Daily MaverickLOCAL ELECTIONS 2026: On paper vs reality — could the DA and the ANC work together in Joburg?The Jerusalem PostQatargate suspect Urich confirms phone was hacked, says leakers will 'pay full price'ESPN DeportesEN VIVO: Dani Raba 'madruga' al Racing y el Valencia de Aguirre ya gana el partidoESPNKyrie makes long-awaited return, dazzles in Mavs' China preseason gameRTP DesportoI Liga. Arouca-Estrela da AmadoraPunchEnsure credible budgets, transparent spending, economic society urges FG, statesZDF heuteAktuelle Pressemitteilungen des ZDFLa PresseMarathon de Montréal | Toujours autant d’engouement chez les coureurs et les supporteursColliderThe 20 Most Universally Acclaimed Books of All Time, Ranked7sur7Plusieurs blessés après une nouvelle attaque contre l’aéroport de Ryad, l’Arabie saoudite riposteCNN بالعربيةلقطة ديربي القاهرة.. هذا ما فعله "زيزو" مع لاعبي الزمالك20 MinutenFrankreichs Sozialdemokraten schicken Glucksmann ins Rennen
The Daily Newsstand · Free, Always
Sunday, October 11, 2026

Rutkowski zabrał głos w sprawie Kołodziejczaka. Dokumenty trafiły do ABW

Translate
  • Michał Kołodziejczak zgłosił podejrzenie popełnienia przestępstwa na swoją szkodę, dotyczące wymuszania określonego zachowania, a dokumenty przekazano do Agencji Bezpieczeństwa Wewnętrznego w Łodzi i Komendy Powiatowej Policji w Jaworze.

  • Detektyw Krzysztof Rutkowski poinformował, że sprawa Michała Kołodziejczaka została podjęta przez jego biuro, a szczegóły mają zostać przedstawione podczas briefingu w Sejmie; przedstawiciele posła potwierdzili posiadanie nagrań związanych ze sprawą.

  • Media podały, że byłe współpracownice oskarżają Michała Kołodziejczaka o przemocowe zachowania i nakłanianie do zażywania substancji, czego polityk nie potwierdza i określa jako pomówienia - polityk został zawieszony w prawach członka klubu Koalicji Obywatelskiej.

Były wiceminister Michał Kołodziejczak stawił się w niedzielę w siedzibie łódzkiej ABW w związku z oskarżeniami kierowanymi w jego stronę przez byłe współpracownice. Jak wynika z reportażu portalu Zero, kobiety zarzucają parlamentarzyście stosowanie wobec nich przemocy.

Po wyjściu z instytucji, w imieniu posła wypowiadał się głównie detektyw Krzysztof Rutkowski, który oznajmił, że Michał Kołodziejczak złożył zawiadomienie o podejrzeniu popełnienia przestępstwa na swoją szkodę.

- Dokumenty trafiły do Agencji Bezpieczeństwa Wewnętrznego w Łodzi, a zawiadomienie złożono również w Komendzie Powiatowej Policji w Jaworze. Szczegóły mają zostać przedstawione podczas zapowiedzianego briefingu prasowego w Sejmie - przekazał detektyw.

Rutkowski o zawiadomieniu Kołodziejczaka. Sprawą zajmą się służby

Krzysztof Rutkowski poinformował, że jego biuro zajęło się sprawą Michała Kołodziejczaka 4 września.

- Agencja Bezpieczeństwa Wewnętrznego będzie badała wszelkie aspekty tej sprawy - zapowiedział Rutkowski.

Głos zabrał również Michał Kołodziejczak. - Żyjemy w państwie prawa i w państwie, gdzie odpowiednie urzędy, instytucje o tym prawie mówią, a nie media czy ludzie, którzy chcieliby zrobić lincz na podstawie jakichś informacji, które gdzieś się ukazały - mówił.

Nie ujawnił, wobec kogo dokładnie skierowano zawiadomienie ani jakie konkretne zachowania miały być przedmiotem zgłoszenia. Zaznaczył, że na tym etapie nie zamierza przekazywać dalszych informacji.

Michał Kołodziejczak o sprawie. "Bardzo mocno to wszystko przeżywam"

Podczas spotkania z dziennikarzami Michał Kołodziejczak mówił o emocjonalnych konsekwencjach sprawy. Przyznał, że mimo odporności na krytykę sytuacja mocno go dotknęła.

- Ja na dzień dzisiejszy mam grubą skórę, ale tę sprawę bardzo przeżywam, bo mnie bardzo uderzyła, bardzo mnie dotknęła, mimo mojej dużej odporności psychicznej bardzo mocno to wszystko przeżywam - powiedział poseł.

Dodał, że nie spodziewał się kierowanych pod jego adresem pomówień. Zwrócił również uwagę na znaczenie ochrony dobrego imienia.

- Jak łatwo jest kogoś obrzucić błotem i zniszczyć, pomówić, zniszczyć imię, które ja dobre swoje imię, które budowałem długo - mówił Kołodziejczak.

Podziękował Krzysztofowi Rutkowskiemu i jego bliskim za wsparcie w czasie, gdy mierzy się z tą sytuacją. Zaznaczył też, że zależy mu na tym, aby sprawą zajęły się właściwe instytucje państwowe.

Sprawa Kołodzieczyka. Są nagrania?

Krzysztof Rutkowski przekonywał, że to organy ścigania powinny wyjaśniać sprawę, a nie media. W jego ocenie osoba, która uważa się za pokrzywdzoną, powinna zgłosić sprawę oficjalnie odpowiednim służbom.

Przedstawiciele posła nie chcieli ujawniać szczegółów dotyczących zgromadzonych materiałów. W odpowiedzi na pytanie dziennikarzy o to, czy dysponują nagraniami, potwierdzili, że takie materiały posiadają. Zapowiedzieli jednocześnie, że zostaną one zweryfikowane przez właściwe organy.

- Dla toczącego się postępowania na ten moment nie będziemy udzielać żadnych informacji dodatkowych - zaznaczono podczas spotkania.

Sprawa Michała Kołodziejczaka. Doniesienia mediów

W piątek rano Kanał Zero podał, że byłe współpracownice oskarżają byłego wiceszefa MRiRW Kołodziejczaka o przemocowe, agresywne zachowania oraz nakłanianie do zażywania substancji, "którą przedstawiał jako kokainę". Polityk temu zaprzecza, twierdząc, że to pomówienia.

Opublikowano jednak nagranie rozmowy między kobietą a Kołodziejczakiem, w którym polityk przyznaje się do brania narkotyków, a na zarzuty o podawanie ich jej odpowiada: - Co ja mam zrobić teraz?

Michał Kołodziejczak był wiceministrem rolnictwa do połowy 2025 r. Wcześniej był założycielem i prezesem fundacji Agrounia organizującej protesty przeciw polityce rządu w kwestiach rolniczych. Od 2023 r. jest posłem. Kołodziejczak został zawieszony w prawach członka klubu parlamentarnego Koalicji Obywatelskiej.

"Polityczny WF": Polacy mają dość. Koniec z nowymi dopłatami od rządu?INTERIA.PL


View the original on Interia →

KioskNews shows a cleaned-up reading view extracted from the publisher’s page — the original always lives on their site, not ours.