„Matki pingwinów” powracają. Nadchodzi drugi sezon serialu

„Matki pingwinów” znów na ekranach. Drugi sezon polskiego serialu Netfliksa będzie można obejrzeć już 21 października. Kama, Ula, Tatiana i Jerzy spróbują tym razem stworzyć miejsce, w którym ich dzieci będą mogły czuć się bezpieczne i akceptowane.
„Matki pingwinów” powracają, fot. K. Grabowska, Netflix /materiały prasowe
Sześć odcinków. Kto w obsadzie?
Drugi sezon „Matek pingwinów” będzie liczył sześć odcinków. Za reżyserię odpowiadają Klara Kochańska-Bajon i Jagoda Szelc, scenariusz napisali Kochańska-Bajon, Nina Lewandowska, Justyna Bilik, Ariadna Lewańska i Magdalena Żakowska, a producentem jest Agnieszka Kurzydło z MD4.
W obsadzie znaleźli się m.in. Masza Wągrocka, Barbara Wypych, Magdalena Różczka, Tomasz Tyndyk, Mateusz Damięcki i Krystyna Janda.
„Matki pingwinów”. Akcja drugiego sezonu serialu
Akcja rozpoczyna się półtora roku po wydarzeniach pierwszego sezonu. Bohaterowie zakładają Biegun Szczęścia, ale prowadzenie placówki oznacza konfrontację z biurokracją, finansami i narastającym zmęczeniem. Jednocześnie zmieniają się ich rodziny, a dorastające dzieci zaczynają mierzyć się z problemami, których rodzice nie mogą już rozwiązać za nie.
W nowej odsłonie twórcy chcą przesunąć akcent z samego oswajania diagnozy na to, jak funkcjonowanie z dzieckiem neuroatypowym lub z niepełnosprawnością wpływa na całą rodzinę. Klara Kochańska-Bajon, reżyserka i twórczyni serialu, zwraca uwagę na relacje z rodzeństwem, dziadkami, rówieśnikami i partnerami. Drugi sezon ma pokazywać, że zaakceptowanie nowej sytuacji przez rodzica nie oznacza jeszcze, że równie łatwo zaakceptuje ją jego otoczenie.
„Niewidzialne dziecko”
Jednym z nowych tematów będzie dojrzewanie dzieci. Twórcy chcą przyjrzeć się także zjawisku „niewidzialnego dziecka”, czyli sytuacji, w której rodzeństwo osoby z niepełnosprawnością może czuć się pomijane i niedostrzegane. Ten sam problem, jak podkreśla Kochańska-Bajon, dotyczy zresztą również dorosłych bohaterów, którzy sami potrzebują uwagi, bliskości i poczucia, że ktoś ich zauważa.
Ważną zmianą w układzie bohaterów będzie także pojawienie się Pawła, partnera Kamy, którego gra Mateusz Damięcki. To zaangażowany ojciec, który nie ucieka od obowiązków i chce aktywnie uczestniczyć w wychowaniu, choć sam dopiero uczy się radzić sobie z emocjami. Serial rozszerzy w ten sposób temat rodzicielstwa o kolejne kwestie: problemy finansowe, opiekę nad starzejącymi się rodzicami, samotność czy potrzebę stworzenia bliskiej, wspierającej relacji.
Zmiany u bohaterów
Zmieniają się także poszczególni bohaterowie. Jerzy, który wcześniej całkowicie podporządkował swoje życie córce, uczy się na nowo walczyć o siebie. Tatiana musi zmierzyć się z lękiem przed dorastaniem syna, a Ula jako dyrektorka Bieguna Szczęścia za wszelką cenę chce stworzyć idealnie funkcjonującą szkołę, choć za uporządkowaną fasadą narastają problemy. Sama twórczyni wskazuje właśnie przemianę Uli jako jedną z najbardziej zaskakujących w drugim sezonie.
Nowa seria ma pozostać przy tonie znanym z pierwszej odsłony. Kochańska-Bajon zapowiada połączenie ciepła, humoru i emocjonalnej szczerości z historią o zmianie, również tej bolesnej. Jednym z celów twórców jest pokazanie, że rodzicielstwo nie daje pełnej kontroli nad życiem dziecka, a w momentach kryzysu warto poprosić o pomoc. Serial ma też przyglądać się rodzinie szerzej — jako wspólnocie, która nie zawsze musi odpowiadać tradycyjnemu modelowi.
KioskNews shows a cleaned-up reading view extracted from the publisher’s page — the original always lives on their site, not ours.