InquirerGov’t, MILF agree to hasten stalled decommissioning processPunchHospital seeks to stop inquest into Chimamanda son’s deathESPNQB3 Case Keenum, Bears defense shock Eagles in MNF routThe Jerusalem PostIsraeli settlers burn down house near Nablus - reportESPN DeportesJorge Aparicio encuentra su revancha y convierte el cuarto gol de la nocheالنهارالتحالف يغادر العراق... من يحميه من "داعش" والمسيّرات والسلاح؟El ComercioTemblor en Perú: últimos sismos reportados del martes 29 de septiembreRTL BoulevardVeertig mensen gered van gekapseisde boot voor kust Puerto RicoAntara NewsIndonesia seeks wider community share in forest carbon tradeNew Straits TimesSinyi's RM1bil hotel bet puts Sabah's Papar on the mapSportstarAsian Games 2026: India women’s trap shooting team clinches silver, Neeru qualifies for finalThe Sydney Morning HeraldTears as family, fellow officers pay tribute to Mia Lay, killed in high-speed crash
The Daily Newsstand · Free, Always
Tuesday, September 29, 2026

Celebryci w podcastach. Czy nazwisko wystarczy, żeby zbudować audycję?

Translate

[Autopromocja] "Blastcast! — największy festiwal podcastów w Polsce odbędzie się w 9 i 10 października w fabryce Norblina w Warszawie. Onet jest oficjalnym partnerem medialnym festiwalu

Przez pewien czas wydawało się nawet, że właśnie taki scenariusz się realizuje. Podcasting, który przez lata rozwijał się jako medium stosunkowo niszowe, zaczął przyciągać ludzi doskonale znanych z innych obszarów kultury i mediów. Dla wielu z nich był naturalnym kolejnym krokiem.

Logo

Czytaj nas częściej w Google

Dodaj w Google

W czasach, gdy niemal każda rozpoznawalna osoba funkcjonuje jednocześnie w kilku kanałach komunikacji, własny podcast zaczął przypominać obowiązkowy element medialnego portfolio. Logika była prosta. Skoro publiczność chce obserwować czyjś profil, oglądać program i kupować bilety na spotkania, powinna również chcieć słuchać podcastu.

Dalszy ciąg artykułu pod materiałem wideo

Rynek stosunkowo szybko pokazał jednak, że audio rządzi się własnymi prawami. Program BlastCast! Podcast Festival dobrze ilustruje tę zmianę. Obok twórców od lat obecnych w głównym nurcie mediów znajdują się tam autorzy formatów, których pozycja została zbudowana niemal wyłącznie dzięki podcastom. Wśród gości pojawiają się choćby Kuba Wojewódzki i Piotr Kędzierski czy Tomasz Raczek, ale również osoby, których rozpoznawalność narodziła się przede wszystkim w świecie audio.

To interesujące, ponieważ podcast jest jednym z niewielu współczesnych mediów, które dość bezwzględnie oddzielają popularność od umiejętności utrzymywania uwagi.

Zaczyna się od nazwiska

W telewizji odbiorca otrzymuje cały pakiet atrakcji. Jest obraz, scenografia, tempo, montaż, grafika, realizacja i cały zespół odpowiedzialny za ostateczny efekt. Program bywa większy od człowieka, który go prowadzi. Podcast działa odwrotnie. Po zdjęciu wszystkich warstw produkcyjnych pozostaje rozmowa i osoba siedząca przed mikrofonem. Nagle okazuje się, że nie każda cecha nagradzana przez inne media ma tutaj taką samą wartość.

Rozpoznawalność pomaga przyciągnąć publiczność do pierwszego odcinka. Nie gwarantuje jednak zainteresowania odcinkiem piętnastym czy sześćdziesiątym.

