InquirerCastro: Sara Duterte camp’s inattention leaves VP ‘clueless’The Jerusalem PostEditor's Notes: The IDF needs to be accountable for unanswered military queriesESPNKyrie offers to pay Al-Shaair's fine for tribute to slain Palestinian girlESPN DeportesGallardo viajó a Ecuador para asumir la Selecciónוואלההתרעות הופעלו במנרה ובמרגליות שבגליל העליוןRTP DesportoTorreense estreia-se esta quinta-feira na Liga EuropaColliderHans Zimmer Reveals the A-List Stars Who "Bullied" Him Into Going on Tour [Exclusive]DeadlineCBS News Expands ‘The Takeout’ Segments, Partners With VoteHub In Advance Of MidtermsAnime News NetworkThis Week in Anime - Made in JapanRolling StoneLizzy McAlpine on New Album ‘Angel’ and Making Peace With Her Early TikTok Fame
The Daily Newsstand · Free, Always
Thursday, September 17, 2026

Wleciał w stację w Ukrainie. Tomczyk o dronie, który rozbił się przy granicy

Translate

Dron, który spadł przy granicy z Polską, wleciał w stację benzynową – przekazał w Sejmie wiceminister obrony narodowej Cezary Tomczyk. Podkreślił, że wojsko było gotowe do jego zestrzelenia.

Cezary Tomczyk

Cezary Tomczyk

Źródło zdjęć: © PAP | Paweł Supernak

Adam Zygiel

Jak mówił w Sejmie wiceminister obrony narodowej Cezary Tomczyk, najprawdopodobniej dron odrzutowy spadł po stronie ukraińskiej.

– Po pierwsze nie doszło do przekroczenia granicy Rzeczypospolitej Polskiej, po drugie mamy do czynienia z uderzeniem prawdopodobnie drona odrzutowego 4 km od granicy z Polską, prawdopodobnie w stację benzynową – mówił.

Huk w innych częściach Polski. Wiceminister tłumaczy

Dodał, że sprawdzane są kolejne informacje. Wskazał, że wiele osób w Polsce mogło być zaniepokojonych ze względu na głośne huki, m.in. w okolicach Łodzi i Dęblina.

– To nasze polskie F-16 przekraczały prędkość dźwięku, lecąc na spotkanie tych dronów – mówił.

– Dowódca operacyjny wydał rozkaz autoryzacji i był gotowy do zestrzelenia tych obiektów, gdyby one zbliżyły się do granicy z Polską i byłoby zagrożenie przekroczenia granicy – powiedział.

– Myślę, że to jest tak naprawdę też wielka nauka, która jest w ogóle dla polskiego społeczeństwa i nie ma drogi na skróty. My będziemy musieli jako społeczeństwo, jako obywatele, jako politycy przejść tę lekcję i uczyć się, co oznaczają syreny, jak wyglądają te alarmy i tak naprawdę będziemy się uczyć tego w praktyce – mówił. Polecił lekturę poradnika bezpieczeństwa oraz śledzenie komunikatów.

– Chciałbym wszystkim też podziękować za cierpliwość i wiem, że ludzie na Lubelszczyźnie, na Podkarpaciu te informacje dostają dzisiaj prawie każdego dnia. Ale to też wynika z tego, że zmieniła się zupełnie strategia uderzeń Federacji Rosyjskiej. I dzisiaj wygląda ona tak, że to nie są już ataki raz na tydzień, dwa tygodnie w nocy, tylko jest to permanentne utrzymywanie gotowości bojowej Ukrainy po to, żeby właśnie Ukraina straciła tego ducha. To jest po prostu zmiana tej strategii, co wpływa oczywiście też na nas – mówił wiceminister.

– Chciałbym podziękować też z tego miejsca wszystkim żołnierzom Wojska Polskiego i wszystkim, którzy pracują dzisiaj na stanowiskach dowodzenia, bo to jest taka służba 24 godziny na dobę, 7 dni w tygodniu, z pełną odpowiedzialnością za naciśnięcie spustu, a wiemy, że tutaj na żołnierzy Wojska Polskiego możemy liczyć – podkreślił Tomczyk.

Michał Janczura

Cały dzień w biegu? Skrót wydarzeń codziennie wieczorem w Twojej skrzynce

View the original on Wirtualna Polska

KioskNews shows a cleaned-up reading view extracted from the publisher’s page — the original always lives on their site, not ours.