senegalu i w nocy z piątku na sobotę przybył do siedziby TK. W mediach opublikowano nagrania pokazujące jego wejście do budynku oraz spór między przedstawicielami prezydenta a osobami wybranymi przez obecny Sejm na sędziów Trybunału. Strony przedstawiają odmienne wersje wydarzeń dotyczących przebiegu zajścia.
Po opuszczeniu budynku TK prezydent ogłosił zwołanie pilnych konsultacji z udziałem sił parlamentarnych, argumentując, że doszło do naruszenia porządku konstytucyjnego. Z kolei premier Tusk ocenił, że "przywracanie rządów prawa jest naszym obowiązkiem".
KioskNews shows a cleaned-up reading view extracted from the publisher’s page — the original always lives on their site, not ours.