Historia podcastów nie przypomina więc historii mediów społecznościowych. W świecie influencerów uwaga bywa związana bezpośrednio z osobą. W świecie audio znacznie szybciej wychodzi na jaw, że sama obecność nie wystarcza. Słuchacz poświęca podcastowi czas, którego ma coraz mniej. Godzinna rozmowa staje się inwestycją uwagi. Trudno utrzymać ją wyłącznie siłą nazwiska.

Podcasty premiują kompetencje, które przez lata pozostawały w cieniu medialnej popularności. Dobra audycja wymaga ciekawości. Wymaga umiejętności słuchania. Wymaga gotowości do oddania głosu innym ludziom i stworzenia przestrzeni, w której rozmowa może rozwijać się własnym tempem. Wymaga również cierpliwości. W epoce szybkich reakcji i krótkich form podcast pozostaje jednym z nielicznych formatów opierających się na założeniu, że odbiorca jest gotów zostać przy jednym temacie dłużej niż kilka minut.

Nowe zasady gry

Tutaj ujawnia się różnica między rozpoznawalnością a autorytetem. Można być sławnym, a jednocześnie nie potrafić prowadzić rozmowy, która zaciekawi słuchaczy przez godzinę. Można również nie należeć do pierwszej ligi celebrytów, a mimo to stworzyć format, do którego publiczność będzie wracać przez lata. Podcasting wielokrotnie pokazywał już oba scenariusze.

Nie oznacza to schyłku celebrytów w świecie audio. Trafniejsze wydaje się stwierdzenie, że podcast zmienił zasady gry. Popularność nadal pozostaje atutem. Ułatwia start, generuje zainteresowanie i pomaga przebić się przez ogromną liczbę nowych produkcji. Problem zaczyna się później, kiedy znika efekt nowości, a słuchacze zostają sam na sam z formatem.

Wówczas publiczność zaczyna zadawać pytania zupełnie inne niż w przypadku telewizji czy mediów społecznościowych. Nie interesuje jej już wyłącznie to, kim jest prowadzący. Znacznie bardziej liczy się to, czy potrafi zadawać dobre pytania. Czy wnosi do rozmowy coś więcej niż własną rozpoznawalność? Czy poświęcenie kolejnej godziny na słuchanie tej osoby rzeczywiście ma sens?

Pod wieloma względami podcast oznacza powrót do bardzo starej logiki mediów. Przez większą część XX wieku czytelnicy kupowali gazety i magazyny nie dlatego, że znali twarz autora, lecz dlatego, że cenili jego sposób myślenia. Liczył się głos, styl, perspektywa i zdolność prowadzenia odbiorcy przez rzeczywistość. Podcasty przywróciły znaczenie właśnie tym cechom.

Poszukiwania "swojego" człowieka

To interesujące również dlatego, że współczesne media przez długi czas rozwijały się w kierunku odwrotnym. Coraz większą rolę odgrywały platformy, algorytmy i marki medialne. Odbiorca często wiedział, z jakiego serwisu korzysta, ale coraz słabiej orientował się, kto stoi za konkretnym tekstem, komentarzem czy materiałem wideo. W wielu przypadkach to medium stawało się ważniejsze niż jego autorzy.

Podcasty odwróciły ten proces. Słuchacze niezwykle rzadko mówią, że są fanami aplikacji, w której słuchają podcastów. Nie przywiązują się także do katalogów czy technologii. Znacznie silniejsza okazuje się więź z konkretnymi osobami. To wokół nich budowane są nawyki słuchania. Odbiorca nie wraca po kolejny odcinek, dlatego że interesuje go sama platforma. Wraca, dlatego że chce posłuchać konkretnego człowieka.

Ten model przypomina funkcjonowanie dawnych felietonistów, komentatorów i gospodarzy radiowych. Wielu czytelników kupowało kiedyś magazyny nie po to, by sprawdzić wiadomości, lecz po to, by przeczytać nowy tekst swojego ulubionego autora. Fakty były szeroko dostępne. Znacznie trudniej dostępny był sposób ich interpretowania.

