וואלהרוסיה טוענת: תקפנו ספינת מטען ששימשה את צבא אוקראינה בים השחורESPNEthan Pritchard was shot in the head, then 'a miracle' happenedESPN DeportesLa 'Ley Julián Álvarez': por qué la FIFA cambia reglamento de fichajesInquirerSpeaker Dy mourns death of Quirino Gov. Dax CuaThe Jerusalem PostEven an attack on Mecca isn't enough to unite the Middle East against Iran, analyst tells 'Post'Bollywood HungamaBREAKING: Government of India reconstitutes CBFC; Suniel Shetty, Preity Zinta, Priyadarshan, Pankaj Tripathi among 18 membersDaily MaverickINPICTURES: Children find play amid Gaza’s ruins, and more from around the worldRTP DesportoTreino do FC Porto que antecedeu enfarte de Casillas foi moderado, diz Diogo CostaSportstarEast Bengal vs Al Hussein LIVE SCORE — EBFC goes 2-0 up; Anwar, Dani Ramirez score; ACL 2 updatesThe IndependentUK armed forces member killed in Ukraine road traffic accident named by MoDGlobal NewsB.C. municipal leaders call for ‘uniform approach’ to e-scooter useANSA SportRoma-Inter: contusione alla caviglia per Hermoso, Gasperini pensa a Balerdi
The Daily Newsstand · Free, Always
Wednesday, September 16, 2026

Seniorka w Szwajcarii zostawiła napiwek 7500 zł. Wróciła do piekarni

Translate
  • Nietypową operację zauważono dopiero przy przeglądzie wyciągów z konta seniorki.
  • Według relacji pracownicy piekarni klientka mogła wpisać błędną kwotę, sądząc, że podaje PIN.
  • Kobieta odzyskała pieniądze i zapowiedziała, że kolejne zakupy deserów będzie opłacać gotówką.

Pod koniec lipca kobieta kupowała w piekarni przy głównym dworcu w Winterthur rogalik. Zamiast zwykłej płatności za wypiek z jej konta pobrano jednak znacznie wyższą sumę. Jak podaje "Bild", na terminalu doliczono 1612 franków napiwku, czyli prawie 7500 zł.

Przedstawicielka piekarni oceniła, że mogło dojść do pomyłki przy obsłudze urządzenia. "Przypuszczamy, że klientka myślała, iż musi wpisać swój PIN" – przekazała przedstawicielka piekarni w relacji cytowanej przez media.

Nietypowe obciążenie długo pozostawało niezauważone. Sprawę wychwyciła dopiero pracownica organizacji Pro Senectute, która pomaga starszym osobom m.in. w kwestiach emerytalnych. Podczas przeglądania wyciągów zobaczyła pobranie opisane jako wyjątkowo wysokie jak na zakup w piekarni.

Seniorka odzyskała pieniądze pod koniec sierpnia

Bank skierował kobietę bezpośrednio do piekarni, bo to sprzedawca musiał zgodzić się na zwrot transakcji. Seniorka relacjonowała później, że początkowo w systemie piekarni nie udało się odnaleźć tej operacji.

- Kierowniczka punktu była wyjątkowo uprzejma i zapewniła mnie, że natychmiast zajmie się sprawą – powiedziała seniorka w wypowiedzi cytowanej przez media. Ostatecznie pod koniec sierpnia pieniądze wróciły na jej konto.

View the original on Wirtualna Polska

KioskNews shows a cleaned-up reading view extracted from the publisher’s page — the original always lives on their site, not ours.