ESPNTransfer rumors, news: Premier League clubs eye Alexander-Arnold amid Real Madrid uncertaintyInquirerGeneral Santos City heat index hits 55°C Tuesday morningThe Jerusalem PostManhunt launched as suspect flees scene of attempted ramming of police officer near Modi'inRTP DesportoCarlos Vicens despedido do Sp. BragaPunchPolitical elite do not believe in free, fair elections – Ex-INEC commissionerZDF heuteEntdecken Sie das ZDF-NachrichtenstudioNHK 社会遺体なき傷害致死事件 夫に懲役12年6か月の判決 大阪地裁n-tvZinsen mehr als vervierfacht: Wenn der Immobilienkredit plötzlich 150.000 Euro mehr kostetDaily MaverickBANA PELE: ECD subsidy expands as government races to close SA’s one-million-child gapABC NewsMidterm vote is about 'what's best for my family': Voters talk 2026 midtermsNOSMan opgepakt voor brand in stadhuis Limoges, is bekende van Franse politieAntara NewsIndonesia pushes universities to accelerate net-zero transition
The Daily Newsstand · Free, Always
Tuesday, October 20, 2026

Kiedy wjechał na autostradę A1 "rozpoczął rosyjską ruletkę". Jaka będzie kara dla Sebastiana M. za śmierć trzech osób?

Translate
Wjechał na autostradę A1 z prędkością startującego samolotu i jak mówił prokurator "rozpoczął rosyjską ruletkę z życiem innych kierujących". Sebastian M. pędząc z prędkością ponad 300 km/h podrasowanym BMW uderzył w samochód jadący przed nim. Pojazd stanął w płomieniach. Patryk, Martyna i 5-letni Oliwier spłonęli żywcem. W środę zapadnie wyrok w sprawie jednego z najbardziej dramatycznych wypadków samochodowych ostatnich lat.Artykuł dostępny w subskrypcji

Tragedia na autostradzie A1 wydarzyła się 16 września 2023 roku. Około godziny 20 na wysokości miejscowości Sierosław koło Piotrkowa Trybunalskiego w osobową Kię, którą podróżowała znad morza do domu na Śląsku trzyosobowa rodzina - Patryk, Martyna i ich 5-letn syn Oliwier - z ogromną siłą uderzyło BMW, za którego kierownicą siedział Sebastian M. Uderzony samochód stanął w płomieniach.

View the original on TVN24 →

KioskNews shows a cleaned-up reading view extracted from the publisher’s page — the original always lives on their site, not ours.