ESPNWeek 3 preview: Florida State's bleak future, revenge game in Oxford, moreThe Jerusalem PostRight-wing musician Pat Boone urges president to speak less, follow Reagan’s exampleESPN DeportesBarcelona: tres bajas en la convocatoria para viajar a Sevillaוואלה2 נערים נפצעו בהתהפכות טרקטורון בכפר מסחה סמוך לאריאלPunchGombe, Kano, Bauchi, Delta polls lessons for 2027 — INECRTP DesportoI Liga. FC Alverca - Rio AveSouth China Morning PostWhite House bars CNN, MS Now and Politico reporters after Trump banThe IndependentFolkestone hotel fire: Major blaze at Grand Burstin Hotel being treated as suspicious, police sayCBS NewsU.S. touts 1 billion barrels of oil escorted out of Strait of HormuzThe Hollywood ReporterGov. Gavin Newsom Signs CA Postproduction Tax Credit Into Law
The Daily Newsstand · Free, Always
Saturday, September 19, 2026

Hiszpania zdecyduje o ekstradycji amerykańskiego milionera. Jest oskarżany o finansowanie Hamasu

Translate

10 lipca James "Fergie" Chambers jechał samochodem po Ibizie. Razem z rodziną szukał szkoły dla syna. Wtedy pojawili się funkcjonariusze. Dla 41-letniego dziedzica jednej z najbogatszych amerykańskich rodzin wakacje skończyły się w areszcie. Dziś Chambers przebywa w hiszpańskim więzieniu, a o jego przyszłości mogą zdecydować władze w Madrycie.

Stany Zjednoczone zarzucają mu m.in. pranie pieniędzy i przekazanie 7,5 mln dolarów, które miały ostatecznie trafić na wsparcie Hamasu. Jego obrona przekonuje, że chodziło o pomoc humanitarną i działalność na rzecz Palestyńczyków. 22 września sprawą ma zająć się hiszpańska Rada Ministrów.

DLA CIEBIE

30 lat Škoda Octavia. Miliony kilometrów i jeszcze więcej historii

Od spadkobiercy fortuny do komunisty

Historia Chambersa była nietypowa, jeszcze zanim pojawiły się w niej zarzuty dotyczące Hamasu. James Cox Chambers Jr., znany jako "Fergie", pochodzi z rodziny stojącej za Cox Enterprises – amerykańskim imperium medialnym i telekomunikacyjnym. Jest prawnukiem Jamesa M. Coxa, byłego gubernatora Ohio i kandydata Demokratów na prezydenta USA w 1920 r.

Po odejściu z rodzinnego biznesu Chambers miał dysponować majątkiem liczonym w setkach milionów dolarów. Zamiast prowadzić życie typowego spadkobiercy, zaczął finansować projekty społeczne i polityczne. W Massachusetts stworzył komunistyczną wspólnotę inspirowaną marksizmem-leninizmem. Wspierał również protesty przeciwko izraelskiemu przemysłowi zbrojeniowemu. Później przeniósł się do Tunezji, gdzie finansował m.in. lokalny klub piłkarski.

Jego historię opowiada tegoroczny dokument "All About the Money" irlandzkiej reżyserki Sinéad O'Shea. Film miał premierę na festiwalu Sundance i pokazuje Chambersa jako człowieka, który odziedziczoną fortunę próbuje wykorzystać do budowania świata stojącego w opozycji do systemu, z którego sam się wywodzi.

To właśnie działalność polityczna i propalestyńska Chambersa jest dziś jednym z najważniejszych elementów jego obrony.

7,5 mln dolarów i zarzuty dotyczące Hamasu

Amerykańskie władze zarzucają Chambersowi pranie pieniędzy i finansowe wspieranie Hamasu. W centrum sprawy znajduje się transfer około 7,5 mln dolarów z jego amerykańskiego rachunku do Tunezji, gdzie wówczas mieszkał.

Według strony amerykańskiej pieniądze miały zostać wykorzystane w sposób, który ostatecznie wiąże je ze wsparciem Hamasu. Chambers zaprzecza tym zarzutom. Jego prawnicy twierdzą, że środki były przeznaczane na działalność humanitarną, społeczną i inne projekty, w tym związane z pomocą Palestyńczykom.

Problem polega na tym, że opinia publiczna nie zna pełnej treści aktu oskarżenia. Dokument pozostaje w dużej części niejawny. Wiadomo natomiast, że poza zarzutami dotyczącymi pieniędzy Amerykanie przypisują Chambersowi także inne przestępstwa, w tym związane z zamieszkami i spiskiem w celu ich wywołania. Obrona kwestionuje również charakter tych zarzutów.

