"500 metrów od mojego domu". Mieszkańcy nie chcą kopalni złota przed oknem
Złoże złota, którego wydobycie planują Sudeckie Kopalnie Surowców Mineralnych, zajmuje nieco ponad 36 hektarów i zlokalizowane jest między Mikołajowicami a Strachowicami w powiecie legnickim (woj. dolnośląskie). Obszar ten jest obecnie niezabudowany i wykorzystywany przede wszystkim jako grunt rolny.
Mikołajowice. Mieszkańcy sprzeciwiają się budowie kopalni złota
Do Mikołajowic udała się reporterka Katarzyna Janke. Jak mówiła na antenie Polsat News, temat potencjalnej kopalni złota na tym terenie powraca jak bumerang. Sześć lat temu urzędnicy z Ministerstwa Środowiska potwierdzili skalę zlokalizowanego pod Mikołajowicami złoża. Mowa o sześciu tonach kruszcu, w tym jednej tonie czystego złota i pięciu tonach w rudzie.
Część mieszkańców sprzeciwia się planowanej inwestycji. Mikołajowiczanie obawiają się hałasu, zapylenia oraz skutków, jakie wywoływałby transport urobku.
ZOBACZ: Miasteczko płonie pod ziemią od ponad 60 lat. Mieszkańcy nie chcą się wyprowadzić
W rozmowie z Katarzyną Janke jeden z mieszkańców wsi wskazał, że kopalnia miałaby powstać 500 metrów w linii prostej od jego domu. - Przeprowadzam się z miasta na wieś, szukaliśmy tutaj z żoną i dziećmi spokoju. Mamy z działki piękny widok, który może nam zaraz zepsuć kopalnia odkrywkowa - relacjonował.
W podobnej sytuacji jest właściciel kolejnej z pobliskich nieruchomości. - Tak się składa, że planowana inwestycja w postaci kopalni złota będzie usytuowana w prostej linii w odległości około 1,5 km od końca mojej działki, a w sumie od krańca ogrodu, który jest usytuowany centralnie z widokiem w kierunku planowanej inwestycji - opowiadał mieszkaniec.
WIDEO: Kopalnia złota "500 metrów od domu". Mieszkańcy walczą z pomysłem inwestora

Powiat legnicki. Sudeckie Kopalnie Surowców Mineralnych planują wydobycie złota
Stanowisko w tej sprawie opublikował zainteresowany wydobyciem złota inwestor - Sudeckie Kopalnie Surowców Mineralnych. Przedstawiciele spółki twierdzą, że "głosy mieszkańców są i będą traktowane poważnie".
ZOBACZ: Nowe państwo może pojawić się na mapie świata. 97,7 proc. mieszkańców powiedziało "tak"
"Konsultacje społeczne służą właśnie temu, aby takie uwagi zostały zgłoszone i przeanalizowane. Jeśli mieszkańcy wskazują konkretne kwestie związane z pyleniem, transportem, wodami gruntownymi, sposobem prowadzenia eksploatacji czy późniejszą rekultywacją terenu, chcemy odpowiadać na te pytania w oparciu o dokumentację, badania oraz konkretne rozwiązania techniczne" - czytamy w oświadczeniu SKSM.
W związku z trwającymi konsultacjami mieszkańcy mogą do 28 września złożyć swoje zastrzeżenia do urzędu gminy. Do tej pory nie wpłynęły w tej sprawie żadne dokumenty.
Trwają konsultacje społeczne. Gmina: Nie wpłynął żaden wniosek od mieszkańców
Katarzyna Janke rozmawiała również z sekretarz gminy Legnickie Pole Mariolą Kądzielą.
- Od ostatniego spotkania konsultacyjnego, które idzie zgodnie z procedurą planistyczną, nie wpłynął jeszcze żaden wniosek od mieszkańców, który pozwoliłby na stwierdzenie, że mieszkańcy są przeciw. Oczywiście dostajemy głosy oddolne o tym, że takie wnioski do nas wpłyną. Jak najbardziej na nie czekamy, żeby wójt miał podstawę działać z mieszkańcami i na rzecz mieszkańców - przekazała sekretarz Kądziela.
ZOBACZ: Dramatyczna eksmisja w Poznaniu. Mieszkańcy apelują do Nawrockiego
Przedstawicielka gminy dodała, że wspomniana procedura planistyczna została wszczęta na wniosek wojewody dolnośląskiego.
- W 2023 r. wydał zarządzenie zastępcze, którym zmienił nasze studium zagospodarowania przestrzennego i wprowadził obszar górniczy na terenie Mikołajowic. Od tamtej pory zostaliśmy zobligowani do przeprowadzenia procedury planistycznej. Prosimy mieszkańców, żeby uczestniczyli w tych konsultacjach jak najszerzej - apelowała sekretarz.
KioskNews shows a cleaned-up reading view extracted from the publisher’s page — the original always lives on their site, not ours.