The Daily Newsstand · Free, Always
Friday, October 30, 2026

Kreml dyktuje warunki Europie. "Nie wezmą udziału w rozmowach"

Translate

Słowa doradcy Putina ds. polityki zagranicznej padły w kontekście piątkowego artykułu "Financial Times", w którym czterech anonimowych europejskich dyplomatów poinformowało, że Waszyngton i Kijów postrzegają Niemcy, Francję i Wielką Brytanię jako grupę, która "najprawdopodobniej odegra rolę" w trójstronnych rozmowach pokojowych o Ukrainie w Abu Zabi.

Dalszy ciąg artykułu pod materiałem wideo

Uszakow powiedział w komentarzu dla rosyjskiej prywatnej gazety "Kommiersant", że jeśli europejscy przedstawiciele "kupią bilety lotnicze" do Abu Zabi i będą "gdzieś tam się kręcić", to jeszcze nie oznacza, że wezmą udział w rozmowach.

Rosja znów chce dyktować warunki

Doradca rosyjskiego przywódcy powtórzył swoje wcześniejsze stanowisko dotyczące możliwego uczestnictwa państw Europy w nadchodzących negocjacjach, które miałyby pomóc w zakończeniu trwającej od niemal pięciu lat pełnowymiarowej wojny Rosji z Ukrainą.

Uszakow oznajmił w środę, że udział Europejczyków w rozmowach w ZEA nie był omawiany podczas wtorkowej rozmowy telefonicznej Putina z prezydentem Finlandii Alexandrem Stubbem i premierem Norwegii Jonasem Gahrem Stoere.

Nie ma jeszcze konkretnego terminu spotkania w ZEA. Zełenski mówił podczas środowej wizyty w Hadze, że Ukraina "liczy", że rozmowy odbędą się 10 listopada. Wyraził również nadzieję, że po wyborach środka kadencji w USA, zaplanowanych na 3 listopada, Waszyngton "będzie gotów ze wszystkimi odpowiedziami". "Jest więc jasne, że po 4 listopada będziemy mieli datę" — dodał Zełenski.

Ostatnia runda trójstronnych rozmów Rosja—Ukraina—USA odbyła się w lutym tego roku, kilka tygodni przed rozpoczęciem wojny USA i Izraela z Iranem.

View the original on Onet →

KioskNews shows a cleaned-up reading view extracted from the publisher’s page — the original always lives on their site, not ours.