Alert przed granicą. Samolot LOT-u nie mógł wlecieć na terytorium sąsiada
Niedzielny alert dotyczący drona w litewskiej przestrzeni powietrznej doprowadził do czasowego zamknięcia międzynarodowego lotniska w Wilnie. Skutki odczuli pasażerowie rejsu PLL LOT z Warszawy do stolicy Litwy – samolot został zawrócony jeszcze przed przekroczeniem granicy.
Samolot LOT zawrócony
Źródło zdjęć: © PAP | Darek Delmanowicz
W niedzielę litewskie służby wykryły sygnały wskazujące na możliwą obecność drona w przestrzeni powietrznej nad Litwą. W efekcie władze lotniska w Wilnie podjęły decyzję o czasowym wstrzymaniu operacji lotniczych.
– Nie ma zagrożenia, ludzie mogą się uspokoić – powiedział szef NKVC Vilmantas Vitkauskas w rozmowie z litewskim radiem LRT.
Do wykrycia niezidentyfikowanego obiektu doszło wcześniej tego samego dnia, o godz. 4.05 czasu lokalnego (3.05 czasu polskiego). Litewskie siły powietrzne raportowały, że obiekt pojawił się w okolicy miasta Varena na południu kraju. Prawdopodobnie wleciał nad Litwę od strony Białorusi, po czym opuścił jej terytorium i zmierzał w kierunku rosyjskiego obwodu królewieckiego.
W reakcji na doniesienia NATO poderwało myśliwiec z bazy lotniczej w Szawlach w północnej części Litwy. Jak podaje agencja Reutera, stacjonują tam samoloty włoskich sił powietrznych uczestniczące w misji Baltic Air Policing.
Lot z Warszawy do Wilna przerwany przed granicą
Bezpośrednią konsekwencją alertu stał się los jednego z rejsów PLL LOT. Jak przekazał na X rzecznik prasowy, samolot lecący z Warszawy do Wilna został zawrócony przed granicą i powrócił do Warszawy. Pasażerowie planujący podróż do stolicy Litwy musieli zmierzyć się z nieoczekiwaną przerwą w podróży.
Incydent dronowy nad lotniskiem w Wilnie wpisuje się w rosnące obawy dotyczące bezpieczeństwa przestrzeni powietrznej w regionie Morza Bałtyckiego. Kraje bałtyckie od dłuższego czasu zwracają szczególną uwagę na wszelkie niewyjaśnione obiekty w swoich przestrzeniach powietrznych.
Cały dzień w biegu? Skrót wydarzeń codziennie wieczorem w Twojej skrzynce
KioskNews shows a cleaned-up reading view extracted from the publisher’s page — the original always lives on their site, not ours.