Rzecznik Kremla: Chcemy przerwania morskich dostaw broni i paliwa dla Ukrainy
Rosja chce całkowitego wstrzymania dostaw broni i paliwa dla Ukrainy przez Morze Czarne – oświadczył w piątek rzecznik Kremla Dmitrij Pieskow. Od miesięcy Rosja dąży do całkowitej blokady morskiej Ukrainy, a Kijów odpowiada uderzeniami we flotę i infrastrukturę wroga.
Dmitrij Pieskow
Źródło zdjęć: © PAP | AA/ABACA
- Bardzo ważne jest dla nas całkowite wstrzymanie prowadzonych drogą morską dostaw sprzętu wojskowego, amunicji, paliwa dla ukraińskich sił zbrojnych i tym podobnych – powiedział dziennikarzom rzecznik Kremla Dmitrij Pieskow cytowany przez agencję Reutera. Oświadczył ponadto, że działania w tym zakresie trwają i będą kontynuowane.
Od lipca Rosja i Ukraina nasiliły wzajemne ataki na statki na Morzu Czarnym oraz porty i infrastrukturę przy tym akwenie.
Zełenski o naciskach USA
Prezydent Ukrainy Wołodymyr Zełenski pod koniec września powiedział portalowi Axios, że USA naciskają na podjęcie trzech natychmiastowych działań, które miałyby pomóc w deeskalacji trwającej od ponad czterech lat wojny.
Mowa o otwarciu korytarzy zbożowych przez Morze Czarne, wstrzymaniu wzajemnych ataków na infrastrukturę energetyczną i rozmowach trójstronnych między Kijowem, Moskwą i Waszyngtonem, które miałyby się odbyć w Abu Zabi w Zjednoczonych Emiratach Arabskich.
Podczas gdy Kijów wielokrotnie wyrażał gotowość do otwarcia korytarzy zbożowych, Moskwa odrzucała te propozycje. W czwartek rosyjski dyktator Władimir Putin wykluczył wstrzymanie ataków na ukraińską infrastrukturę morską w zamian za zawieszenie przez Kijów uderzeń na rosyjski sektor energetyczny, nazywając taką propozycję "absurdalną".
We wtorek magazyn "The Atlantic" informował, że Rosja i Ukraina mogą przeprowadzić w październiku rozmowy w Abu Zabi, aby omówić kwestię "ograniczonego zawieszenia broni".
KioskNews shows a cleaned-up reading view extracted from the publisher’s page — the original always lives on their site, not ours.