Rak płuca u papieża Leona XIV. Co oznacza operacja i od czego zależą rokowania?
Wprowadzono nadzwyczajne środki bezpieczeństwa w związku z pobytem papieża w rzymskiej Poliklinice Gemelli
Źródło wideo: TVN24
Źródło zdj. gł.: JUANJO MARTIN/PAP/EPA
W niedzielę 11 października Leon XIV poinformował wiernych, że podczas rutynowych badań kontrolnych wykryto u niego niewielki, dobrze zlokalizowany guzek w płucu. Dwa dni później, we wtorek 13 października, 71-letni papież przeszedł operację w rzymskiej klinice Gemelli. Jak informowaliśmy w tvn24.pl, lekarze usunęli dolny płat jego prawego płuca. Zabieg trwał około 90 minut i przebiegł bez powikłań.
Śródoperacyjne badanie histopatologiczne potwierdziło podejrzenia lekarzy: u Leona XIV rozpoznano gruczolakoraka płuca. To najczęściej występujący typ raka płuca, który może rozwinąć się także u osób prowadzących zdrowy tryb życia i nigdy niepalących papierosów.
- Sam fakt, że nowotwór można było operować, jest bardzo dobrą informacją - mówi w rozmowie z tvn24.pl dr n. med. Sylwia Tabor, onkolog z Kliniki Nowotworów Płuca i Klatki Piersiowej Narodowego Instytutu Onkologii w Warszawie. Jak wyjaśnia, we wczesnych stadiach raka płuca odsetki pięcioletnich przeżyć są wysokie.
- Trzeba jednak pamiętać, że są to nowotwory dość agresywne, a ryzyko nawrotu zawsze istnieje - zastrzega.
Rak płuca u papieża. Czym jest gruczolakorak?
Gruczolakorak to najczęściej rozpoznawany typ raka płuca. Należy do grupy nowotworów niedrobnokomórkowych, które stanowią około 80-85 procent wszystkich przypadków. Wśród osób niepalących właśnie gruczolakorak jest dominującym typem raka płuca.
- Wśród mężczyzn około 10 procent wszystkich nowotworów płuca rozpoznaje się u osób bez wywiadu palenia. U kobiet ten odsetek jest wyższy, według niektórych danych sięga nawet 20 procent. W zdecydowanej większości przypadków u osób niepalących rozpoznajemy właśnie gruczolakoraka - wyjaśnia dr Sylwia Tabor.
Dlaczego chorują ludzie, którzy nigdy nie sięgnęli po papierosa? O ile związek między paleniem a rakiem płuca jest jednoznacznie udowodniony, o tyle u osób niepalących często nie udaje się ustalić konkretnej przyczyny zachorowania.
- U takich pacjentów bardzo często znajdujemy różnego rodzaju zmiany molekularne, które nie są dziedziczone, lecz powstają w komórkach w ciągu życia. Mogą mieć związek z biernym paleniem, zanieczyszczeniem środowiska czy innymi czynnikami. Nie zawsze jesteśmy jednak w stanie ustalić, co dokładnie doprowadziło do rozwoju nowotworu - tłumaczy onkolożka.
Gruczolakoraki u osób palących i niepalących mogą różnić się biologicznie, jednak sama historia palenia nie pozwala przewidzieć przebiegu choroby.
- Jeżeli znajdziemy określoną mutację w gruczolakoraku, jesteśmy w stanie powiedzieć więcej o jego charakterystyce i rokowaniu. Nowotwory u osób niepalących mogą być biologicznie odmienne, a niektóre mogą przebiegać bardziej agresywnie - zaznacza dr Tabor.
Operacja papieża. Czy Leona XIV czeka dalsze leczenie?
Lekarze usunęli Leonowi XIV cały dolny płat prawego płuca. Dlaczego nie wystarczyło wycięcie samego guza? Jak wyjaśnia dr Sylwia Tabor, celem operacji jest uzyskanie tzw. radykalności onkologicznej, czyli usunięcie nowotworu wraz z marginesem zdrowych tkanek, w którym nie ma komórek raka.
- W przypadku bardzo wczesnych nowotworów możliwe są operacje o mniejszym zakresie. Tutaj najwyraźniej uznano, że bezpieczniejszym rozwiązaniem, pozwalającym osiągnąć radykalność, będzie usunięcie całego płata płuca. Nie znamy jednak wszystkich okoliczności tej decyzji - tłumaczy onkolożka.
Podczas takich zabiegów usuwa się również odpowiednie węzły chłonne, aby sprawdzić, czy nie ma w nich przerzutów niewidocznych wcześniej w badaniach obrazowych. O tym, czy operacja była rzeczywiście radykalna, przesądzi ostateczne badanie histopatologiczne.
- Na razie dysponujemy rozpoznaniem śródoperacyjnym. Dopiero ocena całego usuniętego materiału pokaże, czy marginesy są wolne od komórek nowotworowych, czy doszło do zajęcia węzłów chłonnych i jaki jest ostateczny stopień zaawansowania choroby. Zdarza się również, choć rzadko, że końcowe rozpoznanie różni się od śródoperacyjnego - wyjaśnia dr Tabor.
