Pokaz mody w ministerstwie. W sieci zawrzało. "Instytucja publiczna czy prywatny folwark"
- W budynku Ministerstwa Rolnictwa odbył się komercyjny pokaz mody, co wywołało ostrą krytykę ze strony polityków opozycji.
- Wiceszef KPRM odparł ataki, przypominając, że za rządów prawicy organizowano podobne wydarzenia w urzędach.
- Ministerstwo Rolnictwa oświadczyło, że nie było organizatorem pokazu, a wpływy z wynajmu sali trafią do Skarbu Państwa.
DLA CIEBIE
30 lat Škoda Octavia. Miliony kilometrów i jeszcze więcej historii
DLA CIEBIE
Wydarzenie zorganizowane w murach Ministerstwa Rolnictwa i Rozwoju Wsi wywołało falę krytyki. Część polityków opozycji, w szczególności przedstawicieli partii prawicowych, wyraziła oburzenie faktem, że instytucja państwowa posłużyła jako tło dla pokazu mody. Wśród zaproszonych gości znalazła się między innymi dziennikarka Monika Olejnik, co dodatkowo zbulwersowało oponentów.
"Naprawdę tym ma dziś zajmować się Ministerstwo Rolnictwa? Rolnicy oczekują skutecznej ochrony ich interesów i rozwiązywania problemów polskiej wsi, a nie hucpy" - napisał na platformie X poseł Prawa i Sprawiedliwości Sebastian Kaleta, udostępniając przy tym krótki film przedstawiający modelki prezentujące kreacje duetu Paprocki & Brzozowski.
"Instytucja publiczna czy prywatny folwark dla celebrytów? Można się domyślać, jakie zdanie mają o nim polscy rolnicy" - dodał w kolejnym wpisie oburzony polityk.
"Klub nocny zamiast Ministerstwa Rolnictwa. Modelki zamiast rolników, sadowników, ogrodników i pszczelarzy. Zamknięta impreza zamiast debaty. Uśmiechajcie się dalej" - skomentował w sieci Krzysztof Ciecióra z PiS.
"Kryzys w rolnictwie. Pomoc rządowa nie dociera w obiecanym czasie i formie. A MRiRW organizuje pokazy mody w siedzibie Ministerstwa Rolnictwa. Godna odpowiedź na potrzeby rolników" - oskarżał we wpisie były wiceminister rolnictwa.
"Skandal! Polskie rolnictwo upada, a w gmachu Ministerstwa Rolnictwa urządzono pokaz mody i nocną zabawę! Tylko rolnikom jakoś nie jest do śmiechu..." - grzmiała na platformie X posłanka Maria Kurowska.
"W gmachu ministerstwa rolnictwa PSLowcy urządzili pokaz mody" - ironizował z kolei poseł Michał Woś.
Jakub Stefaniak odpiera ataki prawicy
Do krytyki ze strony posłów opozycji odniósł się Jakub Stefaniak. Wiceszef Kancelarii Premiera skomentował sprawę we wtorek 22 września podczas programu "Graffiti" emitowanego w Polsat News. Zwrócił uwagę na hipokryzję przeciwników politycznych.
- Niech sobie wejdą w internet i poszukają, co robili ich koledzy, bo takie pokazy mody odbywały się już wcześniej. Nawet pokaz gotów był na dziedzińcu jednego z ministerstw w 2019 roku i to, żeby było jeszcze ciekawiej, w czasie pracy urzędu, czyli w godzinach urzędowania - odpowiedział politykom Prawa i Sprawiedliwości wiceszef KPRM.
- Biorąc pod uwagę to, że budynek po godzinach pracy urzędników został pewnie w jakiś sposób komercyjnie udostępniony ze względu na to, że ma on swoje architektoniczne piękno. Zanim komukolwiek będą wytykać jakieś drobne błędy, niech poszukają u siebie i u swoich kolegów, co robili w instytucjach publicznych - dodał stanowczo Jakub Stefaniak, przypominając również sprawę dawnego starosty z ramienia PiS.
"Od dawna uważam, że PiS-owi mentalnie bliżej do starożytnego plemienia Gotów niż np. do współczesnych artystów. Zamiast czepiać się komercyjnego wydarzenia po godzinach pracy urzędu polecam odnieść się do działań pisowskiego starosty" - napisał na X Jakub Stefaniak.
Na tę odpowiedź błyskawicznie zareagował Krzysztof Ciecióra.
"Krajewski ściągnął modelki do ministerstwa rolnictwa i wyjechał na urlop. Teraz Stefaniak rozpaczliwie broni się imprezą, którą organizowano na terenie Ministerstwa Kultury w 2019 roku. Przypomnę, był to pokaz tradycyjnego rzemiosła i strojów historycznych, w którym brali udział m.in. rekonstruktorzy" - odgryzł się polityk PiS.
Oświadczenie Ministerstwa Rolnictwa i Rozwoju Wsi
W odpowiedzi na narastające w przestrzeni publicznej oskarżenia, samo Ministerstwo Rolnictwa i Rozwoju Wsi wydało w poniedziałek oficjalny komunikat. Resort zdecydowanie odciął się od organizacji wydarzenia.
"W związku z pojawiającymi się w przestrzeni publicznej nieprawdziwymi informacjami, manipulacjami oraz politycznymi komentarzami dotyczącymi pokazu mody z 22 września br., Ministerstwo Rolnictwa i Rozwoju Wsi przedstawia jednoznaczne stanowisko w tej sprawie" - przekazano w oświadczeniu, mimo że politycy spierali się o wydarzenie jeszcze we wtorek i w środę rano.
Z komunikatu wynika jasno, że resort ani sam nie organizował pokazu, ani w żaden sposób nie był jego współorganizatorem. Dodatkowo podkreślono, że w wydarzeniu nie uczestniczył Minister Rolnictwa i Rozwoju Wsi, a pracownicy merytoryczni resortu nie byli w nie zaangażowani. Zaznaczono, że na realizację pokazu nie przeznaczono żadnych środków z budżetu państwa ani z funduszy przeznaczonych na promocję.
"Był to w całości komercyjny wynajem powierzchni, z którego wpływy trafią do Skarbu Państwa" - wyjaśniono.
Ministerstwo dodało na koniec, że zabytkowy gmach przy ulicy Wspólnej to jeden z najbardziej unikalnych i cenionych obiektów architektonicznych w Warszawie, przez co regularnie budzi on komercyjne zainteresowanie twórców, filmowców czy fotografów.
KioskNews shows a cleaned-up reading view extracted from the publisher’s page — the original always lives on their site, not ours.