Kolejny kraj bojkotuje Eurowizję. Nadawca publiczny tłumaczy powody

Irlandia nie weźmie udziału w przyszłorocznym Konkursie Piosenki Eurowizji. Decyzję ogłosił tamtejszy nadawca publiczny, powołując się na dramatyczną sytuację humanitarną w Strefie Gazy. To już kolejny kraj, który zdecydował się na bojkot wydarzenia.
Finał Eurowizji 2026 (fot. TOBIAS SCHWARZ) /AFP/East News
Irlandzki nadawca publiczny RTE poinformował, że w 2027 roku nie wyśle swojego reprezentanta na Konkurs Piosenki Eurowizji, który odbędzie się w Bułgarii. Powodem jest trwający kryzys humanitarny w Strefie Gazy. Stacja zdecydowała również, że nie będzie transmitować popularnego konkursu.
W oficjalnym oświadczeniu podkreślono, że „RTE uważa, że wobec przerażającej i nadal trwającej utraty życia w Gazie oraz kryzysu humanitarnego, który nadal zagraża tak wielu cywilom, udziału Irlandii nie sposób uzasadnić”. Nadawca wyraził także głębokie zaniepokojenie ograniczaniem dostępu do Strefy Gazy dla dziennikarzy z całego świata.
To nie pierwsza taka decyzja RTE. Podobny krok irlandzka telewizja podjęła już rok wcześniej, gdy organizator Eurowizji – Europejska Unia Nadawców – potwierdził udział reprezentanta Izraela w konkursie. W sierpniu tego roku do bojkotu dołączył także holenderski nadawca AVROTROS.
Eurowizja to jeden z najpopularniejszych konkursów muzycznych na świecie, transmitowany przez telewizje publiczne w całej Europie od 1956 roku. O wyniku decydują głosy jurorów oraz widzów. Ostatni konkurs wygrała reprezentantka Bułgarii.
KioskNews shows a cleaned-up reading view extracted from the publisher’s page — the original always lives on their site, not ours.