Kościół chce zmian w przygotowaniu do ślubu. Nauki przedmałżeńskie mogą trwać dłużej

Krótkie, weekendowe kursy przedmałżeńskie mogą wkrótce przejść do historii. Konferencja Episkopatu Polski zapowiada wypracowanie ogólnopolskich standardów przygotowania do ślubu kościelnego. Wszystko po to, by narzeczeni byli lepiej przygotowani do wspólnego życia. "Nie da się dobrze przygotować człowieka do jednej z najważniejszych decyzji jego życia podczas kilku godzin czy jednego krótkiego spotkania" – podkreśla arcybiskup Tadeusz Wojda w rozmowie z polsatnews.
Zdjęcie ilustracyjne /Shutterstock
Konferencja Episkopatu Polski pracuje nad wprowadzeniem jednolitych standardów kursów przedmałżeńskich – informuje polastnews. Nowe wytyczne mają zapobiec zbyt pobieżnemu przygotowaniu narzeczonych do sakramentu małżeństwa. Postulat ten znalazł się w stanowisku dotyczącym duszpasterstwa rodzin, nad którym biskupi debatowali podczas czerwcowego zebrania plenarnego w Łomży. Kolejnym krokiem będzie przedstawienie propozycji papieżowi podczas październikowego spotkania w Watykanie.
Różne formy kursów, brak jednolitych zasad
Obecnie w Polsce nie ma jednolitych zasad dotyczących długości i formy nauk przedmałżeńskich. Kodeks prawa kanonicznego zobowiązuje duszpasterzy do przygotowania narzeczonych, ale nie precyzuje, ile powinno ono trwać.
W praktyce diecezje oferują różnorodne kursy: od weekendowych spotkań, przez kilkutygodniowe warsztaty, po zajęcia online. Przykładowo, w archidiecezji warszawskiej program „Radość i Nadzieja” obejmuje dwa spotkania stacjonarne i pięć zadań e-learningowych.
Dłuższe kursy – lepsze przygotowanie?
Zdaniem przewodniczącego KEP, arcybiskupa Tadeusza Wojdy, zbyt krótkie kursy nie spełniają swojej roli. Nie da się dobrze przygotować człowieka do jednej z najważniejszych decyzji jego życia podczas kilku godzin czy jednego krótkiego spotkania – podkreśla hierarcha. Ostrzega, że skrócone przygotowanie może sprowadzać się jedynie do formalności, a nie do rzeczywistego wsparcia narzeczonych.
Arcybiskup Wojda zaznacza, że ważna jest nie tylko liczba godzin, ale także jakość i zakres poruszanych tematów. Narzeczeni powinni mieć czas na rozmowę o relacji, wierze, seksualności, rodzicielstwie, odpowiedzialności i rozwiązywaniu konfliktów.
Wzorem Watykanu?
Nowe standardy mają być zbliżone do modelu zaproponowanego przez watykańską Dykasterię ds. Świeckich, Rodziny i Życia. Dokument „Droga wtajemniczenia katechumenalnego do życia małżeńskiego” przewiduje, że Kościół powinien dużo bardziej angażować się w przygotowania par do ślubów.
Według niego pierwszy etap nauk powinien trwać około roku i dopiero zakończyć się zaręczynami. Kolejny etap – bezpośrednie przygotowanie do ślubu – miałby trwać kilka miesięcy. Ostatni zaś zakłada towarzyszenie małżonkom przez dwa-trzy lata po ślubie.
Dokument zastrzega jednak, że podane ramy czasowe są jedynie „orientacyjne”.
Zmiany mają na celu nie tylko lepsze przygotowanie do ślubu, ale również wsparcie młodych małżonków w pierwszych latach wspólnego życia. Ważne jest przekonanie, że troska Kościoła o małżeństwo nie kończy się wraz z udzieleniem sakramentu. W pewnym sensie właśnie wtedy zaczyna się jej nowy etap – podkreśla arcybiskup Wojda.
KioskNews shows a cleaned-up reading view extracted from the publisher’s page — the original always lives on their site, not ours.