"Wciąż tylko dziecko". Nastoletni Rosjanie w pułapce wojennej machiny. "Nie mają wiele do stracenia"
"Dlaczego?! Młody żołnierz, który nigdy nie brał udziału w walkach… To wciąż tylko dziecko" — napisała w mediach społecznościowych Swietłana Siereżkina, mieszkanka obwodu moskiewskiego. Była to reakcja na informację o śmierci Aliszera Swirina, pierwszego publicznie zidentyfikowanego rosyjskiego żołnierza urodzonego w 2008 r., który zginął podczas wojny przeciwko Ukrainie.
"To wielka szkoda, że pozwolono mu podpisać kontrakt [wojskowy]" — napisał inny komentator, Andriej. Pod tym samym postem pojawiły się dziesiątki podobnych komentarzy mieszkańców Pawłowskiego Posadu, rodzinnego miasta Swirina.
Zgodnie z nekrologiem Swirin służył jako strzelec karabinowy w zmotoryzowanej brygadzie strzelców. Gdy prezydent Władimir Putin rozpoczął w lutym 2022 r. pełnoskalową inwazję na Ukrainę, miał 14 lat.
KioskNews shows a cleaned-up reading view extracted from the publisher’s page — the original always lives on their site, not ours.