Rosyjski ślad w atakach na szkoły? Siemoniak zabrał głos

Opracowanie: Paweł Auguff Publikacja: Dzisiaj, 10 października (15:23)
Minister koordynator służb specjalnych Tomasz Siemoniak poinformował w sobotę, że policja, służby specjalne oraz NASK prowadzą czynności operacyjne w związku z dezinformacją i zgłoszeniami o zagrożeniach w szkołach. Podkreślił, że w tego typu sytuacjach „Rosja regularnie próbuje destabilizować sytuację w Polsce”.
Minister koordynator służb specjalnych Tomasz Siemoniak (Fot. Darek Delmanowicz) /PAP
Pytany w sobotę w Stalowej Woli na Podkarpaciu o ewentualne tło zagraniczne fali fałszywych alarmów i dezinformacji skierowanej do placówek oświatowych, Siemoniak zaznaczył, że służby sprawdzają wszystkie hipotezy.
Badamy wszystkie wątki. Trzeba dużej pracy operacyjnej, policji, służb, NASK-u, żeby różne kwestie powyjaśniać. Natomiast na pewno jest tak we wszystkich sprawach (...) które wstrząsają polską opinią publiczną, że Rosja, ich zdolności internetowe dolewają oliwy do ognia – wskazał minister.
Rosyjski ślad
Szef służb wyjaśnił, że celem działań dezinformacyjnych strony rosyjskiej jest podważanie zaufania do organów państwa.
Próbują zawsze pokazywać Polskę jako państwo niestabilne, jako państwo, którego władze są słabe, którego wojsko i służby są słabe. Zatem można się domyślać, że tu też palce mogły być maczane, ale najpierw dowody, konkrety, a potem będziemy kogokolwiek oskarżać – zastrzegł Siemoniak.
Siemoniak chwali premiera: Doskonała decyzja
Minister wysoko ocenił również decyzję szefa rządu o skierowaniu patroli policyjnych do placówek oświatowych. Doskonała decyzja premiera o tym, żeby policja była w każdej szkole (...) na dzieciach zrobiło to ogromne wrażenie. To znaczy takiego zaangażowania państwa, pewności, bezpieczeństwa, tego, że policjant w mundurze jest po to, żeby właśnie dzieci się czuły bezpiecznie – powiedział.
Wspólna akcja ABW i NASK
Zapowiedział przy tym kontynuację działań profilaktycznych i edukacyjnych, przypominając o prowadzonej przez ABW i NASK akcji „Nie bój się netu”.
W piątek 24 tys. policjantów wspieranych przez straże miejskie monitorowało szkoły i ich otoczenie. Z kolei CBZC we współpracy z ABW monitorowało sytuację w internecie.
Jak poinformowała w sobotę KGP, patrole policji wrócą w poniedziałek do szkół. W związku z aktami przemocy, do których doszło na terenie szkół, dotychczas skontrolowanych zostało blisko 50 tys. placówek, zatrzymano 76 osób.
Seria ataków w polskich szkołach
W czwartek w szkole podstawowej w Leszczydole-Nowinach (woj. mazowieckie) 15-latek zaatakował trzy osoby, w tym 37-letnią pracownicę placówki, która zmarła. Dzień wcześniej w Zespole Szkół Zawodowych nr 4 w Ostrołęce 19-latek zaatakował nożem dziewięć osób, w tym pięcioro uczniów i dwoje nauczycieli. Miał również plecak z materiałem wybuchowym domowej roboty.
Policjanci udaremnili też prawdopodobny atak w szkole w Sierpcu. Zatrzymany 17-latek, który groził, że „zrobi coś złego”, usłyszał zarzuty i został aresztowany na dwa miesiące.
KioskNews shows a cleaned-up reading view extracted from the publisher’s page — the original always lives on their site, not ours.