Tajemnicze odkrycie w polskim mieście. Sieć tuneli pod zakładem pogrzebowym

Właściciele zakładu pogrzebowego przy ulicy Bernardyńskiej w Tarnowie przypadkowo odkryli sieć tuneli podczas remontu piwnicy.
W pomieszczeniach znaleziono gruz oraz przejścia łączące budynek z obiektami przy ulicy Franciszkańskiej, a być może także z klasztorem bernardynek.
Lokalny historyk, dr Krzysztof Moskal, potwierdził, że stare mapy wskazywały na istnienie tunelu.
Do niezwykłego odkrycia w budynku przy ulicy Bernardyńskiej w Tarnowie doszło przypadkowo w trakcie remontu piwnicy. Mieści się tam obecnie zakład pogrzebowy. To właśnie jego właściciele natrafili na przejście.
Tarnów. Tajemnicze przejście w zakładzie pogrzebowym
- Ściany mają tutaj grubość nawet około metra, a mąż natknął się na cienką ściankę i kiedy uderzył w nią kilka razy mocniej, rozpadła się na kawałki. Wtedy zobaczyliśmy, że nasza piwnica jest większa niż do tej pory sądziliśmy - opowiada pani Karolina, współwłaścicielka przedsiębiorstwa, w rozmowie z portalem "Tarnów Nasze Miasto".
Należąca do rodziny firma funkcjonuje w Tarnowie od kilkudziesięciu lat, a przy ul. Bernardyńskiej mieści się od 2013 roku. Właściciele sądzili więc, że znają budynek na wylot.
Kamienica, jak zauważa "Tarnów Nasze Miasto", mieściła w przeszłości m.in. urząd pocztowy, kancelarię adwokacką czy areszt śledczy. W piwnicach ciągle widać pozostałości po celach.
Po odsłonięciu przejścia okazało się, że za ścianą mieściły się kolejne pomieszczenia, dość niskie ze względu na gruz nagromadzony na podłodze. Tam znaleziono także przejście.
Niezwykłe odkrycie w Tarnowie. Właściciele chcą poznać jego tajemnice
- Kieruje nami wielka ciekawość poznawania historii. Mój tato był wielkim fanem czytania książek o Tarnowie, rozmów z historykami i on we mnie właśnie to zaszczepił. Chcę, żeby ta historia nie została zapomniana - podkreśla pani Karolina. Rodzina wezwała na pomoc dra Krzysztofa Moskala, lokalnego historyka.
- Stare mapy pokazują, że przejście mogło tam być, ale nie było wiadome, jak wygląda wejście do tego tunelu, które właśnie zostało przypadkowo odkryte podczas sprzątania piwnic - wyjaśnia ekspert w rozmowie z portalem "Tarnów Nasze Miasto".
Ta część podziemi jest prawdopodobnie dużo starsza niż reszta budynku przy Bernardyńskiej. - Pewne jest, że przejście było połączone z budynkiem przy Franciszkańskiej i niewykluczone, że prowadziło nawet do klasztoru sióstr bernardynek - dodaje.
Właściciele zakładu planują odkopanie przejścia, przedsięwzięcie to będzie jednak dość trudne w realizacji - ocenia się, że w piwnicy mogą znajdować się nawet trzy metry gruzu. Te trzeba będzie wywieźć taczkami, bo ciężki sprzęt nie zmieści się w podziemiu.
Jak przytaczają dziennikarze, to niejedyne historyczne odkrycie, do którego doszło w kamienicy. Krótko po przeniesieniu zakładu do budynku na strychu znaleziono starą szafę, a za nią drzwiczki prowadzące do pomieszczenia, w którym stała ogromna, licząca około 120 lat trumna.
"Polityczny WF": Czy Nawrocki wpuści ludzi Brauna do Pałacu?INTERIA.PL
KioskNews shows a cleaned-up reading view extracted from the publisher’s page — the original always lives on their site, not ours.