Wzmacnianie posterunków na granicy. Szef MSWiA pokazał zdjęcie
Minister spraw wewnętrznych i administracji do swojego wpisu dołączył zdjęcie z posterunku w Dorohusku. Podziękował też wojsku, szefowi MON Władysławowi Kosiniakowi-Kamyszowi oraz wiceministrowi resortu Cezaremu Tomczykowi za "sprawnie przeprowadzoną operację".
We wtorek wzmocnienie przejść na granicy polsko-ukraińskiej zapowiedział minister Kosiniak-Kamysz.
Kierwiński pokazał zdjęcie posterunku. Kosiniak-Kamysz: Wzmacniamy ochronę
"Wzmacniamy ochronę naszych przejść granicznych z Ukrainą. Ostatnie dni pokazują, że działania Rosji zagrażają bezpieczeństwu całej Europy. Zgodnie z decyzją naszego rządu wzmacniana jest m. in. infrastruktura wykorzystywana przez Straż Graniczną" - poinformował. Dodał także, że prace nad wzmocnieniami posterunków i infrastruktury prowadzone są przez żołnierzy 18. Pułku Saperów.
Odnosząc się do ostatnich działań ze strony Rosji, szef resortu obrony mówił w programie "Gość Wydarzeń" o tym, że "nie wolno się bać", tylko "trzeba być przygotowanym".
ZOBACZ: "W ciągu dwóch, trzech dni". Doradca Putina zagroził Polsce
- Lęk, strach to jest to, co chce wywołać Rosja. Cała machina propagandy, która została uruchomiona, od początku wojny, a nawet jeszcze dużo wcześniej, jest po to, żeby zasiać strach, lęk, niepokój, żeby obniżyć relacje wewnątrz państw, żeby zniszczyć sojusze, żeby skłócić społeczeństwa - tłumaczył w Polsat News.
Dowództwo Operacyjne Rodzajów Sił Zbrojnych informowało wcześniej, że do budowy umocnień wykorzystano zestawy fortyfikacyjne hesco-bastion, a działania obejmują budowę posterunków obserwacyjno-strażniczych w Dorohusku, Medyce i Korczowej. Hesco-bastiony to składane kosze z drucianej siatki otoczonej wytrzymałą tkaniną wypełnione np. piaskiem. Buduje się z nich tymczasowe umocnienia. Zastąpiły worki z piaskiem.
Zdjęcia z granicy opublikował także Cezary Tomczyk.
Żołnierze Wojsk Inżynieryjnych z 4. i 18. pułku saperów wzmacniają ochronę granicy w odpowiedzi na zagrożenia związane z agresywnymi działaniami Rosji. Dla Straży Granicznej rozbudowują osłony i posterunki z wykorzystaniem systemu HESCO na granicy z Ukrainą. To wymagająca służba… pic.twitter.com/w5aNAB1O8Y
— Cezary Tomczyk (@CTomczyk) September 16, 2026
"To wymagająca służba i praca zespołowa, której celem jest wzmocnienie bezpieczeństwa i wsparcie służby" - wskazał wiceszef MON.
Ataki nieopodal granicy z Polską. Tusk: Gorsze warianty są możliwe
Podczas ataków Rosji na Ukrainę w nocy z soboty na niedzielę, jeden z dronów uderzył w pociąg relacji Kijów-Warszawa tuż przed granicą z Polską, a inny w pobliżu przejścia granicznego Dorohusk-Jagodzin. Nikt nie ucierpiał.
ZOBACZ: Wojskowy dron na plaży w Rusinowie. Jest ruch prokuratury
W trakcie niedzielnej pilnej odprawy służb premier Donald Tusk stwierdził, że najbliższych tygodniach i miesiącach można się spodziewać "wzmożonych akcji" ze strony rosyjskiej i nie jest wykluczone, że dojdzie do nich także na terytorium Polski. - Niestety dotychczasowe zdarzenia potwierdzają informacje, które otrzymujemy od wielu miesięcy, że także gorsze warianty są możliwe - podkreślił Tusk.
W poniedziałek polskie wojsko zlokalizowało drona w Morzu Bałtyckim w miejscowości Rusinowo koło Jarosławca. Szef MON Władysław Kosiniak-Kamysz przekazał, że "coraz więcej danych wskazuje, że to nowy model drona typu Gerbera, który zgubili Rosjanie".
KioskNews shows a cleaned-up reading view extracted from the publisher’s page — the original always lives on their site, not ours.