Walkiria już lata. W tym kierunku chce iść także polskie wojsko
Drony to nie tylko przyszłość starć na lądzie. W ciągu kilku lat bezzałogowce powinny stać się także integralnym elementem sił powietrznych w formie tzw. lojalnych skrzydłowych, zaawansowanych dronów bojowych zaprojektowanych z myślą o wspieraniu pracy klasycznych myśliwców.
Dalszy ciąg artykułu pod materiałem wideo
Nad takim projektem pracuje m.in. europejski Airbus, który właśnie pochwalił się pierwszym lotem swojej konstrukcji o nazwie Walkiria.
Czytaj nas częściej w Google
Dron wzbił się w powietrze ze specjalnej platformy startowej (w końcowej wersji będzie startować z normalnego pasa startowego) i rozpędził się do prędkości niemal 1000 km na godz., przeprowadzając w powietrzu różnorodne manewry.
Airbus chce wprowadzić tę maszynę do służby do 2029 r. i zapowiada, że Walkiria będzie mogła przenosić różnorodne uzbrojenie, zasięg lotu drona wyniesie 5000 km, a on sam będzie mógł latać na wysokości ok. 15 km. Walkiria będzie też mogła działać autonomicznie lub pod okiem pilota myśliwca, np. europejskiego Eurofightera (tego samego, który właśnie przyleciał do Polski z Niemiec).
Polska pójdzie podobną drogą?
Shield AI
Autonomiczny myśliwiec X-BAT - oficjalna grafika
Co ciekawe, Polska również jest zainteresowana podobną konstrukcją. We wrześniu firma Shield AI oraz Polska Grupa Zbrojeniowa podpisały list intencyjny w sprawie produkcji w naszym kraju autonomicznego myśliwca X-BAT i coraz więcej wskazuje na to, że ta futurystyczna konstrukcja stanie się w przyszłości elementem polskich sił powietrznych.
KioskNews shows a cleaned-up reading view extracted from the publisher’s page — the original always lives on their site, not ours.