"Tajny raport z CIA" dla Donalda Tuska. Prezydencki minister: kłamstwo
10 września Donald Tusk powiedział, że otrzymał raport z CIA o zagrożeniach dla naszego regionu.
— Otrzymałem w ostatnich godzinach dość precyzyjny raport bezpośrednio od szefa CIA dotyczący możliwych zdarzeń w najbliższych miesiącach i tak, jak już na ten temat mówiłem i ostrzegałem od wielu miesięcy. Należy spodziewać się różnych scenariuszy i Polska i cała Europa musi być przygotowana na różne scenariusze, jeśli chodzi o sytuację nie tylko na froncie rosyjsko-ukraińskim, ale także na wschodniej flance UE — oświadczył Tusk.
Co napisał Marcin Przydacz?
Na informacje te w nocy z czwartku na piątek zareagował szef Biura Polityki Międzynarodowej Marcin Przydacz. "Nie było żadnego »tajnego raportu CIA« na biurku. Wymyślone kłamstwo, żeby zelektryzować opinię publiczną i przyszpanować. Paski naiwnych mediów grzały dwa dni. Nikt nie sprawdził, nikt nie zweryfikował. Kto mu uwierzy, gdy rzeczywiście coś się będzie miało wydarzyć?" — napisał prezydencki minister na X.
Co powiedział Marcin Bosacki?
Wiceminister spraw zagranicznych Marcin Bosacki skrytykował na antenie TVN24 wpis Przydacza. — To, co wyprawiają — bo tu nie da się użyć innego słowa — w bardzo poważnej dla bezpieczeństwa Polski sytuacji — politycy PiS-u, w tym niestety urzędnicy prezydenta tacy jak pan Przydacz, to jest absolutnie skandal. Oni w momencie, w którym bezpieczeństwo Polski i całego Sojuszu Północnoatlantyckiego jest jeszcze bardziej niż w poprzednich latach i miesiącach zagrożone, robią sobie z tego gierki polityczne — komentował w "Jeden na jeden" w TVN24 wiceminister spraw zagranicznych Marcin Bosacki.
Dopytywany o to, czy na biurku Donalda Tuska znalazł się faktycznie tajny dokument od szefa CIA, stwierdził, że chodzi o informacje, które premierowi przekazał koordynator służb specjalnych Tomasz Siemoniak po swojej wizycie w USA. — W ubiegłym tygodniu minister Siemoniak był w Waszyngtonie, spotkał się z szefem CIA. Szef CIA przekazał mu informacje, jak podkreslił sam Siemoniak, ważne dla bezpieczeństwa Polski. Minister Siemoniak niezwłocznie przedstawił te informacje premierowi. Nie ma w tym żadnego kłamstwa, nie ma w tym żadnej przesady — tłumaczył Bosacki.
Czytaj nas częściej w Google
— I to był ten raport, o którym mówił premier? — dopytywała prowadząca program Agata Adamek.
— Tak — skwitował wiceszef polskiej dyplomacji.
Czytaj także:
KioskNews shows a cleaned-up reading view extracted from the publisher’s page — the original always lives on their site, not ours.