Jaki wniosek z wyborów w Krakowie? Włodzimierz Czarzasty: jedna rzecz jest martwiąca
Czarzasty: martwi mnie to, że straciliśmy pięć procent
Źródło wideo: TVN24
Źródło zdj. gł.: TVN24
Pierwszą turę wyborów w Krakowie wygrał Łukasz Gibała. Kandydat komitetu Kraków dla Mieszkańców uzyskał 36,38 procent głosów. Drugie miejsce zajęła wspierana przez KO i PSL Monika Piątkowska z poparciem 29,91 procent. Trzecie miejsce z poparciem 17,50 procent zajął kandydat PiS Michał Drewnicki, a na kolejnych pozycjach znalazły się Aleksandra Owca z Razem (6,91 proc.) i Daria Gosek-Popiołek z Nowej Lewicy (4,81 proc.).
W środę w "Rozmowie Piaseckiego" w TVN24 marszałek Sejmu i przewodniczący Nowej Lewicy Włodzimierz Czarzasty przyznał, że nie jest zadowolony z wyniku swojego ugrupowania. - Jedna rzecz jest martwiąca - ocenił.
Przypomniał, że rok temu w wyborach prezydenckich Adrian Zandberg jako kandydat Razem zdobył w okręgu krakowskim 10,64 procent, a Magdalena Biejat, kandydatka Nowej Lewicy - 6,07 procent. - W tej chwili kandydatka Razem wzięła 6,91 procent, czyli mniej o cztery punkty procentowe, a kandydatka Nowej Lewicy 4,81 procent, czyli mniej o 1,2 punktu procentowego - wyliczał Czarzasty.
- To, co jest złe dla lewicy i to mnie martwi faktycznie, to jest to, że pięć procent odjechało. Patrzyłem bardzo dokładnie na przepływy i na to, jak poszczególne elektoraty głosowały. To jest w ogóle nieporównywalne, jeżeli chodzi o sytuację w Polsce. W związku z tym trzeba to przeanalizować na gruncie krakowskim i tyle - mówił.
Czarzasty: lewica powinna pójść skonsolidowana
Czarzasty mówił też, że lewica powinna zadać sobie dziś pytanie, czy myśleć o wspólnym starcie w przyszłości. - Przypominam, że siedem lat temu wspólny start dał powrót do Sejmu lewicy, to znaczy SLD wtedy [obecnie Nowej Lewicy - red.] i pierwsze wejście Razem i Wiosny Roberta Biedronia. A trzy lata temu dał po 17 latach powrót do współrządzenia i brania odpowiedzialności. Myślę, że partia - i tak będzie - do końca roku podejmie kierunkowe decyzje w tej sprawie - ocenił.
Przyznał w tym kontekście, że według niego "lewica powinna pójść skonsolidowana". Czarzasty dopytywany, czy rozmawiał o tym między innymi z Adrianem Zandbergiem, zaznaczył, że "po prostu jest to jego myśl". - Myślę, że obydwaj powinniśmy (...) wyciągnąć wnioski z tego, że nam w Krakowie spadło w przeciągu roku pięć procent - powiedział.
Lider Nowej Lewicy pytany o ewentualne wystartowanie w nadchodzących wyborach parlamentarnych razem z KO, ocenił, że "nie ma w tej chwili takiej potrzeby, żeby o tym myśleć". Ujawnił też, że decyzje w sprawie wyborów zostaną podjęte w lutym przyszłego roku.
Dwie ustawy o paliwach. Czarzasty zapowiada
W minionym tygodniu Senat przyjął ustawę wprowadzającą podatek od nadzwyczajnych zysków koncernów paliwowych. Pieniądze z przewidzianej w ustawie daniny mają sfinansować program osłonowy "Ceny Paliwa Niżej". Podobną ustawę Karol Nawrocki skierował w lipcu do Trybunału Konstytucyjnego. W połowie września prezydent wysłał do Sejmu własny projekt ustawy.
Czarzasty był pytany o plan rządu w przypadku niepodpisania ustawy przez Nawrockiego. - Pan prezydent nie rządzi, pan prezydent reprezentuje. Rządzi rząd, a Sejm przyjmuje ustawy. Tak jest zapisane w konstytucji. W związku z tym niech każdy siedzi w tym miejscu, w którym go konstytucja posadziła - powiedział.
Stwierdził też, że dwa czynniki wpływające w Polsce na ceny paliw to wojna USA w Iranie, w tym blokada cieśniny Ormuz, oraz "idiotyczne, niepoważne, nieodpowiedzialne decyzje pana prezydenta".
Następnie Czarzasty spojrzał w kamerę i zwrócił się do widzów. - Mówię wszystkim państwu, patrząc prosto w kamerę. Jeżeli pan prezydent nie podpisze tej ustawy, to najpierw niech weźmie odpowiedzialność za to, że wszyscy płacimy za benzynę wysoko. Niech bierze odpowiedzialność za swoje słowa. Nie będzie takiej sytuacji, że będzie przesuwał prezydent ustawy, które będą kosztowały 30 miliardów rocznie i będzie mówił: "Niech rząd weźmie na to pieniądze" - oświadczył.
KioskNews shows a cleaned-up reading view extracted from the publisher’s page — the original always lives on their site, not ours.