Prawnicy Chambersa argumentują, że amerykański wniosek nie wskazuje konkretnych aktów przemocy, które można byłoby przypisać ich klientowi. Podnoszą też, że niektóre zarzuty, w tym dotyczące "spisku w celu wywołania zamieszek", nie mają bezpośredniego odpowiednika w hiszpańskim prawie.

"To była pomoc humanitarna"

Obrona przedstawia Chambersa przede wszystkim jako filantropa i aktywistę, który od kilku lat przekazuje pieniądze na projekty w wielu krajach. Wśród wspieranych inicjatyw mają znajdować się także projekty humanitarne w Strefie Gazy.

Jego prawnik Baltasar Garzón – były sędzia hiszpańskiego Sądu Krajowego, dziś adwokat specjalizujący się m.in. w prawach człowieka – przekonuje, że działalność jego klienta nie była finansowaniem terroryzmu, lecz pomocą dla osób znajdujących się w trudnej sytuacji.

"Gdyby Hiszpania pozwoliła administracji Trumpa na kryminalizację oferowania Palestyńczykom niezbędnej pomocy humanitarnej i obrony ich praw, stanowiłoby to niepokojący precedens w całej Europie" – argumentuje Garzón.

To stanowisko obrony. Amerykańskie władze przedstawiają natomiast sprawę jako postępowanie karne dotyczące przepływu pieniędzy i ich wykorzystania na wsparcie Hamasu. Ponieważ pełny akt oskarżenia nie został ujawniony, niezależna ocena wszystkich zarzutów jest obecnie ograniczona.

Według dostępnych informacji sprawa Chambersa jest jednym z pierwszych znanych przypadków, w których USA próbują doprowadzić do ekstradycji własnego obywatela w związku z zarzutami dotyczącymi finansowego wsparcia Hamasu.

Aktorka walczy o jego uwolnienie

W sprawę zaangażowała się także partnerka Chambersa, aktorka Stella Schnabel. Po jego zatrzymaniu zaczęła spotykać się z hiszpańskimi politykami i przekonywać ich do sprzeciwienia się ekstradycji.

Schnabel rozmawiała m.in. z przedstawicielami Sumar i Podemos – ugrupowań współtworzących lub wspierających rząd Pedra Sáncheza. Wystosowała również list do hiszpańskiego premiera, apelując o odrzucenie wniosku USA. Jej działania sprawiły, że sprawa Chambersa wyszła poza salę sądową i stała się również elementem hiszpańskiej debaty politycznej.

Po stronie Chambersa stanęli również przedstawiciele hiszpańskiej lewicy. Ione Belarra z Podemos publicznie sprzeciwiała się jego ekstradycji i przedstawiała go jako osobę wspierającą Palestyńczyków. To jednak stanowisko politycznych sojuszników Chambersa, a nie rozstrzygnięcie dotyczące zarzutów stawianych mu przez USA.

Hiszpania ma teraz zdecydować

Chambers został po zatrzymaniu na Ibizie przewieziony do Madrytu, gdzie pozostaje w areszcie w oczekiwaniu na rozstrzygnięcie procedury ekstradycyjnej. Sprawa ma zarówno wymiar sądowy, jak i polityczny.

Hiszpańskie sądy oceniają, czy istnieją podstawy do wydania Chambersa Stanom Zjednoczonym. Ostateczna decyzja dotycząca przeprowadzenia ekstradycji należy jednak do hiszpańskiego rządu. 22 września sprawą ma zająć się Rada Ministrów. Wcześniej obrona przekazała władzom swoje argumenty, a administracja USA dostarczyła Hiszpanii dodatkowe materiały dotyczące sprawy.

Dla Chambersa będzie to moment, w którym jego niezwykła historia – od spadkobiercy ogromnej fortuny, przez komunistycznego aktywistę i filantropa, aż po człowieka przebywającego w hiszpańskim więzieniu – może wejść w zupełnie nową fazę.

Dla Stanów Zjednoczonych sprawa jest próbą doprowadzenia do ekstradycji człowieka oskarżanego o finansowe wsparcie Hamasu. Dla jego obrońców to natomiast test tego, gdzie przebiega granica między pomocą humanitarną, działalnością polityczną a finansowaniem organizacji uznawanej przez USA za terrorystyczną.

Odpowiedź na to pytanie może zacząć się 22 września – w Madrycie.

View the original on Wirtualna Polska

KioskNews shows a cleaned-up reading view extracted from the publisher’s page — the original always lives on their site, not ours.