ESPNMcNamara lands first five-star as Kamissoko commits to SyracuseESPN DeportesMiguel Borja en el radar de Colombia tras chilenaThe Jerusalem PostYemen decries Houthis as 'terrorist militia,' calls on citizens to join Yemeni armed forcesRTP Desporto18h30 Noruega descodificada; Sub-21 adiam apuramentoVarietyAlexander Ludwig on ‘Unabomber’ Movie, His ‘Hunger Games’ Death Scene and ‘White Lotus’ Season 4: ‘It’s F—ing Wild’Bollywood HungamaSCOOP: Akshay Kumar-Anees Bazmee’s Mauja Hi Mauja lands a BIG Rs. 60 crore distribution deal with PVR InoxRolling StoneBose’s Best Headphones Get Wrapped in Cashmere for Luxe Thom Browne CollabInteriaLeon XIV z "politycznym" przemówieniem. W Paryżu poruszono niełatwe tematyBBC SportBritish trio lose European finals but claim silversNOSOmstreden en beladen Oranjemars mag door katholieke wijk Noord-Ierland gaanPolsat NewsZamienił Gotham na Norwich. Batman ruszył w pościg za złodziejemRai NewsTG2 Post del 25/09/2026
The Daily Newsstand · Free, Always
Friday, September 25, 2026

"Ukraina wywołała tę wojnę". Kandydat Korony na prezydenta Krakowa sieje rosyjską propagandę

Translate
Michał Klimek i Grzegorz Braun

Michał Klimek o zarzucie kłamstwa oświęcimskiego: próba zamknięcia nam ust

Źródło wideo: TVN24

Źródło zdj. gł.: Łukasz Gągulski/PAP

Michał Klimek, kandydat Konfederacji Korony Polski na prezydenta Krakowa, uważa, że to Ukraina sprowokowała wojnę z Rosją, a uciekinierów przed wojną określa "drugim sortem". Twierdzi też, że Ukraińcy mają roszczenia terytorialne wobec Polski i należałoby dla nich stworzyć obóz pod granicą, po ukraińskiej stronie.

- Ukraina wywołała tę wojnę, bo prowokowała Rosję coraz bardziej zbliżając się do niej i wymordowując Ukraińców pochodzenia rosyjskiego w najbliższych Rosji terenach - powiedział Michał Klimek, kandydat na prezydenta Krakowa z ramienia Konfederacji Korony Polski w rozmowie z Pawłem Figurskim z portalu Zero.pl.

Wojnę w Ukrainie nazywa "dziwną". - Jak były naloty w 1939 roku, to ginęły setki osób, a tu po nalocie dowiadujemy się, że naruszona jest infrastruktura techniczna, pół domu się zawaliło i ktoś jest ranny.

"Mamy piątą kolumnę ukraińską"

Polityk zapytany o różnice jakie widzi w Krakowie przed wejściem do Unii Europejskiej, której to Klimek jest przeciwnikiem, a obecnie, wskazał imigrantów.

- Mamy we wszystkich większych miastach w Polsce imigrantów, którzy wyciągają pieniądze z budżetów miejskich i państwowych. Mamy piątą kolumnę ukraińską. Młodzież i dorosłych Ukraińców, którzy są wychowywani w kulcie Bandery i w kulcie szowinizmu i nazizmu banderowskiego. Mamy ich po prostu u siebie - mówi.

Kandydat Korony stwiedził, że dzieje się tak dlatego, że "otworzyliśmy z jakichś powodów granicę". - Czy mieliśmy kłopot z imigrantami jeszcze 10-15 lat temu? Dlaczego tego nie było? - pyta.

Nie dostrzega tego, że w 2014 roku Władimir Putin dokonał aneksji Krymu, potem rozpoczął wojnę w Donbasie, a w lutym 2022 roku doprowadził do pełnoskalowej wojny.

