ESPNTransfer rumors, news: Premier League clubs eye Alexander-Arnold amid Real Madrid uncertaintyInquirerGeneral Santos City heat index hits 55°C Tuesday morningThe Jerusalem PostManhunt launched as suspect flees scene of attempted ramming of police officer near Modi'inRTP DesportoCarlos Vicens despedido do Sp. BragaPunchPolitical elite do not believe in free, fair elections – Ex-INEC commissionerZDF heuteEntdecken Sie das ZDF-NachrichtenstudioNHK 社会遺体なき傷害致死事件 夫に懲役12年6か月の判決 大阪地裁n-tvZinsen mehr als vervierfacht: Wenn der Immobilienkredit plötzlich 150.000 Euro mehr kostetDaily MaverickBANA PELE: ECD subsidy expands as government races to close SA’s one-million-child gapABC NewsMidterm vote is about 'what's best for my family': Voters talk 2026 midtermsNOSMan opgepakt voor brand in stadhuis Limoges, is bekende van Franse politieAntara NewsIndonesia pushes universities to accelerate net-zero transition
The Daily Newsstand · Free, Always
Tuesday, October 20, 2026

Koordynator za 20 tysięcy miesięcznie odszedł po niecałym miesiącu. Głodówka trwa, w środę manifestacja

Translate

Pracownicy szpitala w Sanoku przyszli na sesję rady powiatu sanockiego. Mówili o swoich obawach w sprawie szpitala

Robert Płaziak, były dyrektor sanockiego szpitala o proteście pracowników

Źródło zdj. gł.: Piotr Olechniewicz/Polskie Radio Rzeszów

Pracownicy mają ucięte pensje o 30 procent, a dyrektorka zatrudniła koordynatora za ponad 20 tysięcy miesięcznie. Po naciskach personelu szpitala koordynator został już zwolniony, ale głodówka w szpitalu w Sanoku trwa. W środę w mieście odbędzie się manifestacja.

Organizatorem wydarzenia jest Zarząd Regionu Podkarpackiego Ogólnopolskiego Związku Zawodowego Pielęgniarek i Położnych. Manifestacja - jak zapowiadają organizatorzy - rozpocznie się o godzinie 12. Uczestnicy wyruszą spod szpitala i przejdą na sanocki rynek, gdzie o godzinie 13 zaplanowano wiec. Organizatorzy spodziewają się dużej frekwencji. W proteście mają wziąć udział nie tylko pracownicy sanockiej placówki, ale także związkowcy z organizacji reprezentujących OZZPiP z różnych części Polski.

- Mamy informację, że w manifestacji wezmą udział przedstawiciele wszystkich regionów OZZPiP - mówi nam Małgorzata Sawicka, przewodnicząca ZZPiP w sanockim szpitalu. Protest mają wesprzeć również związkowcy z NSZZ "Solidarność".

Głodują i pracują

W sanockim szpitalu od czwartku 8 października trwa protest głodowy. W jego kulminacyjnym momencie uczestniczyło około 60 osób. Obecnie protestujący zmieniają się rotacyjnie co dwa dni. W czasie głodówki piją wyłącznie wodę i śpią na materacach w siedzibie ZZPiP na terenie szpitala. Część z nich, jeśli ma zaplanowane dyżury, nadal pracuje. Deklarują pełne poparcie dla protestu i manifestacji.

Chcą odwołania dyrektorki

Protestujący - jak zaznacza Małgorzata Sawicka - mają tylko jeden postulat - odwołanie dyrektorki sanockiego szpitala Wioletty Kacperskiej, która kieruje placówką od 25 sierpnia. Zarzucają jej między innymi brak doświadczenia w zarządzaniu placówką ochrony zdrowia, błędne decyzje menedżerskie, naruszanie praw pracowniczych oraz prowadzenie polityki kadrowej bez dialogu ze stroną związkową. Kacperska przez ostatnie osiem lat kierowała SPA w Hotelu Arłamów.

Kacperska objęła stanowisko dyrektorki szpitala decyzją zarządu powiatu sanockiego. Wcześniej przeprowadzono dwa konkursy na to stanowisko. W pierwszym wystartowało troje kandydatów, z których dwoje spełniło wymagania formalne. W drugim zgłosiło się sześcioro kandydatów, a wymagania spełniło pięcioro. Żaden z konkursów nie zakończył się wyłonieniem dyrektora.

Ostatecznie o wyborze Kacperskiej na stanowisko dyrektorki sanockiego szpitala zdecydował zarząd powiatu. Funkcję powierzono jej w przewidzianym prawem trybie pozakonkursowym.

