Niemiecka policja przed Trybunałem Konstytucyjnym? Jest stanowisko Komendy Głównej
Niemiecka policja podczas sylwestra w Berlinie
Źródło zdj. gł.: Przemysław Piątkowski/PAP
W związku z wydarzeniami wokół Trybunału Konstytucyjnego siedzibę tej instytucji ochraniają policjanci. Od momentu, kiedy 30 października 2026 roku sędzia Anna Korwin-Piotrowska zarządziła przerwę w czynnościach prezesa TK Bogdana Święczkowskiego i wiceprezesa TK Bartłomieja Sochańskiego, funkcjonariusze w dużej liczbie są obecni pod Trybunałem w Alei Szucha w Warszawie.
Policjanci stają się jednak nie tylko obiektem słownych ataków, zmasowanej krytyki, ale i dezinformacji. Dużą popularność w sieci 1 listopada 2026 roku zdobyły sugestie, że mundurowi ochraniający Trybunał Konstytucyjny to nie Polacy, a wezwani do pomocy Niemcy. Dowodem miały być numery identyfikacyjne widoczne na białych, policyjnych hełmach. Sześciocyfrowe numery to rzekomo oznaczenia oddziału prewencji z Hamburga. Ponadto w sieci publikowano nagrania niemieckich radiowozów, które miały kierować się do Warszawy.
Taką narrację podgrzewali nawet niektórzy politycy opozycji. "Jeśli okaże się, że policjanci, którzy otoczyli polski Trybunał Konstytucyjny, nie nosili numerów służbowych i najwyraźniej nie znali języka polskiego, pochodzili z Niemiec, to jest to jeszcze bardziej perfidne, niż początkowo sądziłem" - cytował inny wpis Zdzisław Krasnodębski, były europoseł PiS, a obecnie członek Rady Nowej Konstytucji przy prezydencie Karolu Nawrockim.
"Jeśli okaże się, że policjanci, którzy otoczyli polski Trybunał Konstytucyjny, nie nosili numerów służbowych i najwyraźniej nie znali języka polskiego, pochodzili z Niemiec, to jest to jeszcze bardziej perfidne, niż początkowo sądziłem:
— ZdzisławKrasnodębski (@ZdzKrasnodebski) November 1, 2026
Z jednej strony byłby to jawny, bezprawny… https://t.co/0fpZ6ZUT98
Nie ma jednak żadnych dowodów na to, że policjanci służący pod siedzibą TK pochodzili z Niemiec. Wręcz przeciwnie.
Hełmy i radiowozy
Temat "niemieckich hełmów" policjantów pod TK najprawdopodobniej zaczął się od wpisu niemieckojęzycznego użytkownika serwisu X, który 1 listopada 2026 roku napisał: "Białe hełmy z 6-cyfrowymi numerami (np. 672919) podczas 'Nocy Pokolenia Z' w Hamburgu: to funkcjonariusze hamburskiej policji rezerwowej. Numery te stanowią ustawowe oznaczenie od czasu szczytu G20 (oddział/dział/drużyna/grupa/indywidualny)".
Ten wpis szybko zauważono w polskiej sieci. "Coraz więcej pytań. Dlaczego niemieccy obywatele pytają co policja z Hamburga robi w Polsce?" - pytał jeden z użytkowników serwisu X (pisownia wszystkich wpisów oryginalna). Niektórzy internauci próbowali weryfikować te informacje w narzędziach sztucznej inteligencji, które - jak widać na załączanych zrzutach ekranu - potwierdzały wersję o niemieckiej policji.
FAŁSZ
Cyfry na hełmie miały być dowodem na "niemieckich policjantów" pod TK
Źródło zdjęcia: x.com
Do tego doszły filmy z niemieckimi radiowozami, które według internautów kierowały się do Warszawy. "Jakim prawem taki kordon jedzie pod sygnałem w Polsce? Film z dzisiaj"; "Jaka jest szansa, że parę dni przed wydarzeniami pod Trybunałem Konstytucyjnym do Warszawy jedzie kilkanaście niemieckich furgonetek policyjnych?"; "Dlaczego niemiecka policja porusza się na światłach pojazdu uprzywilejowanego w Polsce?" - pytali polscy internauci.
FAŁSZ
Niemieckie radiowozy rzekomo jechały do Warszawy pod siedzibę TK
Źródło zdjęcia: x.com
Połączenie tych materiałów prowadziło do następujących komentarzy: "Jeśli niemiecka policja była pod TK to mamy międzynarodowy skandal i iskrę do wybuchu...."; "Co niemiecka policja robiła przy TK?"; "Wychodzi na to, że pod TK oprócz polskiej policji była także policja niemiecka".
