Dariusz Matecki sforsował płot Akademii Wymiaru Sprawiedliwości

Awantura z udziałem Dariusza Mateckiego w Akademii Wymiaru Sprawiedliwości. Poseł PiS przeskoczył przez ogrodzenie Akademii i próbował dostać się do zamkniętego budynku. Jak dowiedział się reporter RMF FM, po interwencji policji opuścił teren.
Dariusz Matecki przechodzący przez płot Akademii Wymiaru Sprawiedliwości (fot. Dawid Wolski) /East News
Jak ustalił reporter RMF FM Krzysztof Zasada, funkcjonariusze przekonali posła, by opuścił teren uczelni i uchylili mu bramę, przez którą Dariusz Matecki wyszedł na zewnątrz. Wcześniej stróże prawa bezskutecznie uprzedzali go, by nie łamał prawa i nie próbował wtargnąć na ogrodzony obszar.
Poseł ostrzegał policjantów, by go nie blokowali, bo ma immunitet i nie można naruszać jego nietykalności cielesnej.
Z informacji, które uzyskał nasz dziennikarz, wynika, że policja będzie wszczynać przeciwko parlamentarzyście postępowanie z artykułu 193 Kodeksu Karnego, który mówi o naruszeniu miru domowego. Grozi za to rok więzienia.
Co jest przyczyną sporu?
Od kilku dni trwa ostry konflikt w sprawie Akademii. Posłowie PiS nie godzą się z decyzją ministra sprawiedliwości, który dokonał zmian w szefostwie uczelni.
Z dotychczasowym rektorem AWS Michałem Sopińskim spotkał się w piątek szef Kancelarii Prezydenta Zbigniew Bogucki. Ocenił, że „atak na Akademię Wymiaru Sprawiedliwości, to kolejna próba bezprawnego wpływania przez rząd na niezależność instytucji”.
„Zgodnie z prawem powszechnie obowiązującym, wyłączną właściwość i kompetencję do powołania i odwołania Rektora Akademii ma Senat uczelni. (...) Mimo tych oczywistych norm prawnych, pan Żurek postanowił odwołać rektora bez podstawy prawnej w procedurze, której zakazuje sama ustawa - Prawo o szkolnictwie wyższym” - napisał Bogucki na platformie X.
Ministerstwo Sprawiedliwości już w maju wskazywało trzy główne powody odwołania Sopińskiego: poważne nieprawidłowości przy doktoratach, demonstracyjną aktywność polityczną oraz zagrożenie dla prawidłowej aplikacji kuratorskiej. Resort podkreślał, że decyzja została podjęta po uzyskaniu pozytywnych opinii Rady Głównej Nauki i Szkolnictwa Wyższego oraz Konferencji Rektorów Akademickich Szkół Polskich.
Sopiński od początku kwestionował legalność decyzji, powołując się na zabezpieczenie Trybunału Konstytucyjnego i brak formalnego doręczenia dokumentów. Ministerstwo odpierało te zarzuty, podkreślając, że procedury zostały zachowane.
Minister sprawiedliwości Waldemar Żurek oczekuje od Senatu Akademii przedstawienia w ciągu 14 dni harmonogramu wyboru nowego rektora-komendanta.
KioskNews shows a cleaned-up reading view extracted from the publisher’s page — the original always lives on their site, not ours.