Kolejny zgrzyt rząd-prezydent. Kwestia szefa SOP-u nadal nierozstrzygnięta
Trwa otwarty konflikt między rządem a prezydentem o kierownictwo nad Służbą Ochrony Państwa. Karol Nawrocki zablokował nominację płk. Tomasza Jackowicza, co spotkało się z bardzo ostrą reakcją resortu spraw wewnętrznych. - W sprawach bezpieczeństwa oczekiwałoby się powagi i odpowiedzialnej debaty - oceniła decyzję głowy państwa rzeczniczka MSWiA.
Wojna o szefa SOP. MSWiA do Nawrockiego: "Oczekiwałoby się powagi"
Źródło zdjęć: © PAP
Najważniejsze informacje:
- Prezydent Karol Nawrocki nie zaakceptował kandydatury płk. Tomasza Jackowicza na nowego komendanta Służby Ochrony Państwa.
- Rzeczniczka MSWiA skrytykowała głowę państwa, zarzucając brak merytorycznego dialogu oraz informowanie o sprawach bezpieczeństwa przez media społecznościowe.
- Rząd rozważa wprowadzenie "komendanta rotacyjnego", a odwołany niedawno gen. Radosław Jaworski znalazł zatrudnienie jako doradca w Kancelarii Prezydenta.
Na szczytach władzy rozgorzał kolejny konflikt. Tym razem o kontrolę nad Służbą Ochrony Państwa – formacją odpowiedzialną za bezpośrednie bezpieczeństwo najważniejszych osób w państwie. Zgodnie z obowiązującą ustawą, szefa SOP powołuje premier na wniosek ministra spraw wewnętrznych i administracji, jednak ruch ten wymaga formalnego uzgodnienia z prezydentem. To właśnie na tym etapie doszło do zablokowania procedury.
Obowiązki komendanta pełnił w tym czasie płk Tomasz Jackowicz, który stał się naturalnym kandydatem rządu na pełnoprawnego szefa formacji. Jednak 29 września Karol Nawrocki przekazał premierowi Donaldowi Tuskowi oficjalne, negatywne stanowisko wobec tej kandydatury. Decyzję Pałacu ogłosił w mediach społecznościowych rzecznik prezydenta Rafał Leśkiewicz.
Ostra reakcja MSWiA. "Oczekiwałoby się powagi"
Blokada ze strony prezydenta i sposób poinformowania o niej wywołały oburzenie w resorcie kierowanym przez Marcina Kierwińskiego. W rozmowie z dziennikiem "Fakt" rzeczniczka MSWiA Karolina Gałecka nie szczędziła głowie państwa słów krytyki.
- W sprawach bezpieczeństwa oczekiwałoby się powagi i odpowiedzialnej debaty na temat zaproponowanej przez ministra Marcina Kierwińskiego kandydatury na komendanta SOP. Chodzi przecież o bezpieczeństwo najważniejszych osób w państwie, w tym również o prezydenta - oświadczyła Karolina Gałecka.
Szczególne niezadowolenie rządu wzbudziła forma, w jakiej Kancelaria Prezydenta zdecydowała się przekazać tak ważną dla państwa informację. Zamiast oficjalnych pism i rozmów wykorzystano do tego wpis w internecie.
- Tymczasem informacja o odrzuceniu kandydatury pojawiła się ze strony Pałacu Prezydenckiego na jednej z platform społecznościowych. W sprawach tak istotnych dla bezpieczeństwa kraju oczekuje się przede wszystkim od głowy państwa merytorycznego dialogu. Trudno uznać taki sposób komunikowania decyzji za standard, którego należałoby oczekiwać od prezydenta - dodała rzeczniczka MSWiA.
Komendant rotacyjny i nowa praca dla generała
Po oficjalnym odrzuceniu kandydatury płk. Jackowicza przez Karola Nawrockiego minister Marcin Kierwiński zwołał pilną odprawę z kierownictwem SOP. Pat decyzyjny sprawia, że w rządzie coraz poważniej rozważany jest wariant określany mianem "komendanta rotacyjnego". Oznacza to, że obowiązki szefa formacji będą czasowo powierzane kolejnym zastępcom, aż do momentu wypracowania trudnego kompromisu z Pałacem Prezydenckim.
Sytuację dodatkowo zaognia fakt, co stało się z odwołanym we wrześniu poprzednim komendantem. Z dniem 1 października prezydent Karol Nawrocki powołał gen. Radosława Jaworskiego na stanowisko swojego etatowego doradcy. Jak przekazał rzecznik prezydenta Rafał Leśkiewicz, były szef SOP ma w Kancelarii Prezydenta zajmować się sprawami bezpieczeństwa.
Resort spraw wewnętrznych przyjął ten ruch chłodno, traktując go jako element trwającej gry politycznej. - Co do nominacji gen. bryg. SOP Jaworskiego na doradcę prezydenta RP, ta nominacja w żaden sposób nie jest zaskoczeniem - skwitowała krótko w rozmowie z mediami Karolina Gałecka z MSWiA.
Cały dzień w biegu? Skrót wydarzeń codziennie wieczorem w Twojej skrzynce
KioskNews shows a cleaned-up reading view extracted from the publisher’s page — the original always lives on their site, not ours.