To właśnie od tych ustaleń oraz wyników badań molekularnych zależy dalsze postępowanie. - U części pacjentów wystarcza obserwacja, inni wymagają leczenia uzupełniającego, które może obejmować chemioterapię, immunoterapię lub terapię celowaną - wymienia onkolożka.
Czy gruczolakoraka płuca można całkowicie wyleczyć?
Tak, zwłaszcza gdy zostanie wykryty we wczesnym stadium. Niestety, co podkreśla dr Tabor, pacjenci kwalifikujący się do operacji stanowią mniejszość wszystkich osób z rozpoznanym rakiem płuca. - Ryzyko nawrotu zawsze istnieje, nawet w przypadku nowotworów we wczesnym stopniu zaawansowania. O wyleczeniu będziemy mogli mówić dopiero po kilku latach, na pewno nie tuż po operacji - zastrzega lekarka.
Papież po usunięciu płata płuca. Czy odzyska sprawność?
Czy Leon XIV będzie mógł wrócić do dotychczasowej aktywności, w tym podróży i pełnienia obowiązków? Usunięcie płata płuca nie musi oznaczać istotnego ograniczenia sprawności. Jak wyjaśnia dr Sylwia Tabor, jeszcze przed operacją lekarze oceniają wydolność oddechową pacjenta, aby sprawdzić, jak jego organizm będzie funkcjonował po zabiegu i ograniczyć ryzyko niewydolności oddechowej.
- Po takiej operacji można wrócić do bardzo dobrej formy fizycznej. Ogromne znaczenie ma rehabilitacja oddechowa, którą rozpoczyna się już w pierwszych dobach po zabiegu. Pacjenci są wtedy zmęczeni i obolali, ale ćwiczenia są niezwykle ważne - podkreśla onkolożka.
Rehabilitacja obejmuje ćwiczenia oddechowe, poprawę ruchomości klatki piersiowej i stopniowy powrót do aktywności, początkowo pod okiem fizjoterapeuty, później także poprzez marsze czy jazdę na rowerze stacjonarnym. Tempo odzyskiwania sprawności zależy od kondycji pacjenta i przebiegu rekonwalescencji.
Rak płuca bez objawów. Jak wykryć go odpowiednio wcześnie?
Gruczolakorak, podobnie jak inne nowotwory płuca, może długo rozwijać się bezobjawowo. Niewielkie guzy, takie jak ten wykryty u papieża, często rozpoznawane są przypadkowo, podczas badań wykonywanych z innego powodu. Kaszel czy pogorszenie tolerancji wysiłku mogą być sygnałami choroby, choć u osób palących bywają przypisywane skutkom nałogu.
Szansą na wcześniejsze rozpoznanie raka płuca jest niskodawkowa tomografia komputerowa (NDTK). Badania przesiewowe przeznaczone są jednak przede wszystkim dla osób z określoną historią palenia papierosów.
- Zdecydowanie zachęcam do korzystania z tych badań. Pozwalają wykrywać nowotwory na etapie, kiedy możliwe jest jeszcze leczenie operacyjne, a pacjenci mają znacznie większe szanse na długie przeżycie - podkreśla dr Sylwia Tabor.
Problemem pozostaje diagnostyka osób niepalących. - To luka, o której dyskutuje się na całym świecie. Nie mamy idealnego systemu profilaktyki dla tej grupy. Nie ma też danych, które uzasadniałyby wykonywanie profilaktycznej tomografii u każdej zdrowej osoby, na przykład po 40. roku życia - wyjaśnia onkolożka.
Alternatywą nie są okresowe zdjęcia RTG klatki piersiowej, ponieważ mogą nie uwidocznić niewielkich zmian nowotworowych, na przykład ukrytych za cieniem serca. Co zatem mogą zrobić osoby, które nigdy nie paliły?
- Przede wszystkim należy dbać o zdrowie, być aktywnym fizycznie, zdrowo się odżywiać i korzystać z zalecanych badań profilaktycznych. Nie mamy jednak obecnie wskazań do wykonywania tomografii komputerowej u każdej zdrowej osoby niepalącej ani określonego pakietu badań, który pozwalałby wcześnie wykrywać raka płuca w tej grupie - przyznaje dr Tabor.
W przypadku Leona XIV o dalszym leczeniu i rokowaniu zdecydują wyniki badań pooperacyjnych. Jak wyjaśnia dr Tabor, uzyskanie pełnego raportu histopatologicznego wraz z wynikami badań molekularnych, w tym sekwencjonowania następnej generacji, trwa zwykle około miesiąca. Dopiero na tej podstawie lekarze będą mogli zdecydować, czy papież wymaga dalszego leczenia onkologicznego, czy wystarczy obserwacja.
KioskNews shows a cleaned-up reading view extracted from the publisher’s page — the original always lives on their site, not ours.