Masowe demonstracje w kolejnym kraju. Służby w stanie gotowości
W Niemczech rośnie napięcie przed zapowiedzianą na 31 października wielką falą protestów młodzieżowych, organizowanych przez inicjatywę Gen Z's Got It. Manifestacje mają odbyć się jednocześnie w 21 największych miastach kraju.
Niemieckie służby przygotowują się na demonstracje. Zdj. ilustracyjne
Organizatorzy manifestacji deklarują, że wydarzenie przebiegać będzie pod hasłem sprzeciwu wobec jakiejkolwiek przemocy, jednak skrajnie napięta sytuacja społeczna w Europie Zachodniej stawia w stanie podwyższonej gotowości niemieckie służby bezpieczeństwa.
Głównymi postulatami protestującej młodzieży są sprzeciw wobec polityki oszczędnościowej rządu, krytyka niedoinwestowania infrastruktury szkolnej oraz gwałtownie rosnących kosztów utrzymania i pogłębiających się nierówności społecznych. Wśród podnoszonych haseł pojawiają się również sprzeciw wobec ewentualnego przywrócenia poboru do wojska oraz żądania bardziej zdecydowanych działań na rzecz ochrony klimatu.
ZOBACZ: Wrze we Francji. MSZ ostrzega Polaków przed protestami
Niemiecka policja zapowiedziała zdecydowaną reakcję na wszelkie próby zakłócania porządku, a politycy ostrzegają przed ryzykiem przejęcia inicjatywy przez ugrupowania lewicowych ekstremistów.
Zapowiedź protestów w Niemczech. Służby obawiają się francuskiego scenariusza
Obawy władz w Berlinie wynikają z dramatycznych wydarzeń, do których doszło podczas niedawnych masowych protestów we Francji, Włoszech i Hiszpanii. W pierwszym z tych państw manifestacje przekształciły się w gwałtowne zamieszki, podczas których dochodziło do plądrowania sklepów oraz podpaleń budynków użyteczności publicznej. W samym Paryżu policja zatrzymała 855 osób.
Do dewastacji doszło również w Marsylii, gdzie protestujący wdarli się do holu ratusza i uszkodzili posterunek policji, a także w Lyonie, gdzie spłonęło biuro informacji turystycznej. Najcięższe straty odnotowano w Limoges, gdzie w wyniku celowego podpalenia doszczętnie spłonął XIX-wieczny ratusz, co doprowadziło do zawalenia się dachu budynku.
ZOBACZ: Niemcy wyszli na ulice. Rośnie napięcie przed wyborami w Saksonii-Anhalt
Odpowiadając na krytykę międzynarodową dotyczącą skali zamieszek i działań policji, prezydent Francji Emmanuel Macron wyraził oburzenie wypowiedziami części zagranicznych przywódców. Polityk zarzucił im celową manipulację danymi oraz wpisywanie się w zagraniczne operacje dezinformacyjne mające na celu destabilizację sytuacji politycznej we Francji.
KioskNews shows a cleaned-up reading view extracted from the publisher’s page — the original always lives on their site, not ours.