Atak dronów na obrzeżach stolicy. „O jednego przywódcę gangu mniej”

Władze Haiti potwierdziły śmierć Mathiasa Saintila – jednego z najbardziej poszukiwanych liderów gangów w tym kraju. „O jednego przywódcę gangu mniej” – napisał na platformie X premier Haiti, Alix Didier Fils-Aime.
Protesty przeciwko gangom w Haitii, zdj. archiwalne, ABACA /PAP/EPA
Według raportu Krajowej Sieci Obrony Praw Człowieka, do którego dotarła agencja Reutera, Saintil został ciężko ranny w wyniku ataku dronów na dzielnicę Boston na obrzeżach Port-au-Prince. To teren kontrolowany przez gangi. Do ataku doszło w czwartek, a gangster zmarł dzień później w szpitalu.
Zabójstwo Saintila to jeden z najpoważniejszych ciosów wymierzonych w przywódców haitańskich gangów od początku 2024 roku. W ostatnich tygodniach władze Haiti wyraźnie zintensyfikowały działania przeciwko zorganizowanej przestępczości.
W walce z gangami haitańską policję wspiera około 2 tysiące żołnierzy z Salwadoru. To właśnie prezydent tego kraju, Nayib Bukele, zasłynął z twardych działań przeciwko gangom, szczególnie tym zaangażowanym w handel narkotykami.
Haiti od ponad sześciu lat zmaga się z falą przemocy ze strony zorganizowanych grup przestępczych. Choć oficjalnie nie potwierdzono tych informacji, to właśnie gangi narkotykowe są podejrzewane o zamordowanie byłego prezydenta kraju, Jovenela Moisego, w lipcu 2021 roku.
KioskNews shows a cleaned-up reading view extracted from the publisher’s page — the original always lives on their site, not ours.