Hełmy w polskiej policji od 2025 roku
Komenda Główna Policji w wiadomości przesłanej Konkret24 i oficjalnym komunikacie stanowczo zaprzeczyła, że teren wokół TK zabezpieczali funkcjonariusze spoza Polski. "W działaniach związanych z zabezpieczeniem rejonu siedziby Trybunału Konstytucyjnego nie uczestniczyli, ani nie uczestniczą niemieccy funkcjonariusze Policji. Wszystkie czynności realizowane są wyłącznie przez polską Policję" - napisała podinsp. Monika Matyjewicz z KGP. Dodała, że sześciocyfrowe numery widoczne na kaskach czy też umundurowaniu funkcjonariuszy, to indywidualne identyfikatory kadrowe.
‼️Informujemy, że podczas zabezpieczenia rejonu Trybunału Konstytucyjnego służbę pełnią wyłącznie funkcjonariusze polskiej Policji.
— Polska Policja 🇵🇱 (@PolskaPolicja) November 2, 2026
Nie uczestniczyli w zabezpieczeniu funkcjonariusze Policji innych państw.
Apelujemy o niewprowadzanie opinii publicznej w błąd
i… pic.twitter.com/PJYOJjsY6Z
Nie wiemy, dlaczego narzędzia sztucznej inteligencji twierdziły, że sześć cyfr na białym hełmie to oznaczenie typowe dla niemieckiej policji. Polscy funkcjonariusze stosują je od marca 2025 roku, o czym pisano wtedy między innymi w "Gazecie Policyjnej":
Znak identyfikacji indywidualnej policjanta pełniącego służbę w pododdziałach zwartych pojawi się także na jego białym kasku ochronnym. Będzie się składał z sześciu pojedynczych naklejek z cyframi arabskimi w kolorze granatowym, odpowiadającymi numerowi identyfikacyjnemu funkcjonariusza, który posiada w legitymacji i na gwieździe. Znak będzie umieszczony z przodu, tuż nad opuszczoną osłoną twarzy.
"Gazeta Policyjna", marzec 2025
Potwierdzenie tych informacji znajdujemy w rozporządzeniu Ministra Spraw Wewnętrznych i Administracji w sprawie umundurowania policjantów:
2. Znak identyfikacji indywidualnej [policjanta] ma postać (...) sześciu naklejek, na których są umieszczone pojedyncze cyfry arabskie (...) w kolorze granatowym odpowiadające numerowi identyfikacyjnemu policjanta. (...) 3. Znak identyfikacji indywidualnej w postaci (...) naklejek, o których mowa w ust. 2 pkt 4, nosi się na kasku z osłoną twarzy, bezpośrednio nad osłoną twarzy.
Rozporządzenie MSWiA z dnia 20 maja 2009 r. w sprawie umundurowania policjantów
Policjanci z cyframi na hełmach mieli polskie mundury i sprzęt
Źródło zdjęcia: Radek Pietruszka/PAP
Gdzie jechały niemieckie radiowozy
Nieprawdą jest też, że niemieckie radiowozy widoczne na nagraniach kierowały się do Warszawy. Jak pisaliśmy już w Konkret24, na pierwszym z filmów policyjne samochody kierowały się w odwrotnym kierunku: z Warszawy w stronę Piotrkowa Trybunalskiego.
Komenda Główna Policji 2 listopada 2026 roku wyjaśniła w serwisie X, że niemieccy funkcjonariusze kierowali się na "międzynarodowe ćwiczenia RAILEX 2026 zorganizowane przez Komendę Główną Straży Ochrony Kolei, w których udział wzięli funkcjonariusze Policji z Niemiec, Wielkiej Brytanii, Słowacji i Czech".
FAŁSZYWE INFORMACJE O NIEMIECKICH RADIOWOZACH !
— Polska Policja 🇵🇱 (@PolskaPolicja) November 2, 2026
W przestrzeni publicznej pojawiły się filmy ukazujące przemieszczające się po polskich drogach samochody z napisem „POLIZEI”. Informujemy, że w dniach 20-21 października 2026 r. odbyły się międzynarodowe ćwiczenia RAILEX 2026…
Na drugim nagraniu niemieckie radiowozy nie jadą natomiast przez Polskę, jak sugerowano w sieci. Na podstawie tablicy z odległościami do konkretnych miast można określić, że film powstał w Niemczech. Nie wiemy, gdzie kierowali się policjanci, ale tego dnia - 31 października 2026 roku - w ponad 30 niemieckich miastach odbyły się młodzieżowe protesty pod hasłem "Gen Z regelt" (niem. rządy pokolenia Z). W niektórych miastach, np. Berlinie, Hamburgu czy Frankfurcie, demonstracje miały gwałtowny przebieg, więc musiała tam interweniować policja.
Polska policja w wydanych oświadczeniach zaapelowała o "niewprowadzanie opinii publicznej w błąd i nierozpowszechnianie nieprawdziwych informacji".
KioskNews shows a cleaned-up reading view extracted from the publisher’s page — the original always lives on their site, not ours.