Tysiące obywateli bez prawa głosu. „Kto jest naprawdę Hiszpanem albo bardzo Hiszpanem?”

Hiszpański Sąd Najwyższy zawiesił czynne prawo wyborcze nowym obywatelom Hiszpanii zza granicy, którzy obywatelstwo uzyskali dzięki tzw. prawu wnuków. Rzecznik praw obywatelskich złożył w tej sprawie skargę do Trybunału Konstytucyjnego.
Kto jest obywatelem Hiszpanii a kto nie? Zdj. ilustracyjne /Shutterstock
Rzecznik zwrócił się też z wnioskiem o to, by TK umożliwił im głosowanie w najbliższych wyborach parlamentarnych, które odbędą się 29 listopada.
Obywatelstwo na podstawie prawa wnuków
Chodzi o grupę potomków Hiszpanów, którzy uzyskali obywatelstwo na podstawie tzw. prawa wnuków, będącego częścią ustawy o pamięci demokratycznej z 2022 r.
Umożliwiało ono uzyskanie obywatelstwa dzieciom i wnukom Hiszpanów na obczyźnie - pod warunkiem, że ich ojciec, matka, dziadek lub babcia byli Hiszpanami, którzy emigrowali z powodów politycznych, ideologicznych, religijnych lub związanych z orientacją seksualną.
Wkrótce po przyjęciu ustawy przez parlament rząd wystosował instrukcję do konsulatów, zgodnie z którą status osoby przebywającej na emigracji z tych powodów był domniemany w przypadku wszystkich Hiszpanów, którzy opuścili kraj w latach 1936-55.
Skarga i wyrok Sądu Najwyższego
Skutki stosowania tej instrukcji zaskarżyły partie Vox i Iustitia Europa, argumentując, że instrukcja wykroczyła poza ramy ustawy, co rodzi obawy co do obiektywności i przejrzystości procesu wyborczego.
Sąd Najwyższy 12 października uznał, że ponieważ przed zamknięciem spisu wyborców nie udało się zweryfikować, którzy z nowych obywateli zostali naturalizowani bezpośrednio na podstawie ustawy, a którzy - na podstawie późniejszej instrukcji rządu, utrzymał wydane wcześniej zawieszenie ich czynnego prawa wyborczego.
Ilu osób dotyczy ta decyzja?
Według danych rządu decyzja ta dotyczy ponad 163 tys. osób. Część z nich, jeśli jest w stanie udowodnić, że obywatelstwo uzyskali na podstawie literalnych przepisów ustawy, będzie mogła wziąć udział w głosowaniu w listopadzie.
Hiszpański rząd skrytykował orzeczenie, ale zapowiedział, że będzie go przestrzegał. Argumentował, że wiele z tych osób, którym zawieszono czynne prawo wyborcze, brały udział w poprzednich wyborach regionalnych i europejskich.
Agencja EFE przypomniała, że hiszpański rzecznik praw obywatelskich Angel Gabilondo jeszcze przed orzeczeniem SN podkreślał, że posiadanie obywatelstwa automatycznie wiąże się z prawem głosu i apelował, by „nie otwierać niemożliwych dróg do ustalania, kto jest naprawdę Hiszpanem, bardzo Hiszpanem, czy jeszcze bardziej Hiszpanem”.
Dodał wtedy też, że skoro państwo uznało kogoś za obywatela Hiszpanii, nie można tego statusu „odbierać i przywracać w zależności od dnia tygodnia”.
KioskNews shows a cleaned-up reading view extracted from the publisher’s page — the original always lives on their site, not ours.