Podcasty rozwijają ten sam mechanizm w nowych warunkach technologicznych. Słuchacze przychodzą nie tylko po informacje, ale również po perspektywę, temperament i sposób prowadzenia rozmowy. Interesuje ich, jakie pytanie zostanie zadane, które tematy zostaną uznane za ważne i jak prowadzący zareaguje na odpowiedź swojego gościa. W rezultacie podcast staje się nie tyle kanałem dystrybucji treści, ile osobistym medium zbudowanym wokół konkretnego stylu myślenia.

Powód do słuchania

Ta zmiana wiele mówi o współczesnej kulturze. W epoce nadmiaru informacji sama wiedza przestała być dobrem rzadkim. Znacznie większą wartość zyskała umiejętność selekcji, porządkowania i interpretowania rzeczywistości. Podcasty stały się jednym z miejsc, w których odbiorcy szukają właśnie takiego przewodnictwa.

Współczesne audio coraz słabiej poddaje się tradycyjnym podziałom na gwiazdy i twórców funkcjonujących poza głównym nurtem. W słuchawkach status społeczny ma mniejsze znaczenie niż mogłoby się wydawać. Ostatecznie niewielu słuchaczy wraca co tydzień do podcastu wyłącznie z powodu nazwiska na okładce. Wracają dla rozmowy.

To w tym miejscu rozstrzyga się trwałość podcastowego sukcesu. Jedne formaty potrafią zamienić początkowe zainteresowanie w wieloletnią relację ze słuchaczami. Inne kończą swoją historię po kilku sezonach, mimo że na starcie dysponowały znacznie większą rozpoznawalnością.

W świecie audio sława otwiera drzwi. Potem ten, kto słucha, musi znaleźć powód, by wybrać właśnie ciebie.

Wielkie święto podcastów w Warszawie

[Autopromocja] BLASTCAST! to największe w Polsce święto twórców i słuchaczy podcastów już 9 i 10 października w warszawskiej Fabryce Norblina. Przez dwa dni to wyjątkowe miejsce zamieni się w centrum sceny audio. Wydarzenie to po raz pierwszy na taką skalę przenosi do świata offline jedną z najbardziej zaangażowanych społeczności medialnych w kraju, stanowiąc przestrzeń do wymiany myśli między odbiorcami, twórcami oraz profesjonalistami z branży marketingowej.

Na uczestników czeka 5 różnorodnych scen tematycznych, które obejmą wszystkie najważniejsze nurty podcastingu. W ramach BLAST MAIN STAGE oraz BLAST NEWSROOM odbędą się spotkania poświęcone rozrywce, popkulturze, bieżącej polityce i mediom. Miłośnicy śledztw oraz opowieści o meandrach ludzkich losów odnajdą się w strefach BLAST TRUE CRIME i BLAST HUMAN STORIES. Dopełnieniem programu jest scena BLAST LIFE, skupiona na zdrowiu i długowieczności, a także przestrzenie BLAST CREATORS LAB i BLAST BIZNES LAB, oferujące praktyczne warsztaty z tworzenia, promocji oraz monetyzacji własnych treści.

W festiwalu weźmie udział ponad pięćdziesięciu cenionych autorów. Wśród potwierdzonych gości znajdują się między innymi Joanna Okuniewska, twórczynie podcastu "Besties", Marcin Myszka, Kuba Wojewódzki, Magda Mołek, Jarosław Kuźniar, Małgorzata Ohme, Justyna Mazur-Kudelska oraz dziennikarze znani z formatów "Naczelni" i "Stan Wyjątkowy" i wielu wielu innych. BLASTCAST! to szansa na udział w nagraniach na żywo, merytorycznych debatach i spotkaniach networkingowych, co czyni ten festiwal obowiązkowym punktem w kalendarzu każdego entuzjasty kultury audio.

View the original on Onet →

KioskNews shows a cleaned-up reading view extracted from the publisher’s page — the original always lives on their site, not ours.