Ewakuacja ambasad z Kijowa do Polski? Jest odpowiedź ukraińskich władz
Ukraińskie Ministerstwo Spraw Zagranicznych kategorycznie zaprzeczyło doniesieniom dziennika "The Guardian". Brytyjska gazeta informowała, że zachodnie ambasady przygotowują plany ewakuacji. "Do piątkowego wieczoru nie wpłynęły żadne tego rodzaju zgłoszenia" - przekazała ukraińska dyplomacja.
"Guardian" pisze o ewakuacji ambasad. Ukraina wydaje oświadczenie
Źródło zdjęć: © Getty Images, Guardian
Najważniejsze informacje:
- MSZ Ukrainy zdementowało plotki o planowanej ewakuacji zachodnich placówek dyplomatycznych z Kijowa.
- Według dziennika "The Guardian" dyplomaci przygotowują się na wypadek celowych ataków Rosji na ich siedziby.
- Z ustaleń brytyjskich dziennikarzy wynikało, że ambasady mogłyby zostać tymczasowo przeniesione do Lwowa lub wschodniej Polski.
W obliczu trwającej wojny i regularnych, zmasowanych ataków powietrznych ze strony Rosji na terytorium Ukrainy, bezpieczeństwo zagranicznych przedstawicielstw w Kijowie pozostaje tematem wywołującym ogromne emocje. W piątek ukraińskie Ministerstwo Spraw Zagranicznych wydało oficjalny komunikat, w którym odniosło się do niepokojących doniesień brytyjskiej prasy na temat rzekomej ucieczki dyplomatów.
Zgodnie ze stanowiskiem resortu, władze w Kijowie nie otrzymały żadnych formalnych sygnałów od państw zachodnich dotyczących chęci przeniesienia swoich misji dyplomatycznych z powodu rosyjskiego zagrożenia.
"Jeśli jakieś misje dyplomatyczne zamierzają się gdzieś przenieść, informują nas o tym zgodnie z przyjętymi procedurami. (...) Do piątkowego wieczoru nie wpłynęły żadne tego rodzaju zgłoszenia ani powiadomienia od zagranicznego korpusu dyplomatycznego" - przekazała ukraińska dyplomacja.
Co napisał "The Guardian" o ewakuacji z Kijowa
Reakcja ukraińskiego rządu była bezpośrednią odpowiedzią na piątkowy artykuł opublikowany na łamach dziennika "The Guardian". Brytyjscy dziennikarze, opisując skrajnie trudną sytuację w codziennie atakowanym przez siły Władimira Putina Kijowie, zasugerowali, że państwa zachodnie przygotowują scenariusze awaryjne dla swoich przedstawicieli.
Z tekstu wynikało, że oficjalny przekaz płynący z placówek różni się od ustaleń czynionych za zamkniętymi drzwiami. Dziennikarze powołali się w tej sprawie na nieoficjalne rozmowy z dwoma wysokiej rangi dyplomatami.
"Zachodni dyplomaci publicznie deklarują, że zamierzają pozostać w Kijowie, mając świadomość, że wyjazd dałby Moskwie propagandowe zwycięstwo i mógłby wywołać wrażenie, że Ukraina jest porzucana" - doniosła brytyjska gazeta.
Według ustaleń "Guardiana" rządy państw zachodnich nie wykluczają jednak najgorszego scenariusza, w którym wojska rosyjskie zaczęłyby z premedytacją uderzać w siedziby zagranicznych misji dyplomatycznych w ukraińskiej stolicy. Właśnie na taką ewentualność miałyby być przygotowywane plany awaryjne. Zakładały one przeniesienie ambasad w bezpieczniejsze regiony, przy czym wskazano tu na znajdujący się z dala od linii frontu Lwów oraz terytorium wschodniej Polski.
Zagrożenie w ukraińskiej stolicy jest cały czas oceniane jako bardzo wysokie, na co zwróciło uwagę jedno ze źródeł brytyjskich dziennikarzy. - Sytuacja wyraźnie szybko się pogarsza - powiedział cytowany przez gazetę dyplomata.
Cały dzień w biegu? Skrót wydarzeń codziennie wieczorem w Twojej skrzynce
KioskNews shows a cleaned-up reading view extracted from the publisher’s page — the original always lives on their site, not ours.