Co dzieje się z pieniędzmi Cancer Fighters? Spółka odpowiada
Spółka Boxing Challenge, należąca do Fundacji Cancer Fighters, większość swoich środków wydała na wynagrodzenie prezesa – podała w poniedziałek "Rzeczpospolita". We wtorek spółka odniosła się do tych doniesień.
Mural Fundacji Cancer Fighters
Źródło zdjęć: © EastNews | Lukasz Gdak
Z fundacją związana jest spółka Boxing Challenge, która odpowiada za projekt charytatywnych gal bokserskich organizowanych pod szyldem Cancer Fighters.
Jak podała "Rzeczpospolita", w 2025 r. Boxing Challenge miała 343,3 tys. zł przychodów, a koszty działalności na poziomie 354 tys. zł. Największe koszty generowały wynagrodzenia, ubezpieczenia społeczne i inne świadczenia – 218 tys. zł. Co ciekawe, kwota trafiła do jedynego członka zarządu, czyli prezesa Jakuba Michalskiego.
Firma, która nikogo nie zatrudnia, zorganizowała już cztery gale boksu. Stanowiły one większość pozostałych kosztów, ok. 137 tys. zł.
– Koszty spółki organizującej gale wydają się niskie jak na skalę takich wydarzeń. Rodzi to podejrzenie, że dochodzi do nieoficjalnego wykorzystywania na ten cel zasobów statutowych fundacji, co jest niezgodne z prawem – mówiła w rozmowie z "Rz" Katarzyna Batko-Tołuć z Watchdog Polska.
Spółka w tej sprawie wydała we wtorek oświadczenie. "Szanowni Państwo, deklarowaliśmy to od początku, ale powtórzymy raz jeszcze. 292 miliony złotych trafią do dzieci chorych na raka. 100 procent kwoty zebranej podczas streamu Łatwoganga i Bedoesa 2115 zostanie przekazane na polską onkologię" – czytamy w oświadczeniu Boxing Challenge.
"Te pieniądze już ratują życie. Zamknęliśmy zbiórki 323 pacjentów, wpłacając na nie ponad 30 milionów złotych. Zdecydowaliśmy o przekazaniu po milionie złotych 17 dziecięcym oddziałom onkologicznym" – przekazano.
"Sfinansujemy modernizację trzech klinik w Szczecinie, Olsztynie i Białymstoku. Kwota tego wsparcia to 52 miliony złotych. W sumie z akcji "Diss na raka" na pomoc polskiej onkologii przekazaliśmy już ponad 100 milionów złotych. Od 1 października rusza nabór wniosków do programu grantowego dla innych małych organizacji wspierających onkologię. Budżet tego przedsięwzięcia wynosi 2 miliony złotych. Kolejne projekty są procedowane" – poinformowano.
"Nie podejmujemy tych decyzji sami. Wydanie każdej złotówki konsultowaliśmy z Radą Ekspercką. Zasiadają w niej autorytety w dziedzinie onkologii. Wszystkie wydatki są jawne i każdy z Państwa może się z nimi zapoznać" – dodano.
"Strona internetowa (dissnaraka.cancerfighters.pl), gdzie prezentujemy te dane, jest aktualizowana codziennie. Po zakończeniu roku dokumenty finansowe Fundacji zostaną ocenione przez biegłego rewidenta. Dane z tego raportu także udostępnimy publicznie" – podsumowano.
Cały dzień w biegu? Skrót wydarzeń codziennie wieczorem w Twojej skrzynce
KioskNews shows a cleaned-up reading view extracted from the publisher’s page — the original always lives on their site, not ours.