Sojusznik wspiera rosyjskie zapędy. "Praktycznie przy granicy z Polską"

Białoruś wspiera Rosję w prowadzeniu ataków dronami na Ukrainę, a działania te dotyczą także obwodu wołyńskiego przy granicy z Polską.
Według Państwowej Służby Granicznej Ukrainy nie zanotowano wzrostu aktywności wojskowej Białorusi przy granicy ani obecności grup uderzeniowych.
W pobliżu przejścia granicznego z Polską rozbił się rosyjski dron, a w związku z tym podjęto działania alarmowe i ewakuowano przejścia w Dorohusku i Zosinie.
Rzecznik Państwowej Służby Granicznej Ukrainy Andriej Demczenko przekazał nowe informacje na briefingu prasowym w środę. Uspokoił, że na granicy z Białorusią "nie odnotowano żadnych istotnych zmian".
- Dotychczas nie obserwuje się wzmocnienia ani tworzenia grup uderzeniowych, ani ogólnego wzrostu liczebności i obecności na terytorium Białorusi czy to białoruskiej armii, czy oddziałów Federacji Rosyjskiej - mówił.
Wojna w Ukrainie. Białoruś nadal wspiera Rosję, nawet w atakach blisko Polski
Mimo braku nowej aktywności ze strony Mińska - jak podkreślił Andriej Demczenko - Białoruś nadal technicznie wspiera ataki Rosji prowadzone na terenie Ukrainy, podczas których używa bojowych bezzałogowców z wykorzystaniem komponentów technicznych. Te wzmacniają sygnał dla rosyjskich dronów.
- Jak widać, wróg w ostatnim czasie, zwłaszcza od początku września, dość aktywnie wykorzystuje swoje bezzałogowe statki powietrzne do ataków również na zachodnie obwody naszego państwa - zaznaczył.
- W szczególności dotyczy to obwodu wołyńskiego, gdzie ataki są kierowane również w stronę przejść granicznych, docierając praktycznie do granicy z Polską - nadmienił rzecznik Państwowej Służby Granicznej Ukrainy.
Dron rozbił się niedaleko przejścia granicznego z Polską
W ostatnim czasie niemal codziennie Rosjanie przeprowadzają ataki na zachodnie terytoria Ukrainy, m.in. obwód wołyński. W związku z tym RCB rozsyła alerty o zagrożeniu z powietrza dla dwóch województw - Podkarpacia i Lubelszczyzny. Jednocześnie polskie wojsko podrywa myśliwce.
W poniedziałek nieopodal granicy polsko-ukraińskiej rozbił się dron. "Kolejny atak Rosji na zachodniej Ukrainie. Dron odrzutowy uderzył po stronie ukraińskiej ok. 2 km od przejścia granicznego z Polską w Dorohusku" - potwierdził nieoficjalne początkowo informacje szef MON Władysław Kosiniak-Kamysz.
Wicepremier zapewnił, że nie doszło do naruszenia naszej przestrzeni powietrznej, a systemy obrony powietrznej i samoloty były gotowe do działania.
W związku z atakiem blisko naszej granicy w woj. lubelskim rozbrzmiały syreny alarmowe, a przejścia graniczne w Dorohusku i Zosinie zostały ewakuowane.
Źródła: Ukrinform, Interia
"Polityczny WF": Tego Nawrocki nie przeskoczy. Kto wynegocjuje pobyt wojsk USA?INTERIA.PL
KioskNews shows a cleaned-up reading view extracted from the publisher’s page — the original always lives on their site, not ours.