Daily MaverickESCAPE: Walking the Leopard Trail — Four days of fynbos, fatigue and fierce resilienceBollywood HungamaVikram Malhotra on Abundantia Entertainment evolving their AI division aiOn into a standalone studio, “It is being shaped as a fully-integrated, total capability movie studio”PunchPolice arrest four over sexual offences in BauchiThe Jerusalem PostBennett's comments about sitting with Netanyahu in next gov't were 'unsuccesful irony,' Lapid saysInquirerGatchalian: Defense to start presentation on Nov. 9ZDF heuteEntdecken Sie das ZDF-NachrichtenstudioUOLAtaques houthis colocam infraestruturas sauditas 'à prova'; aeroporto de Riade segue fechadoColliderNetflix's Beloved Spy Thriller Officially Confirms Its Long-Awaited Season 2 DateThe Hollywood Reporter‘Rebellion’: Why the Bradford 12 Doc Is So Timely and Its Directors Want People to Know “Your Problems Are Created by Elon Musk, Not Migrants”Fotogramas"Una rareza gótica que acaba en delirio": La película sobre el primer caso de vampirismo en España documentado por la IglesiaBBC NewsSinn Féin ministers facing no-confidence vote after Drumcree disputeVanguardTribargain Unveils a New E-Commerce Platform for the Nigerian Market
The Daily Newsstand · Free, Always
Monday, October 12, 2026

Lekcja, której nie odrobiliśmy [OPINIA]

Translate

Tragedia uruchamia wielką machinę. Tyle że ta machina doprowadziła do ogólnonarodowej paniki, a w Sejmie do politycznej awantury i wzajemnych oskarżeń. Nawet jeśli toczonych w słusznej sprawie, to nie tam powinny być dziś skierowane oczy i energia polityków.

Operacyjnie instytucje państwa zadziałały: wzmożone patrole, szybkie sprawdzanie kolejnych wątków sprawy. Są politycy, którzy uspokajają i pokazują konkretne działania. Wszystko to blednie jednak na tle sejmowych awantur.

DLA CIEBIE

25 lat na straży bezpieczeństwa. ORLEN dziękuje strażakom za ich codzienną misję

Rząd chce na tej kanwie skłonić prezydenta do podpisania drugiej, kluczowej części przepisów wdrażających Akt o usługach cyfrowych. Umożliwiłyby one m.in. blokowanie i usuwanie treści niebezpiecznych i nielegalnych. Przypominam, że prezydent raz już zawetował ustawę wdrażającą te przepisy. Druga strona wykrzykuje, że rząd politycznie wykorzystuje tragedię.

W tle, zamiast na pierwszym planie, zostają trauma rodzin dotkniętych tragedią i panika moralna, jakby teraz każdy nastolatek czaił się z nożem. Zostaje też fundamentalny niepokój rodziców, czy ich dzieci są w szkole bezpieczne i co z tym wszystkim zrobić. Mimo specjalnych patroli oraz komunikatów premiera i ministrów przekazy, które w teorii mają uspokajać, giną na tle emocjonalnej, politycznej jatki.

Poza medialnym widowiskiem, którym ludzie chyba niespecjalnie się dziś przejmują, nic wielkiego z tej dyskusji nie wynika. Owszem, weto było błędem, bo odebrało państwu narzędzia do zabezpieczania kluczowych obszarów w internecie. Tyle że dramat, którego jesteśmy świadkami, nie zaczął się od weta Karola Nawrockiego. Choć to weto zdecydowanie nie ułatwia walki z patologiami i dysfunkcjami cyfrowej infosfery.

Leczymy zamiast zapobiegać

Naukowcy od dawna alarmowali, jakie skutki mogą mieć internet, nieograniczona ekspozycja na treści i brak kontroli nad nimi oraz jak wiążą się one z różnymi dysfunkcjami. Dlatego liczy się czas, a przeciąganie procesu legislacyjnego nie pomaga.

Tragiczne wydarzenia ostatnich dni to jednak, jak zwykle, splot wielu czynników. Eksperci od dawna mówią o problemach emocjonalnych i psychicznych, z którymi zmaga się wielu młodych ludzi. Do tego dochodzą platformy społecznościowe. Dlatego środowisko naukowe od lat zabiega o poważne potraktowanie edukacji medialnej na każdym etapie nauczania. Dziś w ramach edukacji zdrowotnej pojawiają się zagadnienia higieny cyfrowej. Tyle że zamiast zapobiegać, znów leczymy.

Na efekty przyjdzie nam poczekać. Potrzebne są regulacje, a te wymagają zgody politycznej i konkretnych decyzji. Potrzebne jest też rozbudowane i skuteczne kształcenie dzieci i młodzieży, budowanie świadomości wśród rodziców i szerzej: budowanie świadomości algorytmicznej użytkowników. To nie są procesy łatwe do wprowadzenia, a ich rezultatów nie widać po miesiącu.

Polityka rządzi się swoimi prawami. Politycy wykorzystują dziś każdą okazję, by zdyskwalifikować przeciwników. Rządzący mają rację, wywierając presję na prezydenta, ale powinni pilnować proporcji i stylu. Obrazy z polskich szkół jak z filmów akcji sieją dziś popłoch, a przy tym służą dezinformacji. Warto rozumieć, jak to działa, bo sejmowe emocje sięgające zenitu niczego tu nie rozwiążą.

View the original on Wirtualna Polska →

KioskNews shows a cleaned-up reading view extracted from the publisher’s page — the original always lives on their site, not ours.