ESPNGame Day Kickoff: Epic QB showcase in StarkvilleESPN DeportesPrimer vistazo a los enfrentamientos de las Series DivisionalesThe Jerusalem PostShmini Atzeret haftarah: The Temple Mount is no longer silentRTP DesportoSeleção portuguesa a norte prepara-se para a receção de domingo à NoruegaDaily MaverickSAPS IN CRISIS: 800 dockets for one detective, undermined forensic services — Auditor-General’s critical SAPS findingsPunchJigawa NYSC coordinator warns corps members against cultismInquirer8 arrested for alleged illegal fuel trading in TarlacBollywood HungamaEXCLUSIVE: BIG BREAKTHROUGH for Salman Khan’s Maatrubhumi as it gets government clearance; revised film shows India-China ties in a positive lightZDF heuteAktuelle Pressemitteilungen des ZDFThe RegisterCalifornian accused of shipping $300M worth of Nvidia chips to China without Uncle Sam’s approvalVanguard2027: Results transmission, violence, intimidation, security collusion top risks, say stakeholdersBillboardBehind Music Companies’ Stock Market Stumble: ‘They Are Caught in Crosswinds’
The Daily Newsstand · Free, Always
Friday, October 2, 2026

Pobił żonę i zostawił żonę na mrozie. Jest wyrok w głośnej sprawie

Translate

Sąd Okręgowy w Lublinie zmienił kwalifikację głównego czynu i uznał Michała M. za winnego spowodowania ciężkiego uszczerbku na zdrowiu, którego następstwem była śmierć człowieka. Skazał mężczyznę na karę łączną 6 lat i jednego miesiąca więzienia.

— Jako okoliczność łagodzącą sąd uwzględnił postawę oskarżonego w czasie postępowania, jego skruchę oraz fakt, iż oskarżony poczuwał się jednak do swojego działania i wziął za swoje czyny odpowiedzialność — uzasadnił sędzia Piotr Łaguna.

Logo

Czytaj nas częściej w Google

Dodaj w Google

Zdaniem prokurator Małgorzaty Dziedzic ocena dowodów dokonana przez sąd jest prawidłowa i zasadna. W podobnych sprawach często zdarza się, że stan faktyczny pozostaje na pograniczu dwóch możliwych kwalifikacji prawnych. — W mojej ocenie, w zakresie kwalifikacji prawnej czynu, sąd poczynił prawidłowe ustalenia — dodała prokurator. Śledczy nie podjęli jeszcze decyzji o złożeniu ewentualnej apelacji.

Dalszy ciąg artykułu pod materiałem wideo

Pobił żonę i zostawił na mrozie. Prokuratura postawiła mu zarzut zabójstwa

Wcześniej Prokuratura Rejonowa w Kraśniku (woj. lubelskie) oskarżyła 48-letniego wówczas Michała M. o zabicie swojej żony z zamiarem ewentualnym i nielegalne wytwarzanie alkoholu.

— Dotkliwe pobicie żony po całym ciele, w tym spowodowanie poważnych, krwawiących ran głowy i pozostawienie jej przez 5-6 godzin na dworze, przy ujemnej temperaturze powietrza, musi prowadzić do wniosku, że Michał M. przewidywał możliwość śmierci żony i na to się godził — uzasadniała.

Proces toczył się za zamkniętymi drzwiami ze względu na ważny interes prywatny najbliższych zmarłej kobiety.

Pobił żonę przed domem i zostawił na mrozie

Według ustaleń prokuratury w lutym 2025 r. małżeństwo z gminy Trzydnik Duży wróciło wieczorem do domu z przyjęcia u znajomych, gdzie pili alkohol. Mężczyzna zorientował się, że nie ma kluczy do domu, co stało się powodem kłótni między nietrzeźwymi małżonkami.

Jak ustalili śledczy, oskarżony Michał M. popchnął kobietę, która uderzyła głową o drzwi, ścianę budynku i upadła na betonowy chodnik. Następnie pobił ją nieustalonym narzędziem i pozostawił leżącą na mrozie przed wejściem. Sam udał się do mieszkającej w pobliżu rodziny. Po przebudzeniu w nocy wrócił do domu, wyważył drzwi i wciągnął żonę do środka. Zostawił ją na podłodze i przykrył kocem, bo nie zdołał położyć kobiety na łóżku.

Rano po przebudzeniu próbował ją obudzić, ale nie reagowała i wezwał karetkę. Załoga pogotowia stwierdziła obrażenia głowy i wychłodzenie organizmu do temperatury 24,1 st. Celsjusza. Kobieta zmarła po południu w szpitalu.

Podczas śledztwa mężczyzna podkreślał, że nie zdawał sobie sprawy z poważnego stanu żony. Sądził, że jest bardzo pijana i dlatego nie może się z nią porozumieć. Dopiero rano miał się zorientować, że obrażenia głowy są poważne. Przyznał, że faktycznie ją uderzył, ale nie zamierzał zabić. Oskarżony nie był wcześniej karany.

View the original on Onet →

KioskNews shows a cleaned-up reading view extracted from the publisher’s page — the original always lives on their site, not ours.