Jego zdaniem nie ma obecnie weryfikacji, kto przyjeżdża do Polski. - Rozmawiam z Ukraińcami, którzy od lat są w Polsce i im jest wstyd za tych ludzi, którzy tu przyjeżdżali po 2022 roku. Mówią, że to jest właśnie ten drugi sort, który nie był w stanie tu przyjechać wcześniej, bo nie spełniał tych warunków - mówi

Chciałby zbudować obozy dla Ukraińców

Kandydat Korony na prezydenta Krakowa uważa też, że Ukraińcy mają roszczenia terytorialne wobec Polski.

- Jedna zasada, którą chcę wprowadzić w Krakowie i polecam wszystkim gminom: zero socjalu dla imigrantów - mówi.

Jak dodaje, był i jest "gorącym zwolennikiem pomocy Ukraińcom". - Tylko ta pomoc powinna polegać na racjonalnym działaniu. Na wybudowaniu obozów dla uchodźców po stronie ukraińskiej, tuż przy granicy i dostarczaniu im pełnego wyżywienia przez Polskę. A po wojnie wystawienie rachunku za tę pomoc - powiedział portalowi Zero.pl.

"Narracja z rosyjskich podręczników propagandowych"

O komentarz do wypowiedzi kandydata na prezydenta Krakowa poprosiliśmy dr Paulinę Piasecką, specjalistkę w obszarze wojny hybrydowej i walki informacyjnej z Collegium Civitas.

- To narracja, która wprost wypływa z rosyjskich podręczników propagandowych. Rosja to jest państwo, które działając ofensywnie i agresywnie właściwie przez całą swoją historię prezentuje postawę prześladowanej ofiary, która musi się bronić. Taka postawa, kształtowanie takiego poglądu, że jesteśmy oblężoną twierdzą, pod mury której ktoś podchodzi i my prewencyjnie musimy wykonać uderzenie, pozwala uzasadnić każdą agresję - mówi dr Paulina Piasecka, specjalistka w obszarze wojny hybrydowej i walki informacyjnej z Collegium Civitas.

Jak zwraca uwagę, kandydat Konfederacji Korony Polski, wręcz pyta prowadzącego wywiad, czy słyszał kiedykolwiek o wojnie prewencyjnej i o wojnie sprawiedliwej. - To jest postawa, która, polega na całkowitym odwróceniu optyki, to znaczy z ofiary robimy napastnika, a z napastnika robimy ofiarę, która ma prawo do obrony. Ukraina nie wywołała wojny, Ukraina jest ofiarą rosyjskiej agresji i nacisku nie od 2022 roku, tylko od 2014 roku, czyli od momentu zajęcia Krymu - podkreśla i dodaje, w ten sposób buduje się wewnętrzne poparcie dla kontynuowania działań wojennych w Rosji. - Bo przecież rosyjskie społeczeństwo też jest przekonywane o tym, że jest biedne i tylko się broni – mówi.

Piasecka przypomina, że pod upadku ZSRR Ukraina, dla dobra globalnego porządku, zgodziła się na usunięcie ze swojego terytorium części radzieckiego potencjału nuklearnego, a Federacja Rosyjska była jednym z państw, które wówczas gwarantowały jej w związku z tym bezpieczeństwo i nienaruszalność terytorialną.

Podkreśla też, że na obecności obywateli Ukrainy korzysta polski budżet.

- Jesteśmy starzejącym się społeczeństwem i ten dopływ siły roboczej naprawdę jest dla naszej gospodarki pozytywny. Wcale nie jest tak, jak podkreśla pan kandydat, że Ukrainiec po jednym dniu pracy w Polsce zostaje wpisany do ZUS-u i potem my, polscy podatnicy, płacimy jego emeryturę. To są zafałszowania, którymi próbują nas straszyć. Mamy starannie wypracowane umowy międzynarodowe, które określają bardzo wyraźnie to, ile czasu musi obywatel Ukrainy przepracować w Polsce, żeby dostać emeryturę, a część z tych świadczeń, w zależności od tego, czy zostaje, czy wraca, jest dzielona proporcjonalnie pomiędzy polski i ukraiński Skarb Państwa, w zależności od tego, gdzie, kto, ile czasu dana osoba przepracowała – wyjaśnia.

View the original on TVN24 →

KioskNews shows a cleaned-up reading view extracted from the publisher’s page — the original always lives on their site, not ours.