Kanada nie zamierza się ugiąć pod groźbą i prowokacjami USA. "Absolutnie nie. To droga do szaleństwa"
Jego wypowiedzi z wywiadu, którego udzielił w piątek serwisowi POLITICO, wygłoszone po zakończeniu szczytu z przedstawicielami Unii Europejskiej, stanowią najbardziej bezpośrednią od miesięcy ripostę wobec Waszyngtonu ze strony przywódcy, który dotąd publicznie, w trakcie delikatnych rozmów handlowych, starannie dobierał swoje słowa na temat USA.
Negocjacje dotyczące handlu między Stanami Zjednoczonymi a Kanadą toczą się w powolnym tempie, odkąd Ottawa wycofała się z negocjacji w sierpniu, a jesienią tego roku obie strony nałożyły nowe cła. W piątkowym wywiadzie przeprowadzonym w Montrealu Carney znów podkreślił, że nie zawrze porozumienia "tylko dla samego zawarcia". Zapytany, czy oznacza to, że w razie potrzeby będzie czekał na nowego prezydenta, premier odpowiedział twierdząco.
— Będziemy musieli, jeśli będzie to konieczne. A amerykańskie rodziny i amerykańskie przedsiębiorstwa również na tym stracą. W tej sytuacji nie będą zwycięzcami — stwierdził.
KioskNews shows a cleaned-up reading view extracted from the publisher’s page — the original always lives on their site, not ours.