The Daily Newsstand · Free, Always
Thursday, September 17, 2026

Rozwój Plus i pakt senacki z Grzegorzem Braunem? "Przynajmniej trzeba by o tym porozmawiać"

Translate
Mateusz Morawiecki i Marcin Horała

Horała: Rozwój Plus powstał, żebyśmy nie mieli rządu ani z Tuskiem, ani z Braunem

Źródło zdj. gł.: Radek Pietruszka/PAP

Koalicja z Grzegorzem Braunem na pewno nie, rząd na pewno nie. O pakcie senackim przynajmniej trzeba by porozmawiać - stwierdził w programie "News Michalskiego" w TVN24+ poseł Rozwoju Plus Marcin Horała. Próbował też osobliwymi "modelami abstrakcyjnymi" odpowiedzieć na pytanie, który rząd byłby groźniejszy dla Polski - ten z Donaldem Tuskiem czy z Grzegorzem Braunem. - Ta cisza może niech wybrzmi - skomentował Patryk Michalski.

Oglądaj nowe odcinki programu "News Michalskiego" w każdy wtorek i czwartek w TVN24+.

Poseł Rozwoju Plus Marcin Horała pytany był w "Newsie Michalskiego" o to, czy jest zwolennikiem paktu senackiego z Konfederacją Korony Polskiej Grzegorza Brauna. - Na szczęście to nie ja będę o nim decydował - odpowiedział.

Michalski zauważył, że w tej sprawie decydować będzie pewnie lider Rozwoju Plus Mateusz Morawiecki. - Byłoby to niezwykle trudne - przyznał Horała.

Marcin Horała w programie "News Michalskiego"

Marcin Horała w programie "News Michalskiego"

Źródło zdjęcia: TVN24+

Marcin Horała o pakcie senackim z Grzegorzem Braunem

- Koalicja z Grzegorzem Braunem - na pewno nie, rząd z Grzegorzem Braunem - na pewno nie - deklarował. - Pakt senacki polega na tym, że my po prostu, jako Rozwój Plus, nie wystawiamy swoich kandydatów w większości okręgów i każda inna z układających się formacji nie wystawia swoich kandydatów - tłumaczył.

Zaznaczył, że "nie ma wspólnego komitetu, nie ma koalicji". - Po prostu my nie wystawimy we wszystkich okręgach swoich kandydatów - ciągnął. - Przynajmniej trzeba by o tym porozmawiać - dodał Horała.

- Nie rząd, bo Grzegorz Braun jest osobą, która moim zdaniem powinna być wykluczona z realnego wpływu na władzę w Polsce - stwierdził. Michalski dopytywał, dlaczego więc Horała nie mówi "nie" w sprawie Senatu.

- W wyborach do Senatu są takie bardzo osobiste wybory. Ja na przykład znam posła (Sławomira) Zawiślaka, który jest posłem obecnie koła Korony Polskiej, ale znamy się, byliśmy kiedyś razem w PiS-ie (...). Uważam, że jest przyzwoitym człowiekiem i żeby na przykład taki Sławomir Zawiślak, nawet z komitetu Brauna był w Senacie, ja bym z tym problemu nie miał - mówił polityk Rozwoju Plus.

- Ale to bardzo zależy. Gdyby, nie wiem, na przykład niejaki pan (Sebastian) Pitoń, który też jest działaczem Grzegorza Brauna, miał się znaleźć w Senacie, to tu już miałbym problem - ciągnął. - To by bardzo zależało, jak by te rozmowy przeprowadzić - stwierdził.

Donald Tusk, Grzegorz Braun i porównania Marcina Horały

Prowadzący program "News Michalskiego" pytał, czy większym zagrożeniem dla Polski byłby przyszły rząd z udziałem Donalda Tuska czy przyszły rząd z udziałem Grzegorza Brauna. - Po to powstał Rozwój Plus, żebyśmy nie mieli takiego dylematu - odpowiedział Horała.

- To są bardzo różne rodzaje zagrożeń, obydwa bardzo poważne. Nie podejmuję się tutaj wyważać - mówił. - I rząd z Donaldem Tuskiem, i rząd z Grzegorzem Braunem to jest tragedia dla Polski - dodał.

- Obydwaj są bardzo źli. Nie mówię, że równi sobie, oni są zupełnie różni, zupełnie z innych planet, zupełnie z innych kategorii. Tak samo, jakby pan powiedział, że nie wiem... no nie, nie chcę tu użyć porównania, bo... źle, cofam, nie idę w te porównania - urwał Horała.

Zachęcany przez Michalskiego do dokończenia, Horała odparł: - Nie, bo potem będzie, że ja tam kogoś porównuję, bo chciałem dwie bardzo brzydkie postacie historyczne tu porównać i powiedzieć - czy byś wolał, żeby ten, żeby ten. Ani ten, ani ten - tłumaczył.

- Kogo pan chciał [porównać - red.], Hitlera i Stalina? - pytał Michalski. - To pan redaktor, nie ja - odpowiedział poseł Rozwoju Plus. Prowadzący dopytywał, czy naprawdę politykowi przyszło do głowy, żeby Tuska i Brauna porównywać do tych postaci historycznych. - Właśnie dlatego tego nie robię, ponieważ wiem, że ludzie nie rozumieją czasem modeli abstrakcyjnych - powiedział Horała.

Michalski dziwił się pomysłowi Horały na porównanie. - Ja czegoś nie mówię, a pan dochodzi do tego, czego ja nie mówię. Ja czegoś nie mówię po to, żeby czegoś nie powiedzieć, że właśnie uważam, że takie słowa nie powinny paść - zaznaczył Horała.

- Powiem inaczej - to jakby panu zadano pytanie, czy pan woli zginąć w wypadku samochodowym, który spowodował Mercedes czy Volkswagen. Pan odpowie oczywiście - nie chcę ani w takim, ani w takim. Różnica między markami jest tutaj nieistotna - powiedział Horała.

- Ta cisza może niech wybrzmi - podsumował Michalski w odpowiedzi na porównania polityka.

View the original on TVN24

KioskNews shows a cleaned-up reading view extracted from the publisher’s page — the original always lives on their site, not ours.