Brutalny atak kiboli w Bytomiu. Policja ujawnia kulisy

Trzech nieletnich w wieku 14, 16 i 17 lat zatrzymano po rozboju w Bytomiu. Jak informuje policja, motywem ataku miały być barwy klubowe noszone przez 45-latka. Do zdarzenia doszło w rejonie dworca, a napastnicy zabrali mężczyźnie koszulkę i szalik.
Najważniejsze informacje:
- Do rozboju doszło w sobotę 12 września 2026 r. w rejonie dworca w Bytomiu.
- Sprawcy mieli wywodzić się ze środowiska pseudokibiców jednego ze śląskich klubów piłkarskich.
- Policjanci zabezpieczali materiał dowodowy, w tym zapisy monitoringu i przeszukiwali przyległy teren.
- Dwóch zatrzymanych (14 i 16 lat) trafi przed sąd rodzinny, a 17-latek usłyszał zarzut rozboju i objęto go dozorem Policji.
Do ataku na 45-latka doszło 12 września 2026 r. w rejonie dworca w Bytomiu. Według informacji przekazanych przez policję mężczyznę zaczepiła grupa osób, a impulsem do agresji miały być noszone przez niego barwy klubowe. Sprawą zajęli się bytomscy kryminalni.
Z dotychczasowych ustaleń wynika, że kilka osób podbiegło do mężczyzny, gdy siedział na ławce. Najpierw miało dojść do znieważania i wyzwisk, a potem jeden z agresorów zabrał 45-latkowi elementy garderoby związane z klubową identyfikacją: koszulkę i szalik.
Zabezpieczono monitoring i szukano sprawców
Po zgłoszeniu policjanci rozpoczęli ustalanie przebiegu rozboju oraz tego, kto mógł w nim uczestniczyć. Funkcjonariusze sprawdzali też teren w pobliżu miejsca zdarzenia i podejmowali działania, które miały pomóc w zebraniu dowodów.
W komunikacie wskazano, że istotnym elementem pracy operacyjnej było zabezpieczenie materiału dowodowego, w tym zapisów monitoringu. Te czynności doprowadziły do zatrzymania trzech osób podejrzewanych o udział w zdarzeniu.
Co dalej ze śledztwem i odpowiedzialnością nieletnich?
Zatrzymani w wieku 14 i 16 lat zostali przesłuchani. Policja zapowiedziała, że zgromadzony materiał procesowy trafi do właściwego sądu rodzinnego, który zdecyduje o dalszym postępowaniu wobec nieletnich.
Trzeci zatrzymany, 17-latek, został doprowadzony do bytomskiej prokuratury. Usłyszał zarzut rozboju, a śledczy zastosowali wobec niego środek zapobiegawczy w postaci dozoru policji.
Śledczy prowadzą dalsze czynności pod nadzorem Prokuratury Rejonowej w Bytomiu. Jak wynika z informacji policji, celem jest dokładne wyjaśnienie okoliczności rozboju i ustalenie roli poszczególnych osób.
Brak zgody na przemoc
"Policjanci stanowczo reagują na wszelkie przejawy agresji i przemocy, niezależnie od ich podłoża. Nie ma zgody na zachowania, w których przynależność klubowa, noszone barwy czy kibicowskie sympatie stają się powodem do zastraszania, gróźb lub przemocy wobec drugiego człowieka" - przekazała policja w komunikacie.
KioskNews shows a cleaned-up reading view extracted from the publisher’s page — the original always lives on their site, not ours.