"Decyzję o powierzeniu obowiązków albo nawiązaniu stosunku pracy podjął właściwy organ w dopuszczalnym ustawowo trybie, kierując się koniecznością zapewnienia ciągłości zarządzania placówką. Koncepcja dalszego działania szpitala w tym samo zarządzanie w kryzysie jak i przeprowadzenie restrukturyzacji w ocenie zarządu najlepiej przedstawiła wybrana pani dyrektor" - informował nas Wojciech Pajestka, rzecznik Starostwa Powiatowego w Sanoku.

Do wszystkich członków zarządu wysłaliśmy pytania o to, jakie kwalifikacje i przesłanki zdecydowały o powierzeniu jej tego stanowiska. Do czasu publikacji tekstu nie otrzymaliśmy odpowiedzi.

Starosta Robert Pieszczoch przekonuje, że dyrektorka przedstawiła plan restrukturyzacji, zgodnie z którym sanocki szpital ma wyjść na plus do końca 2027 roku, mimo zadłużenia przekraczającego obecnie 220 mln zł. O udostępnienie planu poprosiliśmy zarówno dyrektorkę, jak i starostę. Nie otrzymaliśmy go. Pracownicy przekazali nam natomiast dziesięciostronicową prezentację, w której Wioletta Kacperska przedstawia wyliczenia dotyczące naprawy sytuacji finansowej placówki. Plan zakłada m.in. redukcję zatrudnienia, reorganizację pracy oddziałów i uruchomienie nowych, które mają przynosić zyski.

Koordynator już nie koordynuje

Jednocześnie od lipca, decyzją dyrektorki, pracownicy zatrudnieni na etatach - z wyjątkiem osób zarabiających najniższą krajową - mają obniżone wynagrodzenia o 30 proc.

W tym samym czasie Kacperska powierzyła stanowisko koordynatora do spraw operacyjnych byłemu szefowi kuchni w znanym bieszczadzkim hotelu. Umowa zawarta na 213 dni opiewa na 154 tys. zł netto, co daje średnio około 22 tys. zł miesięcznie.

Jak zapewniła w rozmowie z portalem tvn24.pl dyrektorka Kacperska, umowa z koordynatorem została już rozwiązana. W ubiegły piątek miała podpisać dokumenty w tej sprawie. Jak wyjaśniła, decyzja zapadła za obopólną zgodą, a umowę rozwiązano na mocy porozumienia stron. Powodem miała być "atmosfera, która nie sprzyjała dalszej współpracy".

Starosta proponuje mediacje

Konflikt między związkowcami a dyrektorką sanockiego szpitala Wiolettą Kacperską był tematem ostatniego posiedzenia zarządu powiatu sanockiego. Kilkugodzinne rozmowy nie przyniosły przełomu. Po spotkaniu starosta Robert Pieszczoch poinformował, że spośród pięciu organizacji związkowych trzy są gotowe do rozmów. Na mediację nie zgodziły się związki pielęgniarek i położnych oraz Solidarność".

Zarząd powiatu zapowiedział jednak, że będzie szukać mediatora. Małgorzata Sawicka, przewodnicząca związku pielęgniarek i położnych, krótko podsumowała spotkanie w rozmowie z dziennikarzami: "To stracony czas".

Starosta przyznał, że dyrektorka popełniła kilka błędów, ale jego zdaniem nie ma podstaw do jej odwołania. Podkreślił, że Wioletta Kacperska kieruje szpitalem od końca sierpnia, a częste zmiany na stanowisku dyrektora utrudniałyby restrukturyzację placówki. Od objęcia przez nią funkcji zwolniono 65 osób, a około 20 kolejnych otrzymało wypowiedzenia.

Pieszczoch wskazał również na poprawę wyniku finansowego szpitala. W ostatnim miesiącu strata wyniosła 2,3 mln zł, podczas gdy w niektórych wcześniejszych miesiącach tego roku sięgała około 4 mln zł. Zadłużenie placówki przekracza 220 mln zł. Od sierpnia pracownicy otrzymują 70 proc. wynagrodzenia.

Sanocki szpital jest w dramatycznej sytuacji finansowej. Zadłużenie szpitala przekracza 220 milionów złotych. W 2025 roku lecznica odnotowała najwyższą w swojej historii stratę - ponad 45 milionów złotych. Po pierwszym półroczu tego roku wynosiła ona już ponad 22,5 miliona złotych. Szpital ma zobowiązania między innymi wobec ZUS, instytucji finansowych i dostawców.

View the original on TVN24 →

KioskNews shows a cleaned-up reading view extracted from the publisher’s page — the original always lives on their site, not ours.