Groźne pomysły reżimu w Teheranie. Chodzi o broń jądrową
- Iran nadal jest stroną Traktatu o Nierozprzestrzenianiu Broni Jądrowej.
- Obowiązującą politykę Teheranu uzasadnia religijne orzeczenie Alego Chameneiego z 2003 r.
- Rozmowy Iranu z USA są prowadzone przy pośrednictwie Kataru.
Część irańskich parlamentarzystów domaga się wystąpienia kraju z Traktatu o Nierozprzestrzenianiu Broni Jądrowej (NPT) oraz zmiany doktryny nuklearnej. Według Ebrahima Rezaiego, członka parlamentarnej komisji bezpieczeństwa narodowego, zgłoszono już dziesięć projektów dotyczących tych kwestii. Informację przekazał portal Al-Dżazira.
Iran i NPT. Debata nad zmianą polityki nuklearnej
Teheran oficjalnie sprzeciwia się budowie broni jądrowej. Stanowisko to wiąże się z fatwą, czyli religijnym orzeczeniem wydanym w 2003 r. przez najwyższego przywódcę Iranu Alego Chameneiego. Samo opuszczenie NPT nie oznaczałoby automatycznie rozpoczęcia produkcji takiej broni, podkreśla Al-Dżazira.
Traktat obowiązuje od 1970 r. Zakazuje państwom, które nie mają broni jądrowej, jej produkcji, ale pozwala na pokojowe wykorzystanie energii atomowej pod nadzorem Międzynarodowej Agencji Energii Atomowej. Do porozumienia należy 191 państw, w tym Iran.
Program jądrowy Iranu i rozmowy ze Stanami Zjednoczonymi
Debata odbywa się w czasie prób wznowienia negocjacji Iranu ze Stanami Zjednoczonymi. Rozmowy odbywają się za pośrednictwem Kataru. Teheran żąda zniesienia sankcji, zakończenia amerykańskiej blokady morskiej oraz gwarancji, że nie dojdzie do kolejnego ataku na Iran. Państwo od kilkudziesięciu lat utrzymuje, że jego program jądrowy ma wyłącznie pokojowy charakter.
Po porozumieniu z 2015 r., wynegocjowanym za administracji prezydenta USA Baracka Obamy, Iran ograniczył wzbogacanie uranu i zgodził się na kontrole MAEA. Po wycofaniu się Stanów Zjednoczonych z umowy w 2018 r. Teheran stopniowo odchodził od jej ograniczeń. Wzbogacał uran w zaawansowanych wirówkach do poziomu 60 proc., wyższego niż potrzeby elektrowni jądrowych i zbliżonego do poziomu 90 proc. uznawanego za wymagany do produkcji broni.
Po atakach na irańskie instalacje w czerwcu 2025 r. oraz podczas wojny rozpoczętej w lutym 2026 r. inspektorzy MAEA mają ograniczony dostęp do obiektów. Nie wiadomo więc, ile wysoko wzbogaconego uranu przetrwało ataki, gdzie jest przechowywane ani jaka część wirówek pozostaje sprawna.
KioskNews shows a cleaned-up reading view extracted from the publisher’s page — the original always lives on their site, not ours.