ESPN DeportesPortero amateur rechaza ser rey en Ugandaוואלהחמישה פצועים בהם שניים בינוני בתאונת דרכים בכביש 854ESPNTop takeaways from LIV Golf's bankruptcy filingsThe Jerusalem PostDeserving the highest honor: US must honor the anonymous 9/11 heroes of Flight 93 - opinionChannel News AsiaCrypto entrepreneur pardoned by Trump donates £36 million to Farage's Reform UKOnetWe Francji wykoleił się pociąg. Wielu rannychGlobal NewsOne game, one addition: Marina Rubina paints her way through Rider seasonNOSFlávio Bolsonaro verdacht van miljoenenfraude in schandaal rondom film over vaderFox NewsInside Trump’s intimate meeting with nation’s bravest soldiers during whirlwind Texas tripVilaWeb“El jovent ens hem despertat, perquè n’estem fins als collons”BillboardDavid Ali Accepts Billboard’s R&B/Hip-Hop Executive of the Year Award: ‘It’s a Dream, It’s an Honor’Radio-CanadaAttentats du 11 septembre : commémorations à Washington et New York
The Daily Newsstand · Free, Always
Friday, September 11, 2026

Ukraińskie drony i krytycznie niski zapas paliwa. Groza na pokładzie

Translate
  • Samolot linii Pobieda lecący z Władykaukazu do Moskwy musiał awaryjnie wylądować w Samarze ze względu na bardzo niski poziom paliwa po wydłużeniu trasy spowodowanym zagrożeniem dronowym.

  • Ponad 150 osób oczekiwało na dalszą podróż przez ponad 14 godzin, a media donosiły o skargach pasażerów dotyczących warunków oraz opóźnionego posiłku.

  • Rosyjska przestrzeń powietrzna była tej nocy objęta ograniczeniami ze względu na masowe ataki dronów, co skutkowało zakłóceniami i opóźnieniami na wielu lotniskach.

Problemy dotyczyły rejsu DP-6992 linii Pobieda z Władykaukazu do Moskwy w nocy z czwartku na piątek. Samolot miał dotrzeć do rosyjskiej stolicy jeszcze w czwartek, jednak jego podróż znacznie się wydłużyła.

Maszyna wystartowała z opóźnieniem, około godz. 23:35. Po mniej więcej trzech godzinach lotu załoga podjęła decyzję o nieplanowanym lądowaniu na lotnisku Kurumocz w Samarze. Samolot znalazł się tam około godz. 2:30.

Rosja. Krytycznie mało paliwa. Samolot do Moskwy musiał zmienić trasę

Według rosyjskich kanałów SHOT i Mash przyczyną lądowania miał być krytycznie niski zapas paliwa. Samolot musiał pokonać znacznie dłuższą trasę i lecieć przez Kazachstan ze względu na ograniczenia w rosyjskiej przestrzeni powietrznej wprowadzane w związku z zagrożeniem atakami ukraińskich dronów.

Sama Pobieda nie potwierdziła jednak oficjalnie informacji o problemach z paliwem. Przewoźnik przekazał rosyjskiemu portalowi MSK1.RU, że maszyna wylądowała w Samarze "w związku z ograniczeniami przestrzeni powietrznej".

"Decyzja załogi została podjęta w ścisłej zgodności z wymogami bezpieczeństwa lotów" - przekazały linie lotnicze.

Nocą sytuację dodatkowo komplikowało zagrożenie dronowe w samej Samarze. Według relacji pasażerów po wylądowaniu powstała kolejka samolotów oczekujących na tankowanie, a podróżni przez kolejne blisko trzy godziny pozostawali na pokładzie. Dopiero około godz. 5 zostali wpuszczeni do terminalu.

Rosja. Ponad 14 godzin opóźnienia. Pasażerowie czekali na lot do Moskwy

Dalszy lot do Moskwy początkowo zapowiadano na godz. 7:50. Termin został jednak później przesunięty na godz. 15. Według rosyjskich mediów na dalszą podróż czekało ponad 150 osób, a opóźnienie przekroczyło 14 godzin.

Pasażerowie skarżyli się również na warunki oczekiwania. Według ich relacji gorący posiłek otrzymali dopiero po około 13 godzinach. Miał składać się z makaronu z parówką oraz butelki wody. Przewoźnik nie zapewnił podróżnym noclegu.

Pobieda przedstawiła inną wersję dotyczącą pomocy udzielonej pasażerom. Linie przekazały, że po wyjściu z samolotu zapewniły klientom napoje i jedzenie, a z powodu przedłużającego się oczekiwania ponownie wydano im gorący posiłek.

Masowy atak dronów na Rosję. Zamykano kolejne lotniska

Do zdarzenia doszło podczas kolejnej dużej fali ukraińskich ataków na cele w Rosji. Rosyjskie Ministerstwo Obrony twierdzi, że między godz. 20 w czwartek a godz. 8 w piątek obrona przeciwlotnicza miała przechwycić lub zniszczyć 777 ukraińskich dronów.

Bezzałogowce miały pojawić się m.in. nad obwodami samarskim, saratowskim, tulskim, kurskim i rostowskim.

W związku z zagrożeniem Rosawiacja wprowadzała nocą ograniczenia w funkcjonowaniu kolejnych portów lotniczych.

Skutki były widoczne również w Moskwie - rano rosyjskie media informowały o ponad 180 opóźnionych lub odwołanych rejsach na stołecznych lotniskach.

"Polityczny WF": Tusk zerwał z biznesem. "Aby mieć święty spokój" INTERIA.PL


View the original on Interia

KioskNews shows a cleaned-up reading view extracted from the publisher’s page — the original always lives on their site, not ours.