Dron spadł blisko granicy z Polską. Donald Tusk: Bardzo masywna eksplozja

„Odebrałem kolejny komunikat, zakończył się atak Rosji na zachodnią część Ukrainy. Bardzo blisko polskiej granicy, niedaleko Dorohuska, znowu zaatakowano prawdopodobnie stację benzynową. Była bardzo masywna eksplozja. Nasze samoloty zostały poderwane. Ten 17 września jest wyjątkowym dniem, także pod względem dzisiejszego bezpieczeństwa” - przekazał premier Donald Tusk.
Donald Tusk, fot. Piotr Nowak /PAP
Rzecznik Dowództwa Operacyjnego RSZ ppłk Jacek Goryszewski przekazał PAP w czwartek, że 4 km od granicy polsko-ukraińskiej najprawdopodobniej spadł lub został zestrzelony dron. W związku z tym, że był to szybko zbliżający się do polskiej granicy dron odrzutowy, poderwano myśliwce.
O godz. 12.46 wojsko poinformowało o zakończeniu działania polskiego lotnictwa w związku z zagrożeniem atakiem powietrznym Rosji na cele w zachodniej Ukrainie. O godz. 12.48 został odwołany alert RCB.
Potwierdzamy jeszcze zapisy naszych systemów, ale mamy pierwsze wskazania, że (dron) najprawdopodobniej uderzył w cel bądź został zwalczony 4 km po tamtej stronie granicy, po stronie ukraińskiej – poinformował ppłk Goryszewski.
Pilny komunikat wojska. RCB wysłało alert
W czwartek przed południem mieszkańcy powiatów w woj. lubelskim i podkarpackim otrzymali alert RCB o zagrożeniu atakiem z powietrza. Nieco wcześniej DORSZ poinformowało, że w związku z atakami Rosji na terytorium Ukrainy rozpoczęło się operowanie lotnictwa wojskowego w polskiej przestrzeni powietrznej. W związku z koniecznością zapewnienia swobody działania lotnictwa wojskowego lotniska w Lublinie i Rzeszowie czasowo wstrzymały operacje lotnicze.
DORSZ: Huk słyszalny w centralnej części Polski wynikał z przekroczenia bariery dźwięku przez odrzutowce
„Informujemy, że huk słyszalny dziś przed południem w centralnej części Polski związany był z przekroczeniem bariery dźwięku przez wojskowe samoloty bojowe. Maszyny zostały poderwane w związku z koniecznością zabezpieczenia polskiej przestrzeni powietrznej podczas uderzeń Federacji Rosyjskiej z użyciem odrzutowych bezzałogowych statków powietrznych na cele w zachodniej części Ukrainy” - przekazało Dowództwo Operacyjne w późniejszym wpisie na X.
DORSZ podkreśliło, że działania lotnictwa prowadzone były w sposób kontrolowany, zgodnie z obowiązującymi przepisami i procedurami bezpieczeństwa.
KioskNews shows a cleaned-up reading view extracted from the publisher’s page — the original always lives on their site, not ours.