Dziesiątki dronów leciały na Moskwę. Atak 15 kilometrów od Kremla

Po nocnym ataku dronów na Moskwę wybuchły pożary w magazynach i rafinerii ropy naftowej w dzielnicy Kapotnia, oddalonej o 15 km od Kremla.
Rosyjskie źródła podają, że obrona powietrzna przechwyciła i zniszczyła 151 bezzałogowców zmierzających w kierunku Moskwy.
Wskutek działań z użyciem dronów tymczasowo ograniczono ruch lotniczy na lotniskach w okolicach Moskwy.
Rosja podaje, że w nocy z soboty na niedzielę dziesiątki ukraińskich dronów zostały przechwycone, gdy leciały w kierunku Moskwy.
Mer stolicy Siergiej Sobianin oświadczył, że siły obrony powietrznej rzekomo zniszczyły łącznie 151 bezzałogowców. Według rosyjskiego przekazu w ramach szeroko zakrojonej nocnej akcji zaatakowano wiele regionów w całym kraju.
Rosja: Zmasowany atak dronów. Pożar 15 kilometrów od Kremla
W wyniku uderzenia wybuchły pożary na terenie parku logistycznego Sofjino w obwodzie moskiewskim oraz w rafinerii ropy naftowej w stołecznej dzielnicy Kapotnia. Odległość tego rejonu od Kremla wynosi około 15 kilometrów.
Sobianin twierdzi, że atak został odparty. W miejscu zestrzelenia dronów, gdzie spadły ich fragmenty, mają pracować służby ratownicze.
Portal Ukraińska Prawda poinformował, że według danych z monitoringu maszyny wlatywały na tyły miasta w grupach i zmierzały w kierunku centrum Moskwy.
Z doniesień wynika również, że zestrzelenia drona lub dronów - o których mówił rosyjski urzędnik - miało miejsce najpewniej w rejonie parku technologicznego Sofjino, położonego pod Moskwą.
Rosyjskie kanały monitorujące udostępniają z kolei nagrania przedstawiające gwałtowny pożar w Kapotni, gdzie znajduje się moskiewska rafineria.
Serwis Kyiv Independent podał, że w nocy rosyjskie władze - powołując się na kwestie bezpieczeństwa - tymczasowo ograniczyły ruch lotniczy na lotniskach Domodiedowo i Żukowskij pod Moskwą.
Z nagrań wideo w mediach społecznościowych wynika, że pożary wybuchły w kilku miejscach. Nad miastem unoszą się kłęby dymu.
Zmasowane ataki dronów na Rosję. Trafienia w kilkunastu regionach
Ataki miały miejsce po tym, jak rosyjskie ministerstwo obrony ogłosiło, że w sobotę między godz. 8 a 20 czasu lokalnego rosyjska obrona powietrzna przechwyciła i rzekomo zniszczyła 288 ukraińskich dronów nad wieloma regionami, w tym nad obwodem moskiewskim, a także nad okupowanym Krymem i Morzem Czarnym.
Według resortu bezzałogowcezostały przechwycone nad obwodami biełgorodzkim, kurskim, briańskim, kałuskim, orłowskim, tulskim, riazańskim, niżnonowogrodzkim i włodzimierskim, moskiewskim, Krajem Krasnodarskim, okupowanym Krymem oraz nad Morzem Czarnym.
Władze rosyjskie donosiły również o tymczasowych ograniczeniach na innych lotniskach, w tym w Saratowie.
"Polityczny WF": Jak rząd może odbić TK? Na stole kilka scenariuszyINTERIA.PL
KioskNews shows a cleaned-up reading view extracted from the publisher’s page — the original always lives on their site, not ours.