Wielokrotnie nagradzany lekarz pomógł 150 osobom doprowadzić cukrzycę typu 2 do remisji. Wystarczyło kilka zmian. "Wszystko bez stosowania leków"
W ciągu 40 lat mojej pracy jako lekarz rodzinny liczba przypadków cukrzycy typu 2 w Wielkiej Brytanii wzrosła czterokrotnie. Obecnie mamy do czynienia z ogólnokrajowym kryzysem zdrowotnym — liczba zachorowań rośnie, co niepokojące — również wśród młodszych pokoleń (w Polsce, jak podaje Medonet, na cukrzycę lub stan przecukrzycowy cierpi nawet 8 mln osób).
Chociaż czynniki genetyczne mogą zwiększać ryzyko zachorowania na cukrzycę, gwałtowny wzrost liczby zachorowań wynika w dużej mierze z siedzącego trybu życia oraz diety zdominowanej przez wysoko przetworzoną, słodką żywność. Dla wielu osób stała się ona codziennym pożywieniem, a nie sporadyczną przyjemnością.
Podobnie jak wielu lekarzy z brytyjskiej służby zdrowia zawsze postrzegałem cukrzycę typu 2 jako postępującą, przewlekłą chorobę, którą można jedynie kontrolować za pomocą leków, ale na pewno nie da się jej wyleczyć. Wszystko to zmieniło się w 2012 r., kiedy do mojej przychodni zgłosiła się pacjentka i powiedziała mi, że przestała przyjmować metforminę w celu kontrolowania insulinooporności. Już miałem ją upomnieć, gdy powiedziała, że osiągnęła coś, co uważałem za niemożliwe. Dzięki diecie niskowęglowodanowej schudła i doprowadziła swoją cukrzycę do remisji.
Był to przełomowy moment, który całkowicie zmienił moje podejście do tej choroby. Od tamtej pory pomogłem ponad 150 pacjentom doprowadzić ich cukrzycę do remisji. Oto jak to osiągnęliśmy.
KioskNews shows a cleaned-up reading view extracted from the publisher’s page — the original always lives on their site, not ours.