Duża żelbetowa bryła przy Lesie Kabackim. Urząd dwa razy nie dał zgody, pozwolił sąd
Nietypowa inwestycja na Kabatach
Źródło wideo: Mateusz Mżyk/tvnwarszawa.pl
Źródło zdj. gł.: Mateusz Mżyk/tvnwarszawa.pl
Na nietypową inwestycję przy ul. Relaksowej 10A na Ursynowie zwrócił uwagę branżowy portal Architektura Murator. Powstający obiekt, choć według dokumentacji jest "budynkiem mieszkalnym jednorodzinnym", wyróżnia się skalą i formą na tle sąsiedniej zabudowy.
Ekran akustyczny na wyciągnięcie ręki
Budynek ma żelbetową konstrukcję, składa się z modułów rozmieszczonych wokół wewnętrznego, kwadratowego dziedzińca i powstaje na podwyższeniu. Zwracają uwagę również liczne balkony oraz duże gabaryty obiektu.
Lokalizacja jest bardzo atrakcyjna. Po sąsiedzku znajduje się Las Kabacki. Spacer stąd do stacji metra zajmuje kilka minut.
Według ustaleń portalu inwestorem jest Organizacja Odzysku Opakowań Rebis S.A., a jako projektant wskazany został architekt Wacław Szarejko. Pozwolenie na budowę wydano 25 czerwca 2025 roku przez dzielnicowy Wydział Architektury i Budownictwa. Miejscowy plan dopuszcza w tym miejscu zabudowę jednorodzinną z usługami, jednocześnie wykluczając m.in. zabudowę szeregową.
Nietypowa inwestycja na Kabatach
Nietypowa inwestycja na Kabatach
Źródło zdjęcia: Mateusz Mżyk/tvnwarszawa.pl
Budowę nietypowego obiektu odwiedził w czwartek reporter tvnwarszawa.pl Mateusz Mżyk. Zwraca uwagę, że budynek jest zdecydowanie większy niż te położone na sąsiednich działkach. - Widać, że przed budynkiem została przygotowana przestrzeń na duży parking podziemny. Szczególnie zastanawiające są balkony od strony ulicy Michała Rosnowskiego. Ich użytkownicy będą mieć bardzo dobry widok na ekrany akustyczne. Jeśli ktoś stanie na balkonie, to są one niemal na wyciągnięcie ręki. Obecnie pracownicy kładą deski na dach budynku - opisuje nasz reporter.
Urząd dał decyzję odmowną, sąd ją uchylił
Jak wynika z informacji, które pozyskaliśmy z Urzędu Dzielnicy Ursynów, droga do pozwolenia na budowę była długa i dość zawiła. W 2022 roku prezydent Warszawy odmówił wydania pozwolenia, a po ponownym rozpatrzeniu sprawy w czerwcu 2023 wydał kolejną decyzję odmowną. Urzędnicy uznali m.in., że projekt narusza miejscowy plan zagospodarowania przestrzennego, który zakazuje zabudowy szeregowej i atrialnej, a także że nie zapewnia wymaganych 80 procent powierzchni biologicznie czynnej.
Inwestor odwołał się, ale wojewoda utrzymał decyzję w mocy. Sprawa trafiła więc do Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego. I to właśnie wyrok WSA z 19 czerwca 2024 roku zmienił sytuację.
Sąd uznał, że organy administracji błędnie zakwalifikowały projektowany budynek jako zabudowę atrialną. W uzasadnieniu stwierdził, że "zabudowa atrialna, z definicji jest rodzajem zabudowy zespolonej bądź grupowej", podczas gdy w tym przypadku projekt nie tworzy zamkniętego wewnętrznego dziedzińca. Sąd zwrócił też uwagę, że budynek został zaprojektowany na słupach, a elewacja zachodnia nie jest ciągła.
WSA zakwestionował również sposób, w jaki urzędnicy ocenili wymaganą powierzchnię biologicznie czynną. Ich argumentacja - zdaniem sądu - w dużej mierze opierała się na przypuszczeniach. "Argumenty organu co do braku możliwości spełnienia wymogu mpzp. co do powierzchni biologicznie czynnej opierają się w dużej części nie tylko na domysłach" - stwierdził sąd.
Urząd wnioskuje do inspektora budowlanego
Po wyroku sprawa wróciła do urzędu. 25 czerwca 2025 roku prezydent Warszawy wydał pozwolenie na budowę. Jak podkreślił Paweł Ciach, rzecznik ursynowskiego ratusza, nie była to już kwestia swobodnej oceny urzędników. Zgodnie z art. 153 Prawa o postępowaniu przed sądami administracyjnymi "organy są związane oceną prawną i wskazaniami sądu".
- Z uwagi na szerokie zainteresowanie mieszkańców Ursynowa oraz mediów aktualnie przygotowywane jest wystąpienie do Powiatowego Inspektora Nadzoru Budowlanego z prośbą o przeprowadzenie kontroli prowadzonej budowy pod kątem zgodności z wydaną decyzją o pozwoleniu na budowę i zatwierdzoną dokumentacją projektową - poinformował Paweł Ciach.
Z pytaniami o nietypową budowlę zwróciliśmy się również do firmy Rebis. Zapytaliśmy m.in. o planowaną funkcję powstającego obiektu. Czekamy na odpowiedź.
KioskNews shows a cleaned-up reading view extracted from the publisher’s page — the original always lives on